Ponieważ Laurence Olivier chciał, by główną rolę zagrała jego partnerka Vivien Leigh, traktował Joan Fontaine bardzo źle. Aktorka była tym wyraźnie poruszona, co Hitchcock postanowił wykorzystać — powiedział jej, że wszyscy na planie jej nie lubią, aby wydobyć z niej nieśmiałość i niepokój potrzebne do roli.
Reżyser filmu, Dennis Hopper, podpisał się pod nim pseudonimem „Alan Smithee”. Jest on popularny w Hollywood. Ukrywają się pod nim reżyserzy niezadowoleni z ukończonego filmu, nie chcący podpisać się swoim prawdziwym nazwiskiem.
Jodie Foster pierwotnie miała zagrać siostrę postaci granej przez Michaela Douglasa. Aktorka zmieniła jednak zdanie i chciała zagrać córkę Van Ortona. Douglas i David Fincher byli przeciwni tej zmianie, więc rolę otrzymał Sean Penn.
Jon Peters, który był współproducentem wykonawczym wersji z 1976 roku z Barbrą Streisand, został wymieniony jako producent tego filmu wyłącznie dlatego, że posiadał prawa do historii. Warner Brothers i Bradley Cooper mieli polecić mu, by całkowicie trzymał się z dala od planu, nie umieścili jego nazwiska wśród producentów mogących zostać nominowanymi do Oscara za najlepszy film, a przed premierą przyznawali, że żałowali konieczności współpracy z nim. Bradley Cooper podsumował atmosferę produkcji słowami: „Na szczęście Jona tam nie było”.