Blitz 2011

Bezkompromisowy i bezwzględny sierżant Brant (Jason Statham) wspólnie ze swoim partnerem, detektywem Porterem Nashem (Paddy Considine) tropią bezwzględnego mordercę policjantów o pseudonimie "Blitz" (Aidan Gillen). Czas biegnie nieubłaganie a kolejna ofiara psychopaty jest już wybrana. Podczas gdy Brant przeczesuje ulice… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 3 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 52 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Jason Statham
jako Sierż. Tom Brant
Paddy Considine
jako Porter Nash
Aidan Gillen
jako Barry Weiss
Zawe Ashton
jako Elizabeth Falls, policjantka
David Morrissey
jako Harold Dunphy, reporter
Ned Dennehy
jako Radnor
Mark Rylance
jako James Roberts, inspektor
Luke Evans
jako Craig Stokes
Nicky Henson
jako Brown
Bill Champion
jako Dr Leonard
Richard Riddell
jako McDonald, policjant

Fabuła

Bezkompromisowy i bezwzględny sierżant Brant (Jason Statham) wspólnie ze swoim partnerem, detektywem Porterem Nashem (Paddy Considine) tropią bezwzględnego mordercę policjantów o pseudonimie "Blitz" (Aidan Gillen). Czas biegnie nieubłaganie a kolejna ofiara psychopaty jest już wybrana. Podczas gdy Brant przeczesuje ulice Londynu, łaknący rozgłosu zabójca kontaktuje się z dziennikarzem "The Post" (David Morrissey) i opowiada mu o szczegółach popełnionych zbrodni. Film na podstawie bestsellerowej powieści Kena Bruena. opis dystrybutora

Gatunek
Thriller, Kryminał, Akcja
Słowa kluczowe
krew, zemsta, morderstwo, policja zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2011-05-06 (świat), 2012-10-25 (dvd)
Wytwórnia
Lipsync Productions
Lionsgate
Current Entertainment (współpraca produkcyjna) zobacz więcej
Kraj produkcji
Wielka Brytania, Francja, USA
Wiek
od 16 lat
Czas trwania
97 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Twardziel Statham nadal w formie 6
  • 2013-08-12
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Od jakiegoś czasu Jason Statham jest numerem jeden w moim osobistym rankingu największych hollywoodzkich twardzieli. W najnowszym filmie gwiazdor znany z takich produkcji, jak Transporter czy Niezniszczalni wciela się w policjanta, który musi złapać mordercę jego kolegów po fachu. Tom Brest walczy także z samym sobą, ponieważ często traci nad sobą panowanie i od czasu do czasu lubi brutalnie wyładować się na typach spod ciemnej latarni. W sprawie zabójstw pomaga mu detektyw Peter Nash. Tymczasem zabójca kontaktuje się z dziennikarzem jednej z gazet, aby przekazać szczegóły kolejnych zbrodni oraz ujawnić swój pseudonim - Blitz.

Twórcy filmu Blitz dość szybko odsłaniają karty i ujawniają, kto stoi za zbrodniami przeciwko policji. Pomimo takiej zagrywki film ogląda się całkiem przyjemnie. Duża w tym zasługa Stathama, który jak nikt inny potrafi wcielić się w twardego glinę, dla którego liczy tylko to, aby liczba wolnych miejsc w więzieniach została jak najszybciej zniwelowana. In plus trzeba także zapisać dość mroczny i tajemniczy klimat stworzony przez reżysera Elliotta Lestera, dzięki czemu napięcie nie opada pomimo tego, że widzowie wiedzą, kto stoi za morderstwami policjantów.

Niestety, film jest momentami naiwny, nie trzymający się kupy i posiada sporo logicznych dziur w scenariuszu. Chodzi tutaj głównie o śledztwo, które tak naprawdę w ogóle nie jest toczone. Wydaje się, że bohater grany przez Jasona Stathama kieruje się tylko i wyłącznie swoją niezawodną intuicją, która doprowadzi go do sprawcy. Za ten element niestety trzeba zbesztać scenarzystów. Nie jestem jednak człowiekiem, który potrafi tylko krytykować, dlatego też muszę ich pochwalić za wprowadzenie całkiem znośnego, ba!, świetnego humoru. Dialogi momentami potrafią rozbawić lepiej niż nie jedna komedia a scena, w której Statham wchodzi do zamkniętego baru i prosi o nalanie drinka jest jedną z najlepszych w całym filmie. Dla takich perełek warto zapoznać się z tym tytułem.

Poza Stathamem w filmie nie ma głośnych nazwisk, które znałby przeciętny mieszkaniec kraju nad Wisłą. Wymienić można ewentualnie Davida Morrisseya (m.in. Nagi instynkt 2) tudzież Luke’a Evansa (Starcie tytanów, Tamara i mężczyźni). Natomiast w tytułowego bohatera, i to całkiem udanie wcielił się Aidan Gillen. Ostatnimi czasy talent tego aktora mogliśmy podziwiać w serialu Gra o tron wyprodukowanych przez stację HBO.

Blitz można spokojnie nazwać współczesną wersją Brudnego Harry’ego. Oczywiście nie jest to poziom filmu, w którym przed laty wystąpił wielki Clint Eastwood. Nie mniej jednak ogląda się go całkiem przyjemnie i spełnia się doskonale jako kryminał z elementami akcji. Nie ma w nim co prawda zawiłej intrygi, wspaniałego scenariusza i przesłania, które poruszyłoby skały. Jest to raczej typowy przeciętniak, który nie wnosi nic nowego do gatunku, ale także wielkiego wstydu twórcom nie przynosi. Dla fanów Stathama pozycja wręcz obowiązkowa.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 6

Justyna007 2013-03-06 7

[7/10] Dobry – Ciekawy. Można obejrzeć.

dziubek_1 2011-12-19 8

porządne kino akcji – Miło się oglądało, rewelacji raczej nie ma

HempManDiil 2011-08-10 9

Rewelacja – rewelacja.

Trophy HempManDiil 2011-08-10 5

Statham jak zwykle świetnie wykonuje swoje rzemiosło. Film jest nie najgorszy, głównie za sprawą Aidana Gillena – ciekawa rola.

i_darek1x 2011-08-02 6

Może być ! – Adaptacja politycznego thrillera autorstwa Kena Bruena. Blitz skupia się na seryjnym mordercy, chcącego osiągnąć nieśmiertelność w brukowcach zabijając policjantów z południo-wschodniego Londynu.

Dobrze się ogląda …

micamic i_darek1x 2011-08-04

Pierwszy film z Jasonem Stathamem, któremu daję mocne 7/10. Jason wrócił do swojej ojczyzny i tam wystąpił w filmie innym od naiwnych Transporterów. Nie jest to może nic szczególnego, ale dobrze się ogląda, ciekawe spojrzenie na "inne" dzielnice Londynu. Aktor grający tego mordercę policjanów mógłby wystąpić w plebiscycie na sobowtóra Garego Oldmana (szczególnie dobrze podrabia jego styl gry z Leona Zawodowca).

Współtworzą