Kapitan Phillips

2013

Captain Phillips

Film
To historia uprowadzenia w 2009 roku przez somalijskich piratów kapitana Richarda Philipsa, który dowodził transportowcem MV Maersk Alabama. Kapitan, oddał się w ręce piratów w zamian za gwarancję bezpieczeństwa dla załogi. Został odbity przez oddziały amerykańskie kilka dni później. To pierwszy od 1815 roku przypadek,… zobacz więcej
7,6
264
oceny
oceń
film
Reżyseria
Scenariusz
14 lubi
7 obejrzy
264 obejrzały

Gdzie obejrzeć

Zwiastuny 3
Zdjęcia 16 dodaj zobacz wszystkie
Obsada dodaj zobacz obsadę
Devon Black
jako Marynarz na L. Haddock
Tom Hanks
jako Kpt. Richard Phillips
Catherine Keener
jako Andrea Phillips
Barkhad Abdi
jako Muse
Barkhad Abdirahman
jako Bilal
Faysal Ahmed
jako Najee
Mahat M. Ali
jako Elmi
Michael Chernus
jako Shane Murphy
David Warshofsky
jako Mike Perry
Corey Johnson
jako Ken Quinn
Chris Mulkey
jako John Cronan
Yul Vazquez
jako Frank Castellano

Fabuła

Opisy 1 dodaj

To historia uprowadzenia w 2009 roku przez somalijskich piratów kapitana Richarda Philipsa, który dowodził transportowcem MV Maersk Alabama. Kapitan, oddał się w ręce piratów w zamian za gwarancję bezpieczeństwa dla załogi. Został odbity przez oddziały amerykańskie kilka dni później. To pierwszy od 1815 roku przypadek, kiedy to amerykański statek został porwany przez piratów. opis dystrybutora

Gatunek
Dramat, Biograficzny
Zobacz także
Szczegóły
dodaj
Premiera
2013-11-08 (kino), 2013-09-27 (świat), 2014-03-17 (dvd)
Wytwórnia
Scott Rudin Productions
Trigger Street Productions
Michael De Luca Productions
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
A Captain's Duty (USA) (tytuł roboczy)
A Captain's Story (tytuł międzynarodowy) (tytuł roboczy)
Maersk Alabama (USA) (tytuł roboczy)
Wiek
od 16 lat
Czas trwania
134 minut
Budżet
55 000 000 USD
Wiadomości 13 zobacz więcej
Recenzje 2 dodaj
Konrad Wągrowski krytyk
8 Esensja
„Kapitan Phillips” Paula Greengrasa okazuje się filmem lepszym od samej opowiadanej przez siebie historii. Wielka w tym zasługa reżysera, który wznosi się na same wyżyny swego rzemiosła. przeczytaj recenzję
Paweł Marek krytyk
7 Filmosfera
„Kapitan Phillips” jest filmem, który powinno się obejrzeć, jeśli chcemy zrozumieć obie strony konfliktu. przeczytaj recenzję

Komentarze do filmu

32
8

No i to jest film o piratach … prawdziwych ! – Sceny kręcone na oceanie , kapitalne , a Tom Hanks wyśmienity. Takiego aktora ogląda się z przyjemnością.
8/10

9

[9/10] Rewelacyjny – Świetnie zagrana rola przez Toma Hanksa. Wciągający, nowy temat. Ostatnia scena trochę nie potrzebnie przedłużona.

Ostatnia?! Ta na statku? Przecież to najlepsza scena z całego filmu, genialnie zagrana przez Toma!

8

Zgadzam się, toż to wisienka na torcie. Hanks przez cały film przekonywująco odgrywa rolę kapitana, ale ta scena naprawdę miażdży.

9

Źle się wyraziłam. Przed ostatnia scena na łodzi ratunkowej, ciągnie się w nieskończoność.

8

8/10 – Co za świetny, niezwykle intensywny film. Dobrze, że produkcja uzyskała tak wielki pozytywny odzew zarówno od krytyków jak i widzów, bo pewnie film zwyczajnie bym pominął. Zwiastuny jak i inne materiały promocyjne w ogóle mnie nie przekonywały i traktowałem produkcję jako kolejny akcyjniak. Dlatego zaskoczenie tym bardziej było większe i to już od pierwszych minut.

Niesamowite jest to jak od początku film angażuje widza w rozwój zdarzeń. Nie ma tutaj niepotrzebnego nakreślania przeszłości tytułowego kapitana. Dowiadujemy się o jego sytuacji i charakterze z pierwszych scen. Dalej jest tylko lepiej. A napięcie w niektórych scenach sięga poziomu dobrych dreszczowców (np. scena w spiżarni, gdzie próbuje schować się jeden z członków załogi).

