Aktywność

Wojna domowa: Siła wyobraźni 1x15 (1966)

Marek Kondrat jaki młodziutki 🙂. "- E=mc². – Masz rację. Zawsze ci to mówiłam kochany Albercie." 🤣

Trump: Amerykański sen (2017)

No i został po raz drugi. Taki niby "pragmatyczny" "naród" jak Amerykanie powinni wyczuć cwaniak, a nie wyczuli. Nawet Latynosi i Murzyni. Masakra, będą żałować. Mówi oficjalnie o deportacji imigrantów, a przedstawiciele najbardziej emigrujących ras do Ameryki głosują na niego. Głupota nie zna granic!

Facundo Arana

Ludzie, oceniajcie ciacha według talentu aktorskiego a nie wyglądu i jarania się serialem. 9,3 ocena na FDB z trzech ocen, więc jedna osoba dała dychę, a dwie po dziewięć. Nono ja się bardzo zastanawiam nad daniem oceny 9. Nawet 8, a co dopiero 10.!

Zbuntowany anioł (1998 - 1999)

Nie powiem, ze nie oglądałem, ale to głównie z kumpelą, która kochała ten serial, a ja się śmiałem z różnych elementów tego serialu, niby dowcipnych, ale mnie raczej bawiło sztuczne wysilanie się aktorów. Natalia zdecydowanie była w przodu w tej produkcji i wątpię czy bez niej serial zdobył by taką popularność.

Natalia Oreiro

No no, w Zbuntowanym aniele to była laska. Co tego w miarę utalentowana. Nie powiem, ze nie oglądałem, ale to głównie z kumpelą, która kochała ten serial, a ja się śmiałem z różnych elementów tego serialu. Poza tym dobra wokalistka i trzyma się dobrze.

Wojna domowa: Nowy nabytek 1x14 (1966)

Legendarny odcinek przez który zakończono realizację serialu. Piesek nasikał nie na ten tygodnik ("Kultura") co trzeba. Cenzura zadziałała i koniec…

Natalia Oreiro w zwiastunie argentyńskiej komedii ''Z mamą mi nie po drodze''

Całe szczęście, że nie korzystam z Netflixa. Za takie propozycje bardzo dziękuję platformie. Choć przyznam, że parę razy rzuciło się okiem na Zbuntowanego anioła, ale to tylko dla samej Oreiro. Dalej się jak widać trzyma. :)

Shaky Shivers (2022)

totalna bzdura

Horror Draculi (1958)

Bardzo dobry horror z legendarną kreacją Christophera Lee, który to wręcz idealnie się nadawał na odtwórcę hrabiego Draculi. Kiedy trzeba, jest straszny i pokazuje swoje prawdziwe oblicze przed gośćmi zamku, kąsając ich w szyję. Niekiedy aż się bałem, czy coś z trumny lub z którejś strony nie wyskoczy wampir – ale na szczęście nic takiego się nie wydarzyło. No, poza jednym momentem. Muzyka idealnie dopasowana do sytuacji, a Peter Cushing jako doktor Van Helsing wypadł znakomicie i brawurowo zarazem. Jeden z horrorów doprawdy godnych polecenia, który subtelnie straszy, a nie jumpscare’ami, jak to ma miejsce w bardzo wielu współczesnych filmach, które są do bani i moja niechęć do nich nie słabnie. 8/10

Jak długo jeszcze? (2007)

Bardzo podobny schemat jak poprzednio, chodź mam wrażenie trochę mniej śmiesznych momentów, postać Chucka mega irytująca xD

Proszę czekać…