Klasyka filmu wojennego. Jakoś tak po latach go sobie przypomniałem. Za gówniarza nas dzieciaków ten film bardzo jarał. James Coburn był w tym filmie niesamowity. Takie się kiedyś robiło filmy wojenne!
Oznowicz z domu :) Rewelacyjny. Zawsze będą go kojarzył z Muppetami. Czy to reżyseria, czy produkcja, czy też podkładanie głosu pod wiele postaci. Ale nie tylko, wspomnę chociażby Ciemny kryształ, czy Labirynt.
Znakomite, pamiętam to z czasów dzieciństwa. Chociaż już nie pamiętam dokładnie gdzie oglądałem. Frank Oz dawał wtedy czadu. Polecam na poprawienie sobie humoru.
Nie wiem, co musiała zrobić, żeby dostać główną kobiecą rolę w filmie Machulskiego, ale się domyślam.
fajny pomysł
Szkoda w zasadzie takich ludzi jak Whoopi Goldberg czy Michael York, których bardzo cenię i lubię na udział w takim gniocie. Ujemny zapis w filmografii niestety.
Moim skromnym zdaniem to bardzo dobry aktor, który za młodziaka zdobył spory warsztat aktorski. Mam jednak wrażenie, że najlepiej wypadał w filmach właśnie jako dzieciak. Coś słabo z nim. Może miał zachowania takie jakie się wymaga od utalentowanego dziecka w filmie, a potem gdzieś to wszystko przepadło. Ale być może się mylę, bo wszystkiego nie oglądałem. Oby tak było, bo lubię gościa. :)
No właśnie o tym niesamowitym duecie chciałem wspomnieć, bo to on robi film. Należy dodać, że wielką wartość do filmu dodaje dzieciak Haley Joel Osment, który mam wrażenie, że najlepiej wypadał w filmie jako dzieciak.
Że ja dopiero trafiłem na tego wybitnego pisarza, który razem z Poe i Lovecraftem jest należy do pierwszej trójcy amerykańskich twórców w dziedzinie książki. Wielkie ukłony!
Mistrzowskie kina Clinta Eastwooda !!! W tym filmie czuć Południe Stanów i czuć mojego ulubionego pisarza amerykańskiego Faulknera. No coś niesamowitego. O rolach już pisać nawet nie będę.
Proszę czekać…