Aktywność

Dungeon Siege: W imię króla (2007)

Jason Statham nie ma u mnie wielkich notowań jako aktor, chociaż jest parę gdzie wypadł dobrze, no ale biorąc udział w produkcji pana reżysera Uwe Bolla zrypał renomę doszczętnie.

Star Trek: Nemesis (2002)

Nie jestem fanem Star Treka, a tą część (nie wiem czy dobrze się wyrażam) obejrzałem całkiem przypadkiem. Muszę powiedzieć, że dobrze się oglądało. Nie narzekałem. Tak więc polecam.

D-Tox (2002)

Sly, kiedy chce potrafi stworzyć ciekawą rolę, ale tutaj mnie nie przekonał. Za długo trzeba było czekać, aż zacznie się coś dziać. Chociaż jedno się udało. Nie potrafiłam zgadnąć kto jest mordercą, ale dość szybko przestało mnie to interesować.

Blade – Wieczny łowca 2 (2002)

Dobra kontynuacja. Znakomite wykorzystanie potencjału Krisa Kristoffersona. Lekko słabsze od jedynki, ale tylko lekko. Ogląda się bardzo dobrze. W ogóle dobra seria.

Wojna domowa: Co każdy chłopiec 1x11 (1966)

Zestarzał się ten odcinek okrutnie. "Pierwszy dzień wolności"… współczesna młodzież nie takie rzeczy widziała niestety.

Czarodziejki (1998 - 2006)

Zgadzam się z tym, że pierwszy sezon jeszcze jakoś w miarę dawał radę. Potem już było tylko gorzej. Generalnie nudny serial z nieciekawymi rolami, słabą obsadą. Piątka ode mnie to i tak niezły zadatek.

Wróg u bram (2001)

Lubię i cenię reżysera Jean-Jacques Annauda, ale ten film rewelacją nie jest. Jest oczywiście poprawnie nakręcony, dobry scenariusz, zdjęcia. Czegoś jednak brakuje. Mimo wszystko siedem ode mnie.

Obcy: Przebudzenie (1997)

Do Trójki nie dorasta niestety, a już nie wspomnę o pierwowzorze serii. Dwójka też lepsza. Nie jest to zły film z tej serii, jak najbardziej do obejrzenia i to wielokrotnie.

Kolacja z arszenikiem (1995)

@mysza_007 Coś tam pomogło, bu już jest 20 głosów ;-) Ale po piętnastu latach. :-) Sorki, za ten wpis po czasie, ale nie mogłem się powstrzymać. Tytuł mnie zainteresował, więc tu wlazłem i się okazuje, że nie oglądałem. Koniecznie do nadrobienia!

Taksówkarz (1976)

Film obejrzałem dość późno i wcale nie podchodziłem do tej pozycji jako klasyka, który muszę obejrzeć. W końcu jak obejrzałem dostałem to co chciałem. Zachwyty nie są przesadzone.

Proszę czekać…