Kompletnie nie rozumiem zachwytów nad tym filmem, kompletnie. Owszem, jest on "inny" niż większość produkcji, ale chyba na tym atuty się kończą, bo niczym mnie on nie ujął. Historia w sumie banalna i przewidywalna, pokazana w jakiś dziwny i niespójny sposób. Niespójny, bo z jednej strony mamy nadmiar emocji, a z drugiej jej kompletny brak: zachowania bohaterów (w szczególności Amletha) odbieram jako bezsensowne, nieprzemyślane, impulsywne mimo iż niby jest odwrotnie. Do tego ten rozpierdziel, krew – ani to sceny realistyczne, ani to przerysowane (jak u Tarantino), ani to jakaś poetyka obrazu, nie kupuję tego rodzaju scen przemocy. I ten absurd latania z gołymi klatami…
Film ze sporym potencjałem, niestety niewykorzystanym. Jak dla mnie próba połączenia wątku politycznego z miłosnym / rodzinnym po prostu się nie powiodła, bo próbując pokazać wszystko jednocześnie trzeba było spłycić / skrócić wątki. I mamy taki dramat, nie wiadomo czy o nieszczęśliwej miłości, czy o polityce i wojnie, no i jeszcze o wspinaczce. 6/10 bo źle nie jest, niemniej spodziewałam się czegoś lepszego.
Jeśli nie czujesz klimatu arystokracji, służby na ich rzecz, to szkoda czasu. Akcja powolna, przegadany, monotonny, nudny długimi momentami. A sam wątek morderstwa i jego wyjaśniania to żaden przełom, to tylko moment, który nie przynosi zmian. Jeśli szukasz zagadki, emocji i zawiłości, to nie tu.
W porządku. Film o dość nieskomplikowanej fabule, ale mimo wszystko potrafiący trzymać w napięciu. Sporo się dzieje, nie zamula.
Jeden z najlepszych odcinków tego wspaniałego serialu. Mikulski i Karewicz na najwyższym poziomie, ale i cała reszta obsady super. Jak się ogląda ma się ciarki lekkie.
Nie dobra wiadomość :/ już "Odrodzenie" sponiewierało franczyzę, a tu jeszcze chcą kręcić kontynuację tego… Po zawodzie jakiego doznałam oglądając "Odrodzenie", a kochając tą serię, na kolejny film na pewno do kina się już nie wybiorę
Ciekawy pomysł. Trochę mi się skojarzył z "Człowiekiem widmo" z Baconem. Tyle, że tutaj mamy dobrego naukowca, który kończy w tragiczny sposób. Jestem też ciekawa, co Stephen King napisał o tym filmie w "Danse Macabre" ("I can still see!" – to mogłoby być ciekawe). Koniecznie do nadrobienia.
To nie Predator, lecz film o obcym na obcej planecie
Jest kilka osób w mojej rodzinie, którym się nie spodobał serial "Dom" – także nie wszystko złoto, co się świeci.
Doskonały odcinek, Peter Folk jak zwykle niesamowity. Ależ niesamowita sytuacja, a to kobieta!!! Odcinek dosłownie perfekcyjny. Wspaniała rola
Very Miles.
Proszę czekać…