Pianista 2002

The Pianist

Pianista to historia Władysława Szpilmana, znakomitego pianisty i kompozytora. Rozpoczyna się we wrześniu 1939 roku, gdy w Polskim Radiu 28-letni Szpilman gra pod bombami nokturn cis-moll Chopina. Po wkroczeniu do Warszawy Niemcy wprowadzają restrykcje wobec ludności żydowskiej. Szpilman wraz z rodziną: rodzicami, dwiema… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 3 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 20 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Adrien Brody
jako Władysław Szpilman
Thomas Kretschmann
jako Kpt. Wilm Hosenfeld
Emilia Fox
jako Dorota
Maureen Lipman
jako Matka Szpilmana
Julia Rayner
jako Regina
Jessica Kate Meyer
jako Halina
Valentine Pelka
jako Mąż Doroty
Nina Franoszek
jako Polka
Frank Finlay
jako Ojciec Szpilmana
Ed Stoppard
jako Henryk
Ruth Platt
jako Janina
Andrzej Zieliński
jako Żydowski policjant

Fabuła

Pianista to historia Władysława Szpilmana, znakomitego pianisty i kompozytora. Rozpoczyna się we wrześniu 1939 roku, gdy w Polskim Radiu 28-letni Szpilman gra pod bombami nokturn cis-moll Chopina. Po wkroczeniu do Warszawy Niemcy wprowadzają restrykcje wobec ludności żydowskiej. Szpilman wraz z rodziną: rodzicami, dwiema siostrami i bratem, przeżywają pasmo upokorzeń. Pozbawieni środków do życia, wyprzedają obrazy, srebro, meble, a w końcu i największy skarb artysty: fortepian. Pod groźbą kary śmierci nosić muszą opaski z gwiazdą Dawida. Następuje kulminacja prześladowań: Żydzi zostają umieszczeni za murami getta. Szpilmanowie zamieszkują w centrum piekła, gdzie pół miliona ludzi stłoczonych jest na skrawku ziemi wielkości jednej dzielnicy. Przeżycie graniczy tam z cudem. opis dystrybutora

Gatunek
Biograficzny, Dramat, Wojenny, Muzyczny
Słowa kluczowe
krew, izolacja, morderstwo, druga wojna światowa zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2002-09-06 (kino), 2002-05-24 (świat), 2003-02-17 (dvd)
Dystrybutor
Syrena Films
Kraj produkcji
Francja, Polska, Niemcy, Wielka Brytania
Inne tytuły
Der Pianist (Austria) (Niemcy)
Le pianiste (Kanada) (Francja)
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
143 minut
Budżet
35 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 5 wiadomości

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Adrien Brody do roli Władysława Szpilmana schudł prawie 14 kilogramów. Jego codzienna dieta to dwa ugotowane jajka, odrobina gotowanych na parze warzyw i 200 gram ryby albo kurczaka. zobacz więcej

Komentarze 26

Avatar square 200x200

Dariusz007 2013-03-02 10

10/10 – Doskonały;)

master602 2011-06-16 10

10/10 – super

Jana master602 2011-06-16 9

Film świetny i zasługuje na najwyższe noty! Nie bez powodu został wielokrotnie nagrodzony w wielu kategoriach: m.in. zdobył 3 Oscary (Reżyseria, Rola Męska, Scenariusz Adaptowany), Złotą Palmę na Festiwalu w Cannes, 2 Nagrody BAFTA (Najlepszy Film, Najlepsza Reżyseria) i 7 Cezarów! To mówi samo za siebie!

Hancia94 2009-07-19 10

10/10 – Film, po którym ogarnął mnie szał. Przepiękny, pokazuje w pełni prawdziwe oblicze czasów II Wojny Światowej (moim zdaniem oczywiście). Roman Polanski naprawdę bardzo się postarał. Uwielbiam klimat i charakter tego filmu, jak i jego fabułę. Ucieszyło mnie również to, że reżyser pokazał wszystkie szczegóły ważne w życiu człowieka, m.in. miłosc do grania na pianinie (ogółem sztuki). Oglądałam Pianistę już kilka razy i za każdym razem nie obyło się bez łez… :) Bardzo polecam.

adamo20 2007-05-10 10

super – super film kazdy powinien go obejrzec

DrOOcik 2007-02-03 5

Mówicie "doskonały" – A dlaczego mówicie/piszecie "doskonały"?
Że co, że dostał Oskara? Na 100% musiał dostać Oskara, bo o Żydach. Żyd Polański nakręcił całkiem dobry film o losach Polakach/Żydach. I trafił.
Że co, że ja jestem żydo-żyderca? Nie, mylicie się. Nie mam nic do Żydów, bo sam jestem tzw. "z pochodzenia". Ale… żydo-piewca nie jestem.
Że 99% produkcji made in Hollywood to made in żydoprodukcje, to jasne. To "widać i słychać".
I albo się z tym pogodzimy, albo będzie koniec Hollywood.

