Co oznaczają klucze z numerami do pokoi, które znajdują się przy kolejnych ofiarach? Co łączy dziesięcioro osób, które w wielką nawałnicę schroniły się na odludziu? Kto zabija i jaki ma w tym cel? Czy tym, co przeżyją uda się rozwiązać zagadkę?

Kolejna wariacja na temat 8

Rok 2003 nie obfitował w jakieś większe przeboje. Oczywiście nie licząc kolejnych części Władcy Pierścieni i Matrixa. No, bo jeśli zapytać kogoś o jakiś dobry horror, czy thriller, który w tym roku był wyświetlany w kinach... Rzeczywiście. Z odpowiedzią mogą być kłopoty. Ja widzę tylko dwa takie tytuły: 28 dni później i Tożsamość. O tym pierwszy filmie co nieco usłyszeliśmy, ten drugi jednak przeszedł jakoś bez echa... i niesłusznie, bo to jeden z najlepszych filmów tego roku.

Tożsamość (2003) - John Cusack (I)

Fabuła wydaje się prosta jak konstrukcja cepa... przynajmniej na początku. Dziesiątka ludzi, którzy w ogóle się nie znają, z powodu ulewy trafiają do niewielkiego motelu. Z czasem, jak się łatwo można domyśleć, osoby te zaczynają ginąć. Powstało setki filmów o takim szkielecie fabuły, jednak ten rozwija się zupełnie inaczej, a zakończenie jest wręcz genialne.

To tyle o samej fabule, przejdę teraz do strony technicznej film. Jedną z głównych zalet filmu, obok świetnego scenariusza, jest kapitalne aktorstwo. I to nie tylko tych bardzo znanych aktorów, lecz także tych, których nazwiska mogą nam mówić niewiele (np. Amanda Peet, John Hawkes). Mnie jednak, najbardziej podobała się rola Johna Cusacka, który zagrał szofera znanej aktorki i byłego policjanta.

Tożsamość (2003) - John Cusack (I)

Poczynaniom głównych bohaterów towarzyszy nastrojowa muzyczka. Może się specjalnie nie wybija, ale przynajmniej nie przeszkadza, a to chyba najważniejsze. Ważnym elementem tego filmu są zdjęcia, ponieważ akcja Tożsamości toczy się w nocy, a więc to one tworzyły w dużej mierze klimat filmu i można spokojnie powiedzieć, że ich autor stanął na wysokości zadania.

W pewnym momencie zacząłem zastanawiać się nad minusami tej produkcji. Bo chyba każdy film jakieś posiada. Myślę... i myślę... i wymyśleć nie mogę. Może ich nie ma? Na pewno są, ale pewnie mam jeszcze za mało bystre oko, żeby je wyśledzić.

Tożsamość (2003) - Amanda Peet (I)

Tożsamość jest na pewno filmem godnym polecenia. Spodoba się wszystkim miłośnikom dobrych thrillerów (chociaż znajdziemy tu także elementy horroru), a także osobom, które lubią po prostu oglądnąć film z dobrym scenariuszem. Ja osobiście polecam ten film wszystkim fanom prozy Stephena Kinga i Aghaty Christie.

1 z 2 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie
Komentarze do filmu 4
Garret_Reza_fdb 5

N, powtórka. Już nie wciąga co przy pierwszym razie a nawet ma problemy by zainteresować. Śmieszny casting McGinleya, irytująca postać Ginny, Cusack to bohater.

Alpinus 10

Swietny, – jeden z najlepszych jakie widziałem…

NeverGiveUp 10

Amanda Peet… – …Ona jest normalnie boska w tym filmie. Bardzo dobry thiller, polecam. Nie nudzi, wciąga no i doskonałe zakończenie!

Czechu 8

bardzo dobry film – zaskakujący koniec, polecam warto zobaczyć

Proszę czekać…