nie chce tu burzyć założeń FDb jako całości, ale nie rozumiem takiego toku myślenia:
> Grzegorz Derebecki o 2006-06-09 12:37:43 napisał:
>
> Powiem tak:
> * Każda nawet NAJDROBNIEJSZA poprawka treści przez weryfikatora działa na
> szkodę serwisu *
> Dlaczego:
> – wydłużony czas weryfikacji (może się to wydawać dziwne bo czasem
> poprawienie jednej literówki nie potrzeba długo, jednak jeśli pomnożyć to
> przez liczbę treści ilość ta wzrasta i to bardzo.)
No tak. Ale zrozumcie… on JUŻ sprawdza tę treść.
Jak odrzuci, to dodający musi (no w sumie to nie musi) dodać jeszcze raz (tu się czas wyduża) i Weryfikator MUSI jeszcze raz sprawdzić to samo (i tu sie wydłuża). Bo do poprawki to już zapomni jak to było i będzie jeszcze raz "pozostałe" sprawdzał od nowa.
Więc co trwa dłużej. Zmiana 69 na 67 i skomentowanie?
Czy skomentowanie "Czas w źródle jest inny" i wymuszenie dodania i PONOWNA weryfikacja jeszcze raz?
> – Brak edukacji dodających (powtarzanie błędów prowadzić może do
> flustracji weryfikatorów aż w końcu i tak odrzucą treść – a można było
> od począdku tak)
Tak jak pisałem. Edukacja przez pałę… może dla niektórych jest skuteczna.
> – Brak możliwości ocenienia nowych potęcjalnych weryfikatorów (skoro robił
> błędy wcześniej a my o tym nie wiemy bo weryfikatorzy im poprawiali to jaka
> pewność, że jako weryfikatorzy nadal ich nie będą popełniali?)
Ok. Ale to że ktoś nie robi błędów nie znaczy, że nie będzie. Może po prostu nie dodaje kontrowersyjnych treści "bo po co ryzykować odrzucenie"
I w tej sytuacji nigdy nie doczekamy się uzupełnienia wszystkich dat, czasów trwania itp.
> Dlatego tak jak napisałem powinno się odrzucać wszystkie błędy ewentualnie
> jeśli weryfikator widzi, że osoba się napracowała powinnien zwolnić
> treść i napisać osobie by sama ją poprawiła (jednak nie nadurzywał bym
> tego zbytnio).
Tu jest problem. Bo od początku piszę, że chodzi o drobne błędy w "pozostałych" itp. A te migiem są rezerwowane do weryfikacji. Raz się pomyliłem i po przeładowaniu strony nie zdążyłem już poprawić, bo było zarezerwowane i po chwili odrzucone.
> Opisy polecam sprawdzać w openOffice – ma słownik i jest darmowy ;)
No tak… wtedy jak podkreśli to jakaś pani co ma "prawie" 17 lat będzie mogła się do przecinka przyczepić. To może niech będzie weryfikacja automatyczna jakaś?
Ja rowniez mysle, ze wygra Brazylia, ale wierzę w nasza reprezentacje!!!!!!!!!!!!
Do kolegi Roztka. Odtwarzacz bellwood 301U ma obsługę QPEL!!!!!!!!!!
MAm go i wiem doskonale jakie ma funkcje. A za dokładne opisy czcionki Dizękuję. Ponadto gdybyś miał te dwa WIWE i Bellwooda przed sobą tobyś zobaczył różńice. Sama tacka – jej wygląd i jakość wykonania. Soft do WIWY to jakieś 1mB, zaś do Bellwooda 2mb.
> Grzegorz Derebecki o 2006-06-09 12:37:43 napisał:
>
> Powiem tak:
> * Każda nawet NAJDROBNIEJSZA poprawka treści przez weryfikatora działa na
> szkodę serwisu *
> Dlaczego:
> – wydłużony czas weryfikacji (może się to wydawać dziwne bo czasem
> poprawienie jednej literówki nie potrzeba długo, jednak jeśli pomnożyć to
> przez liczbę treści ilość ta wzrasta i to bardzo.)