A wracając do filmu: realistyczny, czasem do bólu, świetne zdjęcia (polski operator); Oscar??? (było wiele dobrych filmów w temacie, ale…).

Zobacz wszystkie 18 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Anonimowy DrOOcik 2007-02-03

Mam tylko jedną małą uwagę, film Pianista powstał za europewjskie pieniadze bez udziału Hollywood, wiec twoje wywody intelektualne nie maja za bardzo sensu.

Yasha DrOOcik 2007-02-03

Poza tym Pianista powstał na podstawie autobiograficznej książki Władysława Szpilmana, Polaka i Żyda z pochodzenia. To nawet nie to samo co Spielberg gloryfikujący nazistę ratującego Żydów w bezdusznej i obojętnej na ich losy Polsce.

Spielberg jest dla mnie skończony po tym filmie.
Trzeba być skończonym idiotą, albo populistą łasym na sławę i zaszczyty, aby kręcić film "po linii", który tylko podkreśla jakimi to antysemitami byli Polacy, gdzie nawet nazista okazuje się mieć sumienie! Naturalnie również w odróżnieniu od Amerykanów, którzy odsyłali statki z żydowskimi uchodźcami z powrotem do Europy, na pewną śmierć, i w odróżnieniu od Brytoli, którzy posunęli się jeszcze dalej: zamykając wszystkie porty w Palestynie.

Anonimowy DrOOcik 2007-02-03

> Yasha o 2007-02-03 11:30:18 napisał:
>który tylko podkreśla jakimi to antysemitami
> byli Polacy,

Nie wiem czy kiedys Polacy byli antysemitami, natomiast wiem ze obecnie Polacy sa narodem pałajaca olbrzymia nienawiscia do narodu zydowskiego, zreszta my Polacy to nie lubimy wszystkich zaczynajac od zydów, czarnych , rosjan a konczac na gejach (wymieniłbym wszystkich których nienawidzimy, ale nie mam tyle czasu).

Yasha DrOOcik 2007-02-03

A kto lubi?
Znasz Amerykanina, który lubi czarnych?
To tania demagogia wyróżniać Polaków z grupy innych narodów. Oraz brak historycznej panoramy.
Pozwoliłam sobie podnieść głos.
Przysięgam, że w realu nie omieszkałabym użyć ręki wobec kogoś, kto szkaluje Polaków. Pięć palców lądujących na obliczu debila to wygląda mimo wszystko bardziej elegancko, niż moja stopa opierająca się na jego dupsku :-)

BTW
postuluję, aby każdy wypowiadał się w swoim imieniu.
Ja na przykład nie lubię Nazistów i Satanistów.

Anonimowy DrOOcik 2007-02-03

Dobry argument (ten pierwszy, nie ten o biciu).

majron DrOOcik 2007-02-03 10

no ciekawa rozmowa sie zrobila ja od siebie musze powiedziec ze jestem bardzo tolerancyjny nie przeszkadzaja mi czarni, zydzi, geje, lesbijki, rosjanie. w koncu w kazdym narodzie czy grupie trafiaja sie debile i ludzie inteligentni i warci poznania. ale tak jak yasha nie lubie nazistow i satanistow :) a tak swoja droga to na calym swiecie ciagle dzialaja stereotypy ktore powstaly po 2 wojnie swiatowej.

Yasha DrOOcik 2007-02-03

To się fachowo nazywa ksenofobia.
Nie muszę lubić wszystkich, którzy albo żyją w odmiennym, niż mój systemie moralno-etyczny, albo tych, których zachowania nie rozumiem. Ale czy to się równa zwalczać?
Tylko w obronie własnej, i to rozsądnie pojętej.

DrOOcik DrOOcik 2007-02-20 5

> Yasha o 2007-02-03 12:24:55 napisał:
>
> To się fachowo nazywa ksenofobia.

