Jerzy Iwanow (Karol Strasburger) jest synem Rosjanina i Polki. Do 14. roku życia działa w polskim harcerstwie. W 1925 roku opuszcza Polskę i przenosi się do Salonik, gdzie mieszka jego matka. W Grecji zdaje maturę. Studia rolnicze kończy w Belgii... Nieustannie uczy się języków obcych. Biegle włada angielskim, rosyjskim, francuskim, niemieckim i greckim. Wybuch wojny zastaje go w Grecji. Tam też nawiązuje współpracę z polską placówką wojskową w Salonikach. Zostaje odkomenderowany do dyspozycji wojsk brytyjskich. Przechodzi szkolenie wywiadowcze i dywersyjne w Aleksandrii. Zostaje agentem brytyjskiego wywiadu. W nocy z 13 na 14 października 1941 roku ląduje na greckim wybrzeżu niedaleko Maratonu i jako agent nr 1 rozpoczyna działalność pod kryptonimem 033B. Sam lub ze współpracownikami podejmuje liczne akcje dywersyjne. Nieustannie zmienia wygląd i tożsamość. Jako pracownik portowy zatapia U-booty za pomocą min magnetycznych. Jako pracownik zakładów naprawczych zanieczyszcza zbiorniki z paliwem lotniczym. Niszczy lokomotywy doczepiane do składów ze sprzętem wojskowym i bronią. Przekazuje angielskiemu dowództwu informacje o niemieckich instalacjach wojskowych na terenie Grecji, o ruchach wojsk niemieckich i włoskich oraz o konwojach płynących do Afryki Północnej. Niemcy wyznaczają nagrodę w wysokości 500 tysięcy drachm za pomoc w schwytaniu agenta. Wkrótce na posterunek SS zgłasza się osoba, która wskazuje Niemcom Iwanowa i siedmiu jego współpracowników… opis dystrybutora
8/10 – Film pokazujący życie jednego z najbardziej poszukiwanych agentów przez Niemców w czasie II wojny światowej. Jerzy Iwanow wykonał wiele akcji sabotażowych,osłabiając wroga na wszystkie możliwe sposoby. Przyszło mu zapłacić za to najwyższą cenę…Film naprawdę godny obejrzenia i zapamiętania go. Świetna gra K.Strasburgera-w roli głównej.
Pozostałe
Karol Strasburger w swojej pierwszej głównej roli się sprawdził na medal. Piotr Fronczewski w podwójnej kreacji: więźnia Belińskiego i "Charliego", oficera brytyjskiego w klasztorze też wypadł pierwszoligowo. To się nazywa niesamowity traf: przed 25 rokiem życia zostać polskim aktorem z najwyższej półki. Ale na swoje opus magnum Zbigniew Kuźmiński musiał jeszcze poczekać piętnaście lat (dla niewtajemniczonych, chodzi o serial "Nad Niemnem"). Bardzo mi się podobała scena, kiedy to główny bohater wysadził kompleks pojazdów na tle greckiego Akropolu i Morza Śródziemnego i uciekał ile sił w nogach, doznając poparzeń trzeciego stopnia wskakując do wody. Polskich filmów, które zostały nakręcone w Atenach – stolicy Grecji można policzyć na palcach jednej ręki. I za to leci dodatkowy plus: 7/10.