Sieją postrach wśród nietrzeźwych kierowców, handlarzy narkotyków i wszystkich tych, którzy odważą się złamać prawo. Uwielbiają radiowozy, mundury, odznaki, pistolety, kajdanki, syreny i ... dmuchane lale . Gdy dowiadują się, że władze stanowe postanowiły zlikwidować ich oddział, jest to dla nich straszny cios. Zrobią wszystko, aby zapobiec nieszczęściu. Wypowiadają wojnę policji i lokalnym władzom... Muszą rozwiązać zagadkę zbrodni, ocalić swój oddział i przechytrzyć policję! opis dystrybutora
Broken Lizard – Komedie o policjantach są obecna w kinematografii od wielu lat, jedne lepsze drugie gorsze. Tym razem grupa Broken Lizard wzięła na warsztat policjantów. Parę fajnych i śmiesznych scen jest co oczywiście nie czyni tego filmu mega komedią. Ocena ogólna 6/10.
PS.
Grupie Broken Lizard dużo brakuje do Monty Pythona
Głupawa komedia, momentami nawet śmieszy, ogólnie nie najgorszy film, po latach obejrzany spowodował nawet kilka uśmieszków.
Wielkiego komediowego dzieła się nie spodziewajcie, raczej płytkiej rozrywki z niewyszukanymi gagami, niektóre wręcz absurdalne i to zazwyczaj wtedy śmieszy. Sama akcja bardzo przewidywalna, fabuła jakby nawiązywała do kilku sztandarowych pozycji lat 80-tych, ale film toczy się własną ścieżką, posiada też kilka swoich unikalnych smaczków, generalnie warto zobaczyć, bo jakby nie było film już powoli pokrywa warstewka kurzu, pełnoletniość też już ma, więc chyba najwyższa pora spróbować, kto jeszcze tego nie zrobił.
Lecz analogii do wina nie należy się jednak oczekiwać, im starszy tym bardziej nie będzie lepszy! :P
Pozostałe
Tak jak już się ktoś wypowiedział, grupie komediowej Broken Lizard dużo brakuje do poziomu komediowego absurdu i niestety w tym filmie to widać, jak dla mnie ujdzie, ale dużo za mało, żebym się dobrze pośmiał.