Aktorsko również bez najmniejszego zarzutu. Tom Hanks tworzy wiatygodną, bardziej ludzką postać. Nie widziałem wprawdzie jeszcze familijnej kluchy jaką jest podobno "Ratując pana Banksa", ale obstawiam, że jedna z finałowych scen wywiadu medycznego kpt. Phillipsa bije na łeb kreację tego samego aktora.

Solidna "ósemka".

Dobry, – lecz na pewno nie jest wielkie kino. Profesjonalnie pokazana autentyczna historia – ciekawa, niebanalna. Zgadzam się z przedmówcami: najlepsze są sceny abordażu i badania lekarskiego. Akcja komandosów nasuwa mi skojarzenia z zeszłorocznym filmie o schwytaniu, zabiciu Bin Ladena.

Pewnie doczeka się nominacji. Chyba zasluzonej, bo film solidny, a na taka tematyke wrazliwa jest akademia. dla mnie ciut za duzo amerykanskiego patosu – wspaniali komandosi, wspanialy kapoitan, oddana załoga, porywacze marzacy o zyciu w uSA…

7/10

9

SPOILER

No i jeden z nich marzenia spełnił, dostał 33 lata na koszt amerykańskiego państwa :) Marzenia o USA są w pełni zrozumiałe, wychowali się w biedzie, a popkultura cały czas karmi nas "american dream", i innymi mniej lub bardziej realnymi mitami tego kraju. Komandosi nie musieli być wspaniali aby spacyfikować kilku chudych murzynków z karabinami, a film wcale nie jest taki jednoznaczny, scena z zakrwawionym Hanksem znacznie oddala obraz od rejonów listu miłosnego dla "Szeryfa Świata"…

Z drugiej strony trudno jest w pełni współczuć postaciom które nie dość, że dopuściły się napadu z bronią w ręku na statek obcego państwa, to jeszcze wielokrotnie miały szanse na zachowanie życia, a nawet ucieczkę z tysiącami dolarów w chudych łapkach.

9

9/10 – Miałem dać 8/10, ale ostatnia scena kompletnie mnie zniszczyła. Tak naprawdę, to wręcz wzorcowy film akcji od którego mogłoby się uczyć wiele współczesnych letnich superprodukcji, ale jednocześnie film którego nie wstyd ustawić w kolejce po najważniejsze nagrody. Greengrass żongluje swoimi standardowymi sztuczkami, a scenariusz, nienachalny, pełen dobrych dialogów i małych, ale solidnych odniesień ilustrujących zmiany jakie zaszły w głównym bohaterze (mail i list!) jest jego największym sprzymierzeńcem.

Tom Hanks pokazuje tu całe spektrum emocji jako zwyczajny Jan Kowalski rzucony w wir nadzwyczajnych wydarzeń, jego fizjonomia i "hanksowatość" wydaje się wręcz stworzona do roli Phillipsa. Przypomina, że oscarowe aktorstwo to nie tylko strojenie dziwnych min, doklejanie sobie nosa, granie geja, niepełnosprawnego lub murzyna (albo wszystkiego naraz), jego gra jest jakby niewymuszona, niezwykle autentyczna. Aby zbytnio nie zaspoilerować napiszę, że Tom Kowalski jest szczególnie świetny w swojej ostatniej scenie, fragmencie z ketchupem i scenie z "nie jesteś zwykłym rybakiem!". To będzie zasłużony Oscar.

7

SPOILER, bo inaczej się o tej scenie napisać nie da

Scena, o której wspominasz, została ponoć zaimprowizowana na planie z prawdziwą ratowniczką Navy, której powiedziano, żeby wykonywała typowe czynności dla badania w tego typu przypadkach. Wgniata ona w fotel, wygląda niezwykle autentycznie, trudno nie odnieść wrażenia, że się ogląda jakąś relację telewizyjną na żywo. Lecz z drugiej strony ona tak poziomem odstaje od reszty, że można pomyśleć, że przez wcześniejsze dwie godziny oglądało się coś znacznie gorszego.

9

Jedynym jej minusem jest muzyczne ściąganie z "Time" Zimmera do "Incepcji".

