Ajlawju 1999

Łodzianin Adaś Miałczyński - krytyk literacki, dawniej próbujący swych sił w poezji - marzy o wielkiej miłości. Na czyimś ślubie zwraca na siebie uwagę atrakcyjnej blondynki, która okazuje się być Gosią (w pierwszej chwili nie rozpoznał jej) - jego znajomą sprzed wielu lat, kiedy oboje studiowali. Spędzili wówczas razem jedną… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Na platformach streamingowych

Zwiastuny Zobacz wszystkie 4 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 14 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Cezary Pazura
jako Adam Miauczyński
Katarzyna Figura
jako Gosia
Maciej Kozłowski
jako Marian, były mąż Gosi
Cezary Żak
jako Rysiek, kolega Gosi
Zbigniew Buczkowski
jako Facet od wf-u
Eugenia Herman
jako Matka Adama
Eugeniusz Priwieziencew
jako Taksówkarz
Jan Jurewicz
jako Facet od wf-u
Michał Koterski
jako Sylwester, syn Adama
Marcin Kołodyński
jako Uczeń na lekcji wf-u
Olin Gutowski
jako Uczeń na lekcji wf-u

Fabuła

Łodzianin Adaś Miałczyński - krytyk literacki, dawniej próbujący swych sił w poezji - marzy o wielkiej miłości. Na czyimś ślubie zwraca na siebie uwagę atrakcyjnej blondynki, która okazuje się być Gosią (w pierwszej chwili nie rozpoznał jej) - jego znajomą sprzed wielu lat, kiedy oboje studiowali. Spędzili wówczas razem jedną noc, podczas której nic pomiędzy nimi nie zaszło... i na tym się skończyło. Czas ich rozdzielił, lecz teraz wystarczyła krótka wymiana spojrzeń, by zakochali się w sobie bez pamięci. Adaś będzie od tej pory spędzać "pół życia" w pociągach relacji Łódź-Wrocław (gdzie mieszka Gosia) i powrotnej. Gosia została nauczycielką. Pięć lat temu rozwiodła się z mężem. Po rozwodzie jest również Adaś. Oboje mieszkają z byłymi współmałżonkami i już prawie dorosłymi dziećmi: ona z córką, on z synem. Nocą, nad Odrą, Gosia i Adaś kochają się po raz pierwszy. Potem w łóżku wyznają sobie miłość, na której już wkrótce cieniem położą się ich cechy charakteru - jego obsesja na punkcie czasu i punktualności ("wariuje", gdy Gosia nie telefonuje o umówionej porze lub spóźnia się na spotkanie) oraz chorobliwa zazdrość, idąca w parze z kompleksem na punkcie własnej sprawności seksualnej; natomiast u niej pociąg do alkoholu. Ich związek, oparty na zasadzie przyciągania się przeciwieństw (ona jest ekstrawertyczką ze skłonnościami do nimfomanii, on - introwertykiem) to pasmo erotycznych rozkoszy, ale i cierpień, spowodowanych okresowymi stanami wzajemnej niepewności co do uczuć drugiej strony oraz częstymi rozstaniami. Wahadło wychyla się to w jedną, to w drugą stronę: między kochankami dochodzi do kłótni, awantur, a nawet rękoczynów, a potem znów oboje idą do łóżka i są mniej lub bardziej szczęśliwi. Największym utrapieniem będzie dla obojga długa rozłąka po wyjeździe Adasia na stypendium do USA. W szalejącej z tęsknoty Gosi, a zwłaszcza w odchodzącym od zmysłów stypendyście wyzwoli ona "zastępcze" reakcje i zachowania seksualne, o które wcześniej by siebie nie podejrzewali. Czy ich miłość wytrzyma tę próbę? opis dystrybutora

Gatunek
Dramat, Komedia, Romans
Słowa kluczowe
miłość, seks, zazdrość, nagość zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1999-06-18 (kino), 1999-12-15 (dvd)
Dystrybutor
Vision
Wytwórnia
Pleograf ((produkcja wykonawcza))
Vision Film
Agencja Produkcji Filmowej zobacz więcej
Kraj produkcji
Polska
Inne tytuły
Love ya
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
89 minut

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 1 powiązany

Komentarze 2

Avatar square 200x200

Redox 2009-11-15 4

4/10 – O ile niektóre filmy Koterskiego wykazują znamiona opowieści z podwójnym dnem, to "Ajlawju" niestety cierpi na straszliwą monotonnie i chaos. Reżyser zgubił się we wszystkim i sądzę, że z jego zamysłu ukazania kruchości więzi ludzkich runął w gruzachi. Również Pazury nie widzę w roli Adasia. Mam nadzieję, że w "Nic śmiesznego" pokazał więcej. Jedyne co ratowało film to świetne sceny z synem reżysera – Michałem, kazaniem o ściąganiu butów czy scena na wf-ie. Reszta z dialogami na czele – niestety straszna bezkompromisowa klapa.

Edith Redox 2011-01-27 3

Mam to samo zdanie jeśli chodzi o tą produkcje wiec się podpisze pod Tobą. też sądzę, że Pazura tu się nie sprawdził i tylko sceny z młodym Koterskim – mimo że jakoś nie przepadam za jego osobą – były najciekawsze. Nie widziałam "Nic śmiesznego" może kiedys obejrzę to sobie porównam;-)
Bardzo mnie irytowały sceny z Figurą – lubię tą aktorkę w "Kilerze" i "Kingsajz" lub w "autoportrecie z kochanką", ale tu niektóre sceny były wręcz głupie. A relacja z Adasiem wydała mi się tak sztuczna. Do bólu. Spodziewałam sie więcej po tym filmie bo z opinii znajomych miał być świetny. Według mnie "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" był lepszy.
A "Ajlawju" kiepski. 3/10

Współtworzą