Często mam tak: jak już idę do kina, to przeważnie wybieram system IMAX. Dzieła realizowane w tej technologii dają doznania, które wychodzą poza skalę! Ba! Poza jakąkolwiek skalę tego, co zmysły widza mogą przyjąć i przetrawić! Oglądając filmy w IMAXie, po prostu, w tych filmach się jest, jakby z każdą kolejną doświadczaną sekundą obrazu miało się wniknąć wprost w taśmę filmową; jakby kręciło się film, stojąc za jego kamerą i nią operując; jakby wnikało się w każdy piksel i komponent muzyczny, który doświadczamy w tym formacie. IMAX to przyszłość kina! I Nolan jest jednym z krzewicieli tej technologii w kinematografii! On ma po prostu rację, i dobrze zawsze wykorzystuje imaxowe kamery! Dzięki między innymi Krzychowi twórcy/właściciele tej marki jak i jej technologii mogli zacząć zarabiać dość spore pieniądze, a co za tym idzie zarobiona ,,mamona" przysłużyła się im w zainwestowaniu forsy do opracowania jeszcze nowszej i bardziej zaawansowanej ewolucyjnej wersji Systemu IMAX. I tak koło się napędza, i tak IMAX się po prostu rozwija, a nam widzom daje niebotyczne wręcz doznania, ten smak filmu!
Jakoś nigdy nie spodziewałem się, że z jedynki powstanie wielka i kultowa seria i miałem rację. Słabo panie Besson, bo w końcu to firmujesz. Przynajmniej Stathan zarobił. :)
Jak czytam takie komentarze, że "debilizm do potęgi entej" to się zastanawiam nad osobowością osoby piszącej. Nie jest to film wielkiej klasy, jak też aktor odgrywający główną rolę, ale jednak chyba na co najmniej 5 zasługuje. Chyba.
Ehhh, już bym tak nie sarkał na ten film! Ludzie, to dobre dzieło. Bronię Luca Bessona i tyle. Jak już w jego profilu napisałem to jest wizjoner i stworzył na prawdę dobry film!
Daję temu Panowi ósemkę i to szczerze. Dodaję go też do mojej prywatnej listy reżyserów wizjonerów. A dlaczego? Za Leona, za Miminki, za Nikitę, za Anne i wreszcie za Piąty element (scenariusz i udział w produkcji), który uważam za jeden (po Leonie) z ważniejszych filmów historii, czy ktoś się z tym zgadza czy nie!!!
To nie jest prawda, że to zła kontynuacja. Przynajmniej dla mnie. A sam Daniel Olbrychski w podkładzie polskiego głosu dla Maltazara jest bezbłędny. To był bardzo dobry wybór.
Luc Besson zaczął swoją wielką serię w zasadzie w większości animowaną. Do wszystkich części zawsze z wielką chęcią wracam, a jedynka jest po prostu mistrzowska!
Jak to Ronaldinho napisał film jest magiczny. I taki ma być! Uwielbiam takie refleksyjne filmy. Chyba niektórzy widzą Deppa tylko w roli pirata z Karaibów. :)
Dodam, że doskonały start młodego Freddiego Highmore.
Niezła bajka, bez żadnego zastanowienia się dałem szósteczkę. Szkoda tylko, że musiałem trafić na polski dubbing, ale jakoś przymknąłem ucho na to ;-) Młody Freddie Highmore pokazał co potrafi. Aż muszę się przyjrzeć temu aktoreczkowi.
HA! i znowu trafiłem na tą znakomitą polską komedię. Wielka przyjemność po latach sobie odświeżyć. Mistrzowski film. Tylko się tak zastanawiam, czy rzeczywiście władza ludowa taka dobrotliwa była. :) W niczym to jednak nie umniejsza filmowi.
Proszę czekać…