> – Brak edukacji dodających (powtarzanie błędów prowadzić może do
> flustracji weryfikatorów aż w końcu i tak odrzucą treść – a można było
> od począdku tak)
> – Brak możliwości ocenienia nowych potęcjalnych weryfikatorów (skoro robił
> błędy wcześniej a my o tym nie wiemy bo weryfikatorzy im poprawiali to jaka
> pewność, że jako weryfikatorzy nadal ich nie będą popełniali?)
> Dlatego tak jak napisałem powinno się odrzucać wszystkie błędy ewentualnie
> jeśli weryfikator widzi, że osoba się napracowała powinnien zwolnić
> treść i napisać osobie by sama ją poprawiła (jednak nie nadurzywał bym
> tego zbytnio).
> Opisy polecam sprawdzać w openOffice – ma słownik i jest darmowy ;)
Eh pieknie ujete, szkoda ze to wszystko tak marginalizuje role dodajacych. Wynika jasno dodajacy nie moze sie mylic, weryfikator moze, dodajacemu odrzucimy tresc z powodu przecinka, weryfikator moze pakowac blad za bledem a jego tresc i tak bedzie dodana (przyklad juz podawalem kilka postow wyzej). Co z tego wszystkiego wynika? Jesli nie jestes weryfikatorem nigdy nie bedziesz szczesliwym uzytkownikiem serwisu. I nie chce zle wrozyc ale takie postepowanie moze doprowadzic do swoistej komuny, dodajacymi i weryfikujacymi stana sie te same osoby, kazda dodana tresc bedzie mogla zawierac bledy, a wszelkie proby naprawy takiego stany rzeczy jak i postulaty z zewnatrz zostana odrzucone i potepione. Brak mi slow.
Sprawdzanie w office’ie nic nie daje, gdy chodzi o sporny przecinek dzielacy zdanie.
Drodzy dodajacy jak widac mozecie pisac co chcecie, wladza i tak zawsze wygrywa. Weryfikatorow z dnia na dzien przybywa jesli nie zdolasz sie do nich zalapac zawsze juz bedziesz nikim w serwisowym polswiatku.
Pozdrawiam.
Grzegorz polecam przejrzenie kilku tresci zamieszczonych przez najaktywniejszych weryfikatorow, zwlaszcze tego opisu ktory podawalem kilka postow wczesniej. Moze zrozumiesz o co w tym calym zamieszaniu chodzi, bo wydaje mi sie ze przyjales tylko jeden sposob myslenia i nawet nie jestes w sobie w stanie wyobrazic ze ludzie moga miec rozny punkt widzenia. Zwlaszcza jesli chodzi o nieomylnosc weryfikatorow.
Bo ze sobie odrzucaja, niech odrzucaja byleby to nie byly sytuacje w ktorych ani to do niczego dobrego nie prowadzi, ani nie maja racji. Wiecej obiektywizmu drodzy weryfikatorzy, mniej much w nosie.
> Grzegorz Derebecki o 2006-06-09 12:37:43 napisał:
>
> Powiem tak:
> * Każda nawet NAJDROBNIEJSZA poprawka treści przez weryfikatora działa na
> szkodę serwisu *
> Dlaczego:
> – wydłużony czas weryfikacji (może się to wydawać dziwne bo czasem
> poprawienie jednej literówki nie potrzeba długo, jednak jeśli pomnożyć to
> przez liczbę treści ilość ta wzrasta i to bardzo.)
> – Brak edukacji dodających (powtarzanie błędów prowadzić może do
> flustracji weryfikatorów aż w końcu i tak odrzucą treść – a można było
> od począdku tak)
> – Brak możliwości ocenienia nowych potęcjalnych weryfikatorów (skoro robił
> błędy wcześniej a my o tym nie wiemy bo weryfikatorzy im poprawiali to jaka
> pewność, że jako weryfikatorzy nadal ich nie będą popełniali?)
