Jak w większości sequeli, tak i tu mamy do czynienia ze spadkiem poziomu, ale wg mnie i tak film się broni. Przyjemna rozrywka.
"dwuipółgodzinny spot reklamowy Amazona" – film ssie, ale dziennikarzyna pewnie nawet go nie obejrzał, bo 2,5h czas trwania to była jakaś przedpremierowa literówka w bazach filmowych.
W punkt. Masakra…
Pan, który poznał swoją żonę, gdy była dzieckiem, a oficjalnie odświeżył tę relację dopiero po latach. Jajks…
Tulipan, który próbuje udawać jubilera: "- Ale musi pan wybrać jeden z nich. To są brylanty, panie figlarzu. – Widzę." Kurtyna. 😄
Na wesoło o czymś smutnym. Jedna z fajniejszych ról Nicolasa Cage’a. Wolę go w takim wczesnym wydaniu, niż w późniejszych filmach, np. "Anatomii strachu", w których gra na odwal się. Duet Goodman & Forsythe wymiata.
Aż dziw, że ja tego filmu jeszcze do tej pory nie oceniłem. Kondrat wpasował się w rolę idealnie. Bardzo dobrze Majda. Jest klimat. Na pewno nie film dla każdego.
Cały Woody Allen, nie jest to najlepszy film w jego reżyserii, ale i tak powala. Cały Woody, nie znam złych jego filmów. Scarlet jak zwykle znakomita.
Nie wiedziałem, że Demi Moore dostała za tą rolę Złotą Malinę. Przecież to jedna z jej najlepszych ról. Faktycznie, że banda debili.
Zdecydowanie najsłabszy film Paula Verhoevena z tych które oglądałem. Zdecydowanie poniżej jego poziomu. Ale i tak jest lepszy od fatalnej drugiej części, no ale ją kto inny reżyserował. :)
Proszę czekać…