Dopóki nie rozkłada się tego filmu na czynniki pierwsze, wygląda to dobrze, chociaż w moim odczuciu zdecydowanie nie Oscarowo. Fajny pomysł i tyle. Już od samego początku, kiedy dziewczyna głównego bohatera wybiera ciasteczka, czuć że z nią coś nie tak, a kiedy wkraczamy w świat jej familii wiadomo, że to jakaś chora banda. Zgadzam się z opinią poniżej – wątek z przeszczepianiem mózgu – co to kurła było. Akcja szła w dobrym kierunku, a tu ktoś coś takiego odpierwiastkował…
Kolejny film do którego musiałam się przekonać. Urocza opowieść na święta (dziwnie się to oglądało w wakacje). Meg Ryan spodobała mi się tu bardziej niż Hanks. I bardziej niż we "Francuskim pocałunku" czy "Masz wiadomość". Bardzo dobrze wypadli też dziecięcy aktorzy.
Dobra rola Demi Moore (Złotą Maliną dla najgorszej aktorki nagrodziła ją chyba ta sama banda debili, która jest odpowiedzialna za nominowanie do tej anty nagrody Briana De Palmy za genialną reżyserię "Człowieka z blizną" i Ennio Morricone za świetną muzykę do "Cosia" Carpentera – tyle są warte te statuetki.) Postać grana przez Viggo Mortensena niejednoznaczna. Spodobało mi się jak potraktował Corteza, który podstawił nogę O’Neil ("to praca zespołowa"), a z drugiej strony, kiedy z nią walczył i prawie ją skatował, patrzyłam na to ze wstrętem. A potem ta końcówka… Chyba oboje mamy podobne zdanie, że wojsko nie jest dla kobiet.
Lekkie romansidło dla nastolatków. Przyjemne, ale nie zostaje z człowiekiem na długo
Pierwszy sezon na 7, drugi 6, już aż tak dobry nie jest. Myślę jakby całość była w jednym sezonie to by wyszło jeszcze lepiej temu serialowi.
Można obejrzeć, ale to nie jest żaden super serial jak go kreują w mediach.
Dziewczyny z branży chłopów wycieli, ale co do czego i tak potrzebowali ich pomocy :D
Miała babka seksapil niesamowity, ale nie za bardzo kojarzę jako aktorkę. Coś mi się tam kojarzy z filmów francuskich, ale to za mało by dać ocenę.
Zapowiada się naprawdę ciekawie, nawet lepiej niż poprzedni Predator. Który, dodam dla jasności, jest dobrym filmem.
Proszę czekać…