> Dlatego tak jak napisałem powinno się odrzucać wszystkie błędy ewentualnie
> jeśli weryfikator widzi, że osoba się napracowała powinnien zwolnić
> treść i napisać osobie by sama ją poprawiła (jednak nie nadurzywał bym
> tego zbytnio).
> Opisy polecam sprawdzać w openOffice – ma słownik i jest darmowy ;)
ja bym jeszcze polecil sprawdzanie postow bo w niektorych roi sie od bledow :|
-powtarzanie osob
-dodawanie co-producer, co-writer itd.
-nie dodawanie roku przy obsadzie w serialu (jesli dany aktor wystapil tylko w kilku odcinkach trzeba napisac rok/lata w nawiasie)
-nie dodawanie przy kompozytorach piosenki (niektorzy kompozytorzy stworzyli piosenke, w takim przypadku piszemy "(piosenka "xxx")" )
Jak dla mnie te koszmary to bajer frajer i kolejny sposób na przyciągnięcie do kin ludzi. Rzekłem.
sorry ale widac ze nie mialo sie logiki w szkole ;)
> Powiem tak:
> Każda nawet NAJDROBNIEJSZA poprawka treści przez weryfikatora działa na
> szkodę serwisu
WOW! wg logicznegio rozumowania serwis najlepiej sie bedzie rozwilal tylko w 2 przypadkach: kiedy nie beda weryfikowane zadne tresci albo nikt nie bedzie ich wpisywal.
> Dlaczego:
> – wydłużony czas weryfikacji (może się to wydawać dziwne bo czasem
> poprawienie jednej literówki nie potrzeba długo, jednak jeśli pomnożyć to
> przez liczbę treści ilość ta wzrasta i to bardzo.)
a wpisanie dlaczego sie odrzuca nie jest czasami bardziej pracochlonne w niektorych przypadkach? Poza tym logiczna konsekwencja tego rozumowania jest to czas weryfikatora jest nieskonczenie bardziej cenny niz wpisujacego. Kazdy sytstem jest najabardziej wydajny kiedy jez zrownowazony tak wiec werowi oplaca sie poprawiac jesli istnieje zgodnosc wzoru:
/cala tresc < ilosc werow/ilosc wpisujacych
> – Brak edukacji dodających (powtarzanie błędów prowadzić może do
> flustracji weryfikatorów aż w końcu i tak odrzucą treść – a można było
> od począdku tak)
brak edukacji to wina niespisanych zasad wpisywania w serwisie. Spiszcie zasady – nie bedzie frustratow.
> – Brak możliwości ocenienia nowych potęcjalnych weryfikatorów (skoro robił
> błędy wcześniej a my o tym nie wiemy bo weryfikatorzy im poprawiali to jaka
> pewność, że jako weryfikatorzy nadal ich nie będą popełniali?)
logicznym tego nastepstwem jest unikanie entropii przez wpisujacych, czyli powinni wpisywac jak najmniej, lub jesli chca byc werem minimalnie.
> Dlatego tak jak napisałem powinno się odrzucać wszystkie błędy ewentualnie
> jeśli weryfikator widzi, że osoba się napracowała powinnien zwolnić
> treść i napisać osobie by sama ją poprawiła (jednak nie nadurzywał bym
> tego zbytnio).
logika! w serwisie istotna jest wylacznie weryfikacja. Komedia. ;)))))
na szczecie matematyka i logika okresla moment w ktorym nowa tresc bedzie cenniejsza niz nowa weryfikacja. Logiczne jest to z jednego powodu: wpisujemy wiecej tresci niz powstaje nowych filmow.
W tym momencie Pan grzegorz bedzie musial (z iezkim sercem) nakazac werom poprawianie tresci, bo ich znalezienie ze zrodlem bedzie trudniejsze niz j=ich zwerbalizowanie
Mówie o np 6060 lub 5900. Jakoś bas w nich jest taki plastikowy. NA gigaworksy mnie nie stać,hehe
-Nie tłumacznie roli, np z angielskiego, nawet najprostszych słów jak waiter.
-Brak numerków przy osobie, jezeli taki posiada
-brak osoby w źródle
Proszę czekać…