Rejs 1970

Statkiem podróżuje pasażer "na gapę". Zostaje uznany za instruktora kulturalno-oświatowego.

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Na platformach streamingowych

Obsada Zobacz pełną obsadę

Stanisław Tym
jako Kaowiec
Zdzisław Maklakiewicz
jako Inż. Mamoń
Jan Himilsbach
jako Sidorowski
Jolanta Lothe
jako Dziewczyna przechadzająca się w strojach kąpielowych
Wanda Stanisławska-Lothe
jako Krysia, żona Mamonia
Jerzy Dobrowolski
jako Pasażer bez biletu, kolega kaowca
Andrzej Dobosz
jako Filozof
Feridun Erol
jako Marynarz
Ryszard Pietruski
jako Kapitan statku
Wojciech Pokora
jako Uczestnik rejsu
Roman Suszko
jako Profesor

Fabuła

Czasy PRL - u. Trwa rejs po Wiśle przypadkowo zebranych wycieczkowiczów. Od czego zaczynają? Jakże wtedy inaczej?, od wyboru "kaowca" (instruktora kulturalno - oświatowego). Zostaje nim wybrany pasażer na gapę."Urodziłem się w Małkini..." tak nowy kaowiec zaczyna swą przypadkową rolę, ale zaraz z ochotą angażuje się w organizację bezsensownych, idiotycznych imprez i zabaw, w tym bal na cześć urodzin kapitana statku. Prowadzi to do wielu zabawnych zdarzeń. tompawel

Gatunek
Komedia
Słowa kluczowe
prl, satyra, kapitan, statek zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1970-10-19 (kino)
Kraj produkcji
Polska
Inne tytuły
The Cruise
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
65 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 4 wiadomości

Recenzje

Jeden z najdziwniejszych (i najlepszych) polskich filmów 9
  • 2010-03-16
  • napisana przez GstV
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Film ten znalazł się na mojej półce już ponad miesiąc temu. Jednak dopiero niedawno zdecydowałem się go obejrzeć. Odstraszało mnie zdanie starszych członków mej familii. Twierdzili, że ja, jako narodzony już w prawdziwie wolnej Polsce nie zrozumiem specyfiki czasów, w których Rejs powstał, a tym... pokaż więcej

0 z 3 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 6

tompawel 10

Film, króego nie da się obejrzeć tylko raz – Wystarczy przypomnieć sobie słynny dialog inżyniera Mamonia:
Ja w ogóle nie lubię chodzić do kina. A szczególnie nie chodzę na filmy polskie w ogóle… Nudzi mnie to po prostu… Zagraniczny to owszem. Pójdę sobie. Bo fajne są filmy zagraniczne. Wie pan?Jakoś tak można, wie pan… Jakoś tak… No ja wiem no… Przeżyć to. Przeżyć. Wie pan… Przeżyć.
A w filmie polskim proszę pana to jest tak: nuda… Nic się nie dzieje proszę pana. Nic. Taka proszę pana… Dialogi niedobre… Bardzo niedobre dialogi są… Proszę pana…W ogóle brak akcji jest. Nic się nie dzieje. Proszę pana… Aż dziw bierze, że nie wzorują się na zagranicznych. Proszę pana.
Wie pan… Przecież tam… Niech pan weźmie na przykład aktora, proszę pana… Zagranicznego… To ten aktor zagraniczny proszę pana… To jego twarz coś wie pan… Nie wiem jak tutaj…
Trudno mi w tej chwili powiedzieć, wie pan… Coś takiego wyraża… Wie pan… Jakoś tak… No… No wie pan o co mi chodzi.
A polski aktor proszę pana… To jest pustka… Pustka proszę pana… Nic! Absolutnie nic. Załóżmy proszę pana, że jak polski aktor proszę pana… Gra nie? Widziałem taką scenę kiedyś… Na przykład, no ja wiem? Na przykład zapala papierosa, nie? Proszę pana, zapala papierosa… I proszę pana, patrzy tak: w prawo… Potem patrzy w lewo… Prosto… I nic… Dłużyzna proszę pana… To jest… po prostu… dłużyzna proszę pana. Dłużyzna…

Magic tompawel 10

Mógłbym podpisać się pod każdym postem w którym jest mowa o kultowośći, świetności, rewelacyjności "Rejsu". Dialog/monolog Mamonia jest jedną z moich ulubionych scen więc się dopisuje TU. Dla mnie KULT – 10/10.

laptok 10

Kultowyfilm to malo powiedziane – Nazwanie tego filmu kultowym, to troche za malo… Dzis ogladam ten film po raz en-ty. Moge powracac do niego bardzo czesto. Jedna z najlepszych komedii PRL-u. Kto nie ogladal tego filmu, nie odrobil swojej pracy z historii filmu. Parodyjne i czesto absurdalne kwestie wypowiadane przez codziennego typu bohaterow sa wysublimowanym kontekstem tej komedii, ktora jest pod kazdym wzgledem wspaniala.

Garret_Reza_fdb 7

ShowMax, powtórka. Polska Nowa Fala jednak istniała. Śmieszy, chociaż nie jest śmieszny. "Co pan robił w damskiej ubikacji?; – To samo co w męskiej."

bizarre 7

Byłem ciekawy co ludzie widzą w tym filmie i teraz już wiem. Uwielbiam takie tempo i niewymuszony inteligentny humor oparty na naturalnych dialogach. Ponadczasowe sceny (monolog o kinie Maklakiewicza to czysta perełka). Naprawdę sporo śmiesznych momentów. Z pewnością wrócę, bo pojedyncze sceny to mistrzostwo, jednak szkoda, że nie są ze sobą bardziej powiązane.
Minusy widzę dwa:
- slapstickowe sceny (początek mnie prawie odstraszył, sceny sekcji gimnastycznej też nadają się tylko do wycięcia)
- muzyka nadająca się na festyn (co gorsza wybijająca się często ponad dialogi) – Kilara wyrzuciłbym za burtę

7.5/10

Cyberknur 10

10/10 – tego filmu chyba nie trzeba przedstawiac. jedna z kultowych polskich komedii lat 70 ktora po prostu trzeba obejrzec i do ktorej mozna powracac nieskonczona ilosc razy

Współtworzą