??? ksenofobia – za Wikipedią: fobiczny lęk, niechęć, strach, wrogość w stosunku do obcych lub innych. Ksenofobia może być przyczyną agresji np. przeciwko innowiercom, homoseksualistom, obcokrajowcom i wszystkiemu, co z nimi związane.

Lęk? Nie. Niechęć? Tak. Strach? Tak. Wrogość? Nie-Tak. Nie mam nic przeciwko "obcym", pod warunkiem, że uszanują moją kulturę na MOIM terenie. Wtedy ok!

Ale chyba nie o tym miało być. Chciałem tylko powiedzieć/napisać, że "Pianista" nie zasługuje na Oscara. Bo jest takim sobie, przeciętnym filmem, jakich u nas w Komunie nawet było wiele (ten o wojnie: "Kanał" to jest film!), ale… zrobił to Żyd, o Żydach i za pieniądze Żydów. Ok, no problem, ale czemu zaraz Oscar?

"Lista Shindlera" – w czym był taki rewelacyjny? W niczym! Owszem… w tym, co powyżej… Bo Spielberg (za inne produkcje go szanuję: Shark, Spotkania, ET, Indiana…), ale czym byłby, jak nie byłby tym kim jest?

Spisek? Być może. I na pewno.

Yasha DrOOcik 2007-02-21

No i pała z czytania ze zrozumieniem.
Film jest o Polaku, Władysławie (polskie imię) Szpilmanie (nazwisko co prawda spolszczone, ale niemieckie, nie żydowskie). Znany z tego, że grał polską muzykę, niejakiego Fryderyka Chopina: pech – co prawda Polaka, ale o zgrozo!! – pochodzenia francuskiego (kto wie, czy nie Żyda, skoro taki zdolny ;))

Szpilman nawet wyznania mojżeszowego nie był…
Jaki z niego Żyd? :)
Nakręcony również przez Polaka, Romana Polańskiego (od Polska). Na upartego można powiedzieć, że "Polański" to nazwisko żydowskie – od "polania" (po hebrajsku – Polska).

Gdyby Roman i Władysław byli Żydami, to nazywaliby się coś w rodzaju: Uzi Spilman i Ari Polan

BTW – Żydzi bardzo dobrze się w Polsce czuli, skoro "polania" znaczy: Po lan Yah – tutaj odpoczął Najwyższy (Bóg).

Mam nadzieję, że wszystko jasne, i nie muszę udowadniać, że Bóg nie jest Żydem i w Polsce mieszkają Polacy.

DrOOcik DrOOcik 2007-02-21 5

> Yasha o 2007-02-20 23:00:33 napisał:
>
> No i pała z czytania ze zrozumieniem.
Ar ju szur?
> Film jest o Polaku, Władysławie (polskie imię) Szpilmanie (nazwisko co prawda
> spolszczone, ale niemieckie, nie żydowskie)…

No nie, poczytaj sobie książkę, to może zrozumiesz.

Typisz polski Żyd przedwojenny. Ale…

Tak, o Polaku, bo jak dla mnie Żydzi polscy to dla mnie Polacy, nieco inni z pochodzenia, ale jednak Polacy (tak, z dużej litery, bo mimo tego, co tu wysmarowałem, szanuję Ich, bo szanują swoją polskość i ten naród jest częścią naszego JA).

> Znany z tego, że grał polską
> muzykę, niejakiego Fryderyka Chopina: pech – co prawda Polaka, ale o zgrozo!! -
> pochodzenia francuskiego (kto wie, czy nie Żyda, skoro taki zdolny ;))

Nie bądź bezczelny! Grał NASZĄ muzykę i tyle. Doszukiwanie się jakiejś tam żydowskiej muzyki w Chopinie to szczyt szczytów.

> Szpilman nawet wyznania mojżeszowego nie był…
> Jaki z niego Żyd? :)

Sp

> Nakręcony również przez Polaka, Romana Polańskiego (od Polska). Na upartego
> można powiedzieć, że "Polański" to nazwisko żydowskie – od "polania" (po
> hebrajsku – Polska).
> Gdyby Roman i Władysław byli Żydami, to nazywaliby się coś w rodzaju: Uzi
> Spilman i Ari Polan
> BTW – Żydzi bardzo dobrze się w Polsce czuli, skoro "polania" znaczy: Po lan
> Yah – tutaj odpoczął Najwyższy (Bóg).
> Mam nadzieję, że wszystko jasne, i nie muszę udowadniać, że Bóg nie jest
> Żydem i w Polsce mieszkają Polacy.

