Wg prof. Miodka obie formy są poprawne. Z tym, że ta druga (min.) jest zwyczajem snkcjonowanym tylko przez niektóre słowniki.
Chyba po czasie trwania np. 140 min. powinna być kropka po min :PP Choc nie jestem pewny ;] Ktos wie jak powinno byc? ;D na stopklatce nie ma kropki, ale np. na wikipedii sa ;/
> dune2 o 2006-10-10 12:47:59 napisał:
>
> to interesujace co piszesz
> proponuje sie zapoznac ze strona www.bellwood.pl
> mozna tam sciagac aktualizacje dla playerow bellwooda wiec cos zle poradziles koledze
to interesujace co piszesz, mozesz rozwinąć ?
tak…
lubię bardzo jak ktoś snuje domysły…
1. kupowałem w Avansie nie w Biedronce (nie zbierałem towaru z podłogi)
2. mają serwis Door To Door, koleś z Opka przychodzi zabiera pakę i po naprawie przynosi, ale nikt za mnie nie zamówi Opka i nie spakuje dvd do pudełka (jeśli słyszałeś o innym serwisie proszę o informację)
3. niezawodność zawsze jest w cenie
4. to już będzie druga naprawa w przeciągu 2 miesięcy :-) mogę sią założyć że do terminu końca gwarancji odwiedzi jeszcze kilka razy serwis
to jest moja opinia
kupuj co chcesz
> PiotrekA o 2006-10-10 08:59:16 napisał:
>
> Mam korr’a 2258 i jak na razie jestem nim zawiedziony.
> Przez niecałe 2 miesiące użytkowania był już raz naprawiany a jutro znów
> wysyłam go do serwisu.
> Przed pierwszą naprawą były następujące objawy:
> 1. nie czytał wszyskich płyt (znaczną ilość).
> 2. długo wczytywał płyty
> 3. przy wczytywaniu słychać było piszczenie
> 4. niektóre płyty bardzo wibrowały w napędzie (myślałem że korr odleci
> jak śmigłowiec:-)
> to że nie ma wyłącznika POWER i możliwości regulacji wielkości
> wyświetlanego textu to inny temat.
> Po naprawie:
> 1. czyta już płyty (99%)
> 2. niektóre płyty nadal wibrują (co jest bardzo denerwujące)
> 3. dziwny objaw – po włączeniu do prądu korr zawiesza się tzn na
> wyświetlaczu pokazują się same zera lecz nie można wyjąć lub uruchomić
> płyty. dopiero wyłączeniu z prądu pomaga.
> na pewno nie powiem Tobie co lepiej kupić
> tak jak napisałeś że chciałbyś od czasu do czasu obejrzeć dvd lub divxa -
> właśnie wtedy potrzebny jest odtwarzacz niezawodny, taki w który wrzucisz
> płytę i działa
> ja jak włączam nową płytę w korrku 2258 to się zastanawiam czy "pójdzie"
> a może będzie "buczał" napęd
> myślę że nie o to chodzi żeby zastanawiać się czy odtwarzacz przeczyta
> płytę tylko żeby ją włączyć i spokojnie oglądać
> korr ma dwuletnią gwarancję – ciekawe ile razy w tym czasie trafi do serwisu i
> czy użytkownik to wytrzyma i nie kupi po drodze czegoś innego (oby lepszego)
No prosze interesujace.Moich trzech kolegow i dwoje czlonkow rodziny ma korry czyli slownie 5 sztuk i roznie czasowo go nabyli ale pierwsi jeszcze latem i nic sie nie stalo.
Moze brales w ciemno z Biedronki nie patrzac czy to czasem nie jest jakis zepsuty ktory ktos odniosl ? bo Biedronka umozliwia oddanie w ciagu chyba 5 dniu bez podania przyczyny no w kazdym razie mowiac ze nie dziala spisuja krotki protokol i bez sprawdzania pozwalaja wziac inna sztuke.Tak wiec wazne w jakim stanie sie wezmie z Biedronki no ale moze miales poprostu pecha.
Zastanawia mnie okreslenie ze wysylasz go serwisu.O ile sie nie myle w instrukcji Korra jest napisane ze obowiazuje go serwis DTD czyli to oni powinni sie pofatygowac do Ciebie po sprzet i Tobie po naprawie go przywiesc.
Co do dlugiego wczytywania to kazdy dlugo wczytuje okolo 10-15 s a piszczenie przy wczytywaniu to dla niego takze normalka.Ale to chyba nic wielkiego wazne ze jak wczyta jest ok.
Co do niezawodnosci to takich urzadzen raczej nie ma tak jak pisalem dzis stawia sie na nowoczesnosc i uniwersalnosc a nie niezawodnosc.Natomiast wydajac 99 zl czy 130 jakos latwiej przelknac zepsucie niz np. 600 zl na "wypasionego" Pionka.
Z drugiej strony gdyby Korr to bylo tak wyjatkowe swinstwo to producent nie dawalby 2 lat gwarancji wiec nie sadze bys mial go w naprawie wiecej niz 2 razy w ciagu 2 lat.
Ja raczej wezme Bellwooda jak w koncu znajde go w trojmiescie w wersji srebrnej w jakims pewnym sklepie lub markecie i nie zdziwie sie jak z nim bede mial wiecej problemow niz z Korrem Ty i znajomi.
znajdziesz go tez na www.forumdvd.az.pl w dziale download
> rostek2 o 2006-09-24 01:07:40 napisał:
>
> nie slyszalem nigdy o kodeku x264, ale jesli bellwood tego nie odtwarza, to nowy
> soft nie pomoze.
> Poza tym producent Bellwood/Korr/Wiwa nie supportuje swoich produktow i nie
> tworzy nowego oprogramowania.
> Zatem pozostaje Ci tylko konwersja do fomratu odtwarzanego przez Bellwooda np.
> przy pomocy programu VirtualDubMod.
> pzdr
> Rostek
to interesujace co piszesz
proponuje sie zapoznac ze strona www.bellwood.pl
mozna tam sciagac aktualizacje dla playerow bellwooda wiec cos zle poradziles koledze
podejrzewam ze z wiwy 238b nie da się już wykrzesać więcej i ten 156 jest wmiare finalna edycja choc moze i beda jakies nowsze wersje ale ogolnie polecam przesiasc sie na 128 albo 238b usb sa na nowym procesorze i sa duzo lepsze ;]
kosol – Wypas na maxa, gorąco polecam ten film, jest naprade kozacki, nic dodac nic ująć , jeśli ktoś nie widział musi koniecznie zobaczyć. Jeden z lepszych w tym gatunku, jakie oglądałem w osatnicm czasie, jednak nic nie przebije amity ville.
Proszę czekać…