Hop! Śniadanie w Egipcie. Hop! Obiad w Paryżu. Hop! Kolacja w Tokio. Jakie to proste! Hop! Ups! Ałć! Kim jestem? SKOCZKIEM. A to kto? PALADYN! Niedobrze. Widocznie nie mogę tak bezkarnie skakać i robić różnych rzeczy. Oni na mnie POLUJĄ! I są w tym dobrzy. Czy uda mi się uciec przed nimi, a także własną matką? HOP!
Bardzo przeciętny – Nie spodziewałem się wiele po tym filmie, ale myślałem, że będzie lepszy niż się okazał po obejrzeniu. Dość drętwy Christensen, nie potrafił przyciągnąć mojej uwagi. Kilka widocznych błędów logicznych pozbawiło mnie przyjemności oglądania. Poza kilkoma ciekawymi efektami film bardzo przeciętny.
"Gdziekolwiek. Cokolwiek. Natychmiast." – celne hasło reklamowe, po za tym, podziwiam człowieka który zdołał rozpisać na aż 15 słów opis fabuły tego bzdetu.
Scenariusz został stworzony na podstawie mojej kultowej powieści Stevena Gould’a Jumper. Niestety film rozczarował mnie całkowicie, zupełnie nie oddając książki
Bardzo przeciętny – Nie spodziewałem się wiele po tym filmie, ale myślałem, że będzie lepszy niż się okazał po obejrzeniu. Dość drętwy Christensen, nie potrafił przyciągnąć mojej uwagi. Kilka widocznych błędów logicznych pozbawiło mnie przyjemności oglądania. Poza kilkoma ciekawymi efektami film bardzo przeciętny.