Sang-hyun to ksiądz wielkiej wiary, który jest kapelanem szpitalnej kaplicy w małym miasteczku. Chcąc gorliwie spełniać wolę bożą, zgłasza się jako ochotnik do badań, które mają na celu wynalezienie leku przeciwko afrykańskiej zarazie. Eksperyment się nie powodzi, a Sang-hyun zarażony śmiertelną chorobą umiera. Budzi się jednak następnego dnia z przemożnym pragnieniem... ludzkiej krwi. Hsi_Nao
3/10 – Filmu tego powinni unikać zagorzali katolicy, ponieważ w wielkim skrócie ksiądz staje się wampirem, odkrywa zarówno żądzę krwi jak i namiętności. Na plus zasługuje przede wszystkim odwaga ponieważ taki film nie powstanie u nas nawet za 100 lat. Ponadto niektóre sceny są ciekawie zrobione. Jednakże film jest za długi i w większości przegadany. Jednak muszę przyznać, że jest o klasę lepszy od pewnego hitowego, amerykańskiego romansidła o wampirach.
Pozostałe
Liczyłem na coś więcej, trochę nie podobało mi się zachowanie bohaterów, bardziej to było spotykanie do sexu, niż jakaś wielka miłość :D Motyw wampirów to na siłę tu wpleciony.