Jumper 2008

David Rice (Hayden Christensen) jest obdarzony niezwykłym darem - potrafi się teleportować w każde miejsce. Korzystając z życia, chłopak staje się celem polowań paladyna Cox'a (Samuel L. Jackson). Wkrótce okazuje się, że David nie jest jedyną niezwykłą osobą...

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 44 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Samuel L. Jackson
jako Roland
Jamie Bell
jako Griffin
Rachel Bilson
jako Millie
AnnaSophia Robb
jako Młoda Millie
Max Thieriot
jako Młody Davey
Diane Lane
jako Mary Rice
Michael Rooker
jