Faktycznie, że głupawa ta komedia, ale ogląda się dobrze, jak przymknąć oko na te głupoty. Brittany Murphy już pokazywała swój aktorski pazur.
Trochę już to funkcjonuje, więc podzielę się swoimi refleksjami na temat sezonów… Mam wrażenie, że to taki niewykorzystany potencjał.
Na stronach sezonów jest możliwość dodawania zdjęć – ale w marginalnym stopniu do sezonów są dodawane zdjęcia promocyjne (Czy dodane zdjęcia do sezonu pojawiłyby się na stronie głównej serialu? Chyba nie, niestety). Podobnie z dodawanymi zwiastunami – dodawane są na stronę główną serialu, ale będąc na stronie sezonu już go nie możemy obejrzeć.
Z recenzjami zewnętrznymi jest dużo lepiej… Tu system fajnie przenosi to także na stronę główną, a przy trzech ocenionych recenzjach zew. sezonu – odpowiednia informacja pojawia się przy danym sezonie. Jest to OK, bo użytkownik widzi czy zdaniem recenzentów dany sezon jest lepszy czy gorszy. Sam czasami próbuje przenosić recenzje zewnętrzne do sezonów – ale może dałoby się to jakoś usprawnić? Teraz należy najpierw usunąć recenzję ze strony głównej, a następnie dodać do sezonu.
Plakaty dodane do sezonu wyglądają dobrze… Szkoda, że mało użytkowników rzeczywiście je dodaje. I tu, takie pytanie przy okazji – czy jest nam potrzebny ten zapis w poradniku: "W przypadku, gdy odcinek serialu nie posiada oryginalnego plakatu promującego wyłącznie ten odcinek (przykład takiego plakatu poniżej), można dodać jedno zdjęcie z tego odcinka jako plakat główny.". Lepiej moim zdaniem wygląda plakat sezonu czy serialu niż słabej jakości zdjęcie, które jest próbą kopiowania rozwiązań z IMDb czy FW, gdzie odcinek ma zdjęcie główne.
W tym biednym i nękanym przez wszystkie żywioły mieście, jeszcze tylko UFO brakowało. :-) I jeszcze do tego ten idiota Morus. Z bólem ujdzie obejrzeć ten odcinek.
SPOJLER → Fajny pomysł. Nie przypominam sobie filmu w takim klimacie – wokół człowieka czai się zło, a widzi je tylko pies. Jeśli ktoś coś takiego wcześniej nakręcił, to mi to umknęło (albo zapomniałam). Piesek jest tak uroczy, że powinien dostać jakąś nagrodę (Oscara z kości czy coś). Nie do końca skumałam zakończenie – to czym był ten duch, którego widzi psiak (duch dziadka czy wizualizacja choroby ludzkiego bohatera?).
Najciekawszy wątek odcinka – sytuacja w fabryce, w której pracuje Andrzej. / Mietek z tą swoją zemstą… Co on chciał właściwie zrobić, kiedy odnajdzie Gosię? Dziewczyna była jaka była (mam wrażenie, że to kwestia problemów psychicznych), ale jego zachowanie też nie było w porządku i w końcu doszło do tragedii.
Ula i Leszek wreszcie doczekali się happy endu. / Henio i Danusia pasują do siebie jak pięść do oka. / Gosia zachowała się jak skończona małpa. Mietek robił wszystko, żeby do niej przyjechać, a ona za granicą wyszła za mąż i nawet go o tym nie poinformowała.
Historię raczej wszyscy znamy i nie ma co tutaj szukać nowych treści, bo ta się nie zmieniła. Wizualnie film przepiękny, wart obejrzenia niezależnie od tego ile mamy lat.
Przyzwoity, ale nie wybitny. Trochę przydługawy, w moim odczuciu możnaby go spokojnie skrócić: ma sporo fragmentów które ani nie popychają akcji do przodu, ani nie budują napięcia/klimatu (szczególnie w środkowej części). Mimo tego mamy dobre zakończenie, odwrócenie akcji*, przyzwoicie zagrana główne role męskie (rola Leny mocno przeciętna).
SPOILERY
*Odwrócenie akcji – Okazuje się, że mordercą jest ktoś inny niż wskazywały na to wszystkie poszlaki.
6/10 ogląda się całkiem dobrze, mimo iż główny bohater jest tak naprawdę odrażającym facetem, skupionym tylko na sobie i swoich podbojach (wszelkiego rodzaju).
Kolejny odcinek, który na siłę próbuje być zabawny. Tak źle to znowu nie ma. Niestety historia dość słaba, lekko wieje nudą. A już z tym Gibalskim jako przyszłyn ojcem, to przesada.
Proszę czekać…