Trochę przydługi film, sama postać Sandokana fajna, ale w filmie prawie nic się nie dzieje, idą ciągle, gadają i dopiero na sam koniec fajna batalia.
Trochę mi to Cronenberga przypomina.
Dziękuje i vice versa !!
Mam 35 lat i "Harry’ego Pottera" oglądam z taką samą przyjemnością jak wtedy, kiedy miałam 12 lat, a pogarda to coś bardzo brzydkiego.
Niesamowita ekranizacja powieści Jane Austen film w typowo anglikańskim klimacie. Jest wszystko na swoim miejscu, dobra adaptacja, aktorstwo na wielkim poziomie, klimat kostiumy itp.
Całkiem nieźle się ogląda, ale te dialogi, nie pasujące zupełnie do konwencji fantasy, są słabe. No ale tak jest jak się przerabia grę. Sama historia też mnie nie powaliła. Ale i tak nieźle się ogląda.
No i mi się podobał!!! Ciekawe podejście do postaci Petera Parkera vel Spider-Mana. Bardzo mnie zaciekawił, a muszę powiedzieć, że nie jestem fanem adaptacji komiksów. Ale tu nie mamy wodotrysków, tylko normalną ciekawą historię.
Przyłączam się do życzeń. :)
Właśnie oglądam i masz całkowitą rację, niesamowity anglikański klimat, typowy dla brytyjskich produkcji. Obsada faktycznie znakomita. A co HP masz całkowitą rację. Ja kiedyś przypadkiem obejrzałem i zapomniałem szybko i wracać nie mam zamiaru.
Ale się ubawiłam na koniec, gdy wyszła nowa postać. Ogólnie to można by z tego więcej wyciągnąć, a p. Olafa jednak bym zastąpiła kimś bardziej przekonującym, bo przez pierwsze 75% czasu no jakoś tak sztucznie, ale końcówka ok. Tylko na raz.
Proszę czekać…