Marek Kondrat jaki młodziutki 🙂. "- E=mc². – Masz rację. Zawsze ci to mówiłam kochany Albercie." 🤣
No i został po raz drugi. Taki niby "pragmatyczny" "naród" jak Amerykanie powinni wyczuć cwaniak, a nie wyczuli. Nawet Latynosi i Murzyni. Masakra, będą żałować. Mówi oficjalnie o deportacji imigrantów, a przedstawiciele najbardziej emigrujących ras do Ameryki głosują na niego. Głupota nie zna granic!
Ludzie, oceniajcie ciacha według talentu aktorskiego a nie wyglądu i jarania się serialem. 9,3 ocena na FDB z trzech ocen, więc jedna osoba dała dychę, a dwie po dziewięć. Nono ja się bardzo zastanawiam nad daniem oceny 9. Nawet 8, a co dopiero 10.!
Nie powiem, ze nie oglądałem, ale to głównie z kumpelą, która kochała ten serial, a ja się śmiałem z różnych elementów tego serialu, niby dowcipnych, ale mnie raczej bawiło sztuczne wysilanie się aktorów. Natalia zdecydowanie była w przodu w tej produkcji i wątpię czy bez niej serial zdobył by taką popularność.
No no, w Zbuntowanym aniele to była laska. Co tego w miarę utalentowana. Nie powiem, ze nie oglądałem, ale to głównie z kumpelą, która kochała ten serial, a ja się śmiałem z różnych elementów tego serialu. Poza tym dobra wokalistka i trzyma się dobrze.
Legendarny odcinek przez który zakończono realizację serialu. Piesek nasikał nie na ten tygodnik ("Kultura") co trzeba. Cenzura zadziałała i koniec…
Całe szczęście, że nie korzystam z Netflixa. Za takie propozycje bardzo dziękuję platformie. Choć przyznam, że parę razy rzuciło się okiem na Zbuntowanego anioła, ale to tylko dla samej Oreiro. Dalej się jak widać trzyma. :)
totalna bzdura
Bardzo dobry horror z legendarną kreacją Christophera Lee, który to wręcz idealnie się nadawał na odtwórcę hrabiego Draculi. Kiedy trzeba, jest straszny i pokazuje swoje prawdziwe oblicze przed gośćmi zamku, kąsając ich w szyję. Niekiedy aż się bałem, czy coś z trumny lub z którejś strony nie wyskoczy wampir – ale na szczęście nic takiego się nie wydarzyło. No, poza jednym momentem. Muzyka idealnie dopasowana do sytuacji, a Peter Cushing jako doktor Van Helsing wypadł znakomicie i brawurowo zarazem. Jeden z horrorów doprawdy godnych polecenia, który subtelnie straszy, a nie jumpscare’ami, jak to ma miejsce w bardzo wielu współczesnych filmach, które są do bani i moja niechęć do nich nie słabnie. 8/10
Bardzo podobny schemat jak poprzednio, chodź mam wrażenie trochę mniej śmiesznych momentów, postać Chucka mega irytująca xD
Proszę czekać…