Film do najlepszych nie należy ale aż tak źle bym go nie ocenił. Jest troche obrzydliwych scen, ale to standard dla ówczesnych horrorów.
Na czele bezapelacyjnie:
1. "Przez 24 godziny"
Następne bez podawania kolejności, wrzucam je do jednego worka:
- Prison Break
- Rodzina Soprano
- The Unit (Jednostka)
A do tych wracam z prawdziwa przyjemnością:
- Z Archiwum "X"
- Millenium
Nie odwracajcie kota ogonem – chodzi o drobiazgi, a nie poważne błędy!!! Nie wierzę, żeby żadnbemu werowi zrobienie np. literówki nigdy się nie zdarzyło (mówię o 1 literówce na cały opis!!!) Poprawa jednej literówki trwa krócej niż napisanie komentarza, co trzeba poprawić!!! (to akurrat wiem z własnej autopsji – byłam werem u konkurencji)
Jak widać przykład idzie z góry…
Nadal uważam, że to nie tak powinno być.
Już lepiej by było gdyby po poprawieniu i zatwierdzeniu przez Weryfikatora, Dodający nie dostał punktów. Lepsze takie rozwiązanie niż podwójne wykonywanie pracy.
I żeby nadal było wiadomo o co chodzi, bo czasami w takich wątkach zdarza się, że główna intencja uleci dość szybko:
Nie chodzi o to, żeby z Weryfikatorów zrobić "poprawiaczy".
Chodzi o poprawianie naprawde drobnych błędów, niektórzy poprawiają i chwała im za to. Jeśli chcą skomentować, to ja sprawdzam wszystkie maile (wczoraj ponad 600) i szukam tych z komentarzami. Po to są też blogi (chyba), chociaż to już więcej pracy, punkty uciekają… i można stracić szanse na wygranie jakiejś płytki. ;)
Wracając do sprawy.
Jeśli chodzi o osławione opisy, jak napisał Grzegorz, nikt nie jest nieomylny. Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi (i dlatego powstaje CBA ;) ). Ale wszyscy, a szczególnie Wreyfikatorzy, mają ambicje stworzenia "profesjonalnego" serwisu i dlatego tak postępują. Bo jak ktoś dostanie troche władzy, powie mu sie, że teraz może łby ukręcać, to tylko będzie szukał okazji.
Nic bardziej mylnego. Nie będąc profesjonalistami nie stworzymy profesjonalnego serwisu (mówie tu o treści, żeby autora nie obrazić, jego już od dawna uważam za zawodowca). Możemy za to stworzyć wspólnotę z wspólną pasją i zainteresowaniami, ludzi, którzy dzielą się tym co wiedzą.
Wracając do profesjonalizmu.
Moja pierwsza wizyta na FDb i jako fan Dario Argento chciałem dodać jego film "Suspiria". Wchodzę i jest: http://fdb.pl/f3789
Bardzo dobrze, że jest.
Ależ to profesjonalnie wygląda:
fragment opisu:
Amerykanka Susy Banyon (Jessica Harper), przyjeżdża do słynnej szkoły…
fragment obsady:
Jessica Harper (I) …. Suzy Bannion
Bardzo profesjonalne. (Dla ścisłości wersja nazwiska z obsady jest poprawna).
Kto jest winny? Oczywiście Weryfikator. Bo pewnie doczepiłby się do "przecinków i stylu", ale już nie chciało mu się sprawdzić czy pisownia nazwiska jest poprawna.
Takich "kwiatków" jest wiele. Ale jak sam pisałem, nie chodzi o opisy.
Opis może doda ktoś inny, podobnie obsadę.
Po co kolejny plakat jeśli są już 4. Może już nikt go nie doda.
A pozostałe?
Te drobne informacje, które tak szybko uciekają. Ja przestałem podawać daty premier DVD. Naszukam sie na stronie dystrybutora i i tak mi odrzucą, "bo dystrybutor nie wie kiedy swoje filmy wydaje". Co więcej, weryfikator znajdzie gdzieś niby-poprawną datę, ale tego nie poprawi tylko napisze "jest wcześniejsza"
OK. Może ktoś ją kiedyś jeszcze znajdzie.
Jak ktoś odrzuca mi teraz treść bo zamiast 05-06 w dacie dałem 06-05 i komentuje to całym zdaniem. Trudno. Jak widać data nie jest potrzebna.
To podejście Weryfikatorów przypomina wychowywanie przez pałę (czy czymkolwiek was tam po dupach tłuki).
Jak jeden mąż powtarzają, że jak będą odrzucać to Dodający nauczą się poprawnie i uważnie dodawać.
Może tak. A Może nie.
Ja po odrzuceniu z błachego powodu poprawiał nie będę, bo po co?
PRZECIEż NIKOMU NA TYM NIE ZALEżY, a przynajmniej takie mam wrażenie.
Życzę powodzenia w tworzeniu profesjonalnie "nieprofesjonalnego" serwisu. Bo z takim podejściem, powodzenie będzie potrzebne.
popieram apel – zwłaszcza jeśli chodzi tak jak piszesz o przestawioną cyferkę czy 1 (max. 2) literówki albo zmianę wielkiej litery na małą (lub vice versa) itp – poprawa takiego niedopatrzenia potrwa PRZECIEŻ KRÓCEJ NIŻ NAPISANIE KOMENTARZA DO ODRZUCONEGO MATERIAŁU!!!!!
no to ja trzymam KCIUKi dzisiaj nie tylko za REPREZENTACJE ale za wszystklich szykujacych sie do SESJI :-) !!! MUNDIAL to jest SWIETA rzecz ;) !!!!!
DAndrus
masz nowy kodzik od Proabitu?
Jakie wrazenia?
Podeslij albo umiesc u Olka
Dzieki
Ten sprzęcik od zawsze posiadał dekodery dźwięku Dolby Digital. Sprawdzałem na posiadanej przezemnie płycie DVD "Piąty element". Radzi sobie zarówno ze ścieżką w standardzie AC3 5.1, jak i DTS. Na kożyść tego drugiego.
Zakładam, że identycznie jest dla standardu mpeg4 (kontener AVI). Wiem, że AC3 działa wyśmienicie, nie mam natomiast żadnego filmu w mpeg4 *z dźwiękiem w *DTS.
Świetnie sprawuje sie enkoder Dolby ProLogic II. Na DVD z mojego (przepraszam – zapomniałem o żonie,ale już sie poprawiam: naszego) wesela jest ścieżka dźwiękowa w standardzie PCM 2.0 *Po włożeniu jej do *Wiwy HD128 po prostu spadłem z krzesła, bo kopnął mnie dookólny dźwięk jakbym był na sali. Naprawdę dobra robota.
Nie podam ich w kolejności, poniewaz wszystkie sa super:
-Lost
-Prison Break
-Świat według Bundych
-Rodzina Soprano
-Masters of horror (niektóre odcinki)
-Świat według Kiepskich
-Strażnik Teksasu (Chuck Norris!!!!)
animowane:
-Family Guy
-Bobby kontra wapniaki
-South Park
-Motomyszy z marsa
Więcej mi do głowy nie przychodzi
> Grzegorz Derebecki o 2006-06-09 01:08:36 napisał:
>
> Nikt nie mówi, że weryfikatorzy są nieomylni. Nikt nie jest. Jednak ich
> zadanie jest jasne mają weryfikować treści a nie je poprawiać. Mają je
> zatwierdzić bądź odrzucić. A jeśli odrzucają to napisać dlaczego tak
> robią by dodający wiedział co zrobił zle.
w takim razie mozliwosc odrzucenia tresci jest absolutnie nielogiczna. Powinni tylko zwracac uwage ze dana tresc jest zla – wtedy wpisujacy moglby sie dostosowac do wymogow. Po co w ogole odrzucac tresci?
Proszę czekać…