7

Zimmer przy "Incepcji" też trochę pościągał ;)

9

Przez całą karierę ściąga od samego siebie i innych :)

7

Widzisz, przynajmniej od czasu do czasu pościąga od innych, bo taki John Williams to całe życie ściąga tylko od siebie. Samolub :D

8

solidne 8/10
nie będę się bardzo rozpisywał, film miał swoje lepsze i gorsze momenty.
nie wiem jak wygląda to od strony prawnej ale idioctwem jest, żeby wypuszczać wypełniony tonami ładunku statek w rejony zagrożone piractwem bez choćby jednej broni palnej.
następna rzecz, wielokrotne powtarzanie żeby Kapitan trzymał się swojego miejsca 15. w obecności piratów – najmniej inteligentna istota pojęłaby, że wojsko coś kombinuje.

Nie podobało mi się też ponowne pokazanie USA jako potęgi militarnej, gdzie po 1 człowieka wysyłają ponad setkę żołnierzy.

A tak poza tym fenomenalna rola Hanksa, świetne zdjęcia – czuło się, że ocean to ocean, a nie basen.

Gdyby dawali oskary za pojedyncze sceny, za tę ostatnią Tom już dziś miałby statuetkę zapewnioną. Jest w niej re-we-la-cyj-ny!

9

Szkoda, że przez ten miesiąc eksplodowało uwielbienie różnych kapituł dla "American Hustle" i moim zdaniem to Christian Bale dostanie Oscara. Wydaje mi się, że gdy już obejrzę całą piątkę na którą stawiam przy nominacjach w tej kategorii (McConaughey, Hanks, Ejiofor, Bale, Dern), to nadal będę kibicował Hanksowi.

7

Nie rozumiem fenomenu "American Hustle" i jak patrzeć po opiniach w Internecie, spora część Polaków także. Ale myślę, że to może być największy przegrany gali. Hanks pokona Bale’a, Blanchett lub Bullock pokona Amy Adams, Fassbender lub Brühl pokona Coopera, Jennifer zaś statuetkę sprzed nosa zabierze Lupita :)

Niedawno pomyślałem sobie, że poziom ról męskich, które walczą o nominacje w tym roku jest wyjątkowo wysoki (mimo, że część filmów znam na razie jedynie ze zwiastunów). Ale potem przyszła refleksja, że to wrażenie jest raczej wynikiem tego, że lubię tych aktorów, i ciekawią mnie filmy, w których zagrali. Co nie zawsze jest normą w przypadku oskarów (np. do dziś nie widziałem "Artysty" i wcale mnie do obejrzenia nie ciągnie).
A najlepsza animacja? Pół roku temu stawiałbym na "Ralpha", ale teraz faworytem jest chyba "Frozen".

9

Celna uwaga, zestawienie 10-12 filmów na poważnie walczących o nominację w tym roku przynosi także i dla mnie o wiele ciekawsze tytuły. Do takich "Nędzników" ledwo się zmusiłem (od kilku lat mam masochistyczny zwyczaj oglądania wszystkich filmów nominowanych w głównej kategorii).

Na "Nędzników" również nie dotarłem :) Zerknąłem na nominacje z ostatnich lat i od czasów gdy otrzymuje ich więcej niż 5 filmów, obejrzałem połowę lub nieco więcej z nominowanych obrazów. Ciekawe jak ten stosunek ułoży się w tym roku.

9

Nikt nie wspomina o odtwórcach roli piratów, szczególnie Muse. Skąd oni biorą takich autentycznych aktorów? Ich role to mistrzostwo, ten irracjonalny upór, otępienie narkotykiem a w niektórych momentach przebłysk chytrej logiki. Nawet trudno powiedzieć w jakim stopniu to było autentyczne a w jakim zagrane, nie wiem, może ktoś więcej czytał na temat tych aktorów… Miałem kilka razy do czynienia z takimi ludźmi (choć nie w tak groźnych sytuacjach) i muszę przyznać, że w filmie zostało to oddane w sposób genialny.

Dla mnie osobiście to nieco słabszy element filmu. Ja nie widzę tam autentyczności, a raczej pewne braki w umiejętnościach aktorskich. Dlatego też nie za bardzo rozumiem za co Barkhad Abdi dostał nominację do oskara.

Współtworzą dodaj zobacz wszystkich
1
kaskader
251 pkt.
2
Lamper
146 pkt.
3
Czejen71
145 pkt.
4
jacks
84 pkt.
5
Aladyn
60 pkt.
6
fredaser
36 pkt.
7
Anonimowy
16 pkt.
8
Beznickowy
12 pkt.
Nawigacja

Ogólne

Czy wiesz, że?

  • Ciekawostki
  • Wpadki
  • Pressbooki
  • Powiązane
  • Ścieżka dźwiękowa

Fabuła

Multimedia

Pozostałe

Zarządzanie