Yasha DrOOcik 2007-02-21

> DrOOcik o 2007-02-20 23:36:48 napisał:
>

> Nie bądź bezczelny!

Dlaczego nie??!! Gwałcisz moją osobowość!

A ja tam lubię być bezczelny ;-)

DrOOcik DrOOcik 2007-02-21 5

> Yasha o 2007-02-20 23:00:33 napisał:
>
> No i pała z czytania ze zrozumieniem.
Ar ju szur?
> Film jest o Polaku, Władysławie (polskie imię) Szpilmanie (nazwisko co prawda
> spolszczone, ale niemieckie, nie żydowskie)…

No nie, poczytaj sobie książkę, to może zrozumiesz.

Typisz polski Żyd przedwojenny. Ale…

Tak, o Polaku, bo jak dla mnie Żydzi polscy to dla mnie Polacy, nieco inni z pochodzenia, ale jednak Polacy (tak, z dużej litery, bo mimo tego, co tu wysmarowałem, szanuję Ich, bo szanują swoją polskość i ten naród jest częścią naszego JA, naszej historii).

> Znany z tego, że grał polską
> muzykę, niejakiego Fryderyka Chopina: pech – co prawda Polaka, ale o zgrozo!! -
> pochodzenia francuskiego (kto wie, czy nie Żyda, skoro taki zdolny ;))

Nie bądź bezczelny! Grał NASZĄ muzykę i tyle. Doszukiwanie się jakiejś tam żydowskiej muzyki w Chopinie to szczyt szczytów.

> Szpilman nawet wyznania mojżeszowego nie był…
> Jaki z niego Żyd? :)

Spałeś na filmie, czy za dużo piwa? BYŁ. I to nie żadna wada. Po prostu był. Że tego nie było w filmie widać, trudno, ale po co. Skoro miał rodzinę, był prawie w Gettcie, traktowano go jak Żyda, skoro, go ukrywano.

> Nakręcony również przez Polaka, Romana Polańskiego (od Polska). Na upartego
> można powiedzieć, że "Polański" to nazwisko żydowskie – od "polania" (po
> hebrajsku – Polska).

Zadzwoń do Polańskiego i spytaj się… Pochodzi z rodziny żydowskiej z Francji, która się przeniosła do Krakowa.

> Gdyby Roman i Władysław byli Żydami, to nazywaliby się coś w rodzaju: Uzi
> Spilman i Ari Polan

… bez komnentarza…

> BTW – Żydzi bardzo dobrze się w Polsce czuli, skoro "polania" znaczy: Po lan
> Yah – tutaj odpoczął Najwyższy (Bóg).

I inne bzdety…

> Mam nadzieję, że wszystko jasne, i nie muszę udowadniać, że Bóg nie jest
> Żydem i w Polsce mieszkają Polacy.

Bóg jest Żydem i… Polakiem i… Muzułmaninem…

W Polsce mieszkają Polacy. Nawet jak są pochodzenia żydowskiego. Po raz n-ty mówię, że nie mam nic przeciw, ale TEN Oscar się nie należał! A że Żydzi w hameryce pomogli, by dostał, to raczej oczywiste i tyle.

Coś jeszcze?

DrOOcik DrOOcik 2007-02-21 5

A tak przy okazji: Polański….

"Nóż w wodzie" – genialny film, klasyka filmu… światowego. Potem Romek rozdrabniał się na drobne. Im dalej, tym gorzej: "Rosemary’s Baby" (wyjątek – świetny film), "Lokator" (również), "Chinatown" czy "Frantic" to już lepiej, ale reszta… kiepsko, żeby nie powiedzieć żenada, łącznie z powyższym.

Yasha DrOOcik 2007-02-21

> DrOOcik o 2007-02-20 23:54:11 napisał:
>

> Coś jeszcze?

Buzi ;-)

…Bo do polemik się nie nadajesz, z Twoją umiejętnością czytania ze zrozumieniem oraz odbierania właściwie, dość czytelnych IMO intencji piszącego.
Kończę, bo nie lubię pisać dużymi literami. Ponadto uwłacza to inteligencji rozmówcy.
Chorujesz chyba na nienawiść do Żydów, stąd jesteś taki agresywny jak pies łańcuchowy. Emocje zaślepiają logiczne myślenie i do tego wszystkiego człowiek wychodzi na buraka ćwikłowego.

DrOOcik DrOOcik 2007-02-21 5

> Yasha o 2007-02-21 08:14:24 napisał:
>
> Buzi ;-)

Buzi;-)

> …Bo do polemik się nie nadajesz, z Twoją umiejętnością czytania ze
> zrozumieniem…

Wszyscy piszący, jak nie wiedzą, co odpowiedzieć lub w tym wypadku nie mający argumentów ZA, piszą farmazony typu "czytaj ze zrozumieniem", czepiają się ortografii i innych ważnych rzeczy, ale w dyskusji po prostu bzdetów.

> oraz odbierania właściwie, dość czytelnych IMO intencji
> piszącego.

Intencje zrozumiałe: na siłę twierdzisz, że Polański nie jest Żydem. A jest. Ale to nie jest żadna przeszkoda, bo…

> Kończę, bo nie lubię pisać dużymi literami. Ponadto uwłacza to
> inteligencji rozmówcy.
> Chorujesz chyba na nienawiść do Żydów…

… Jakbyś trochę miała do czynienia z Tą nacją, to byś inaczej gadała.

> stąd jesteś taki agresywny jak pies
> łańcuchowy. Emocje zaślepiają logiczne myślenie i do tego wszystkiego
> człowiek wychodzi na buraka ćwikłowego.

Ostre, ale bez sensu.

Stwierdziłem tylko fakt, że SWOI POPIERAJą SWOICH i tutaj to widać. Bo TEN film może i jest dobry, ale żeby Oscara…

Anonimowy DrOOcik 2007-02-21

> DrOOcik o 2007-02-21 22:26:41 napisał:
>Bo TEN
> film może i jest dobry, ale żeby Oscara…

Pragnę tylko załwazyc ze ten film nie dostał oscara za najlepszy film !! , dostał oscara tylko za rezyserie, za scenariusz adaptowany i za pierwszoplanową role meską.
A tu masz pełna liste nagrod i nominacji jakie otrzymał pianista:
http://www.imdb.com/title/tt0253474/awards

Pisze to bo jak wywniskowałem z rozmowy uwazasz ze Pianista zdobył oscara dla najlepszego filmu a nie powinnien poniewaz nie zasłuzył, otoz musze cie zmartwic/pocieszyc nie dostał oscara za najlepszy film, oscara w 2003 roku dostało
Chicago .

Wodnica79 DrOOcik 2007-11-22 10

> Jaki z niego Żyd? :)
> Nakręcony również przez Polaka, Romana Polańskiego (od Polska). Na upartego
> można powiedzieć, że "Polański" to nazwisko żydowskie – od "polania" (po
> hebrajsku – Polska).

Pojęcia nie masz o tym skąd się wzięło nazwisko Polańskiego – wyjaśnienie w "Dziewczynce w czerwonym płaszczyku" R. Ligockiej – nie trzeba się przy niczym upierać.

Wodnica79 DrOOcik 2007-11-22 10

Nie wiem, czy doskonały, nie upieram się, nie podchodzę do tego (i do wielu, właściwie wszystkich filmów, które mi się z jakichś powodów podobają), jak do "dzieł" filmowych… Nawet, jeśli całe masy pieją na ich temat hymny pochwalne, a filmy zdobywają liczne nagrody.
Film mi się albo podoba albo nie. Nie oglądam filmów ze względu na Oscary czy inne nagrody ogólnie "uznane" w świecie filmu.

Podoba mi się, bo tematyka jest mi w jakiś sposób bliska.

Widzę powyżej dość ostrą wymianę zdań – "ostrą" głównie w wykonaniu Yashy – mam wrażenie, że dziewczyna ma problemy nerwowe, albo już nie wiem, jakie. Co do antysemityzmu Polaków – owszem były w filmie takie wątki, ale żeby od razu ciskać się, że film oskarża wszystkich Polaków o takie uczucia…? Bezsens. To na podstawie bajki o Czerwonym Kapturku można wysnuć morał, że należy się bać wilków i uażać na obcych (zwłąszcza dzieci)… Wśród Polakó było wielu antysemitów podczas wojny – jedni po prostu się bali o włąsną skórę, inni byli "anty" przez zazdrość (bogaty=Żyd).
Termatyka filmu jest trudna, nie przeczę, ale jest oparta na faktach. To czy coś zostało zbyt mocno wyrażone (słusznie czy nie) i reakcja na to niektórych osób świadczy raczej o jakichś kompleksach "narodowych" – ktoś się czepia Żydów, a zapomina o przywarach Polaków, których niestety jest wiele…

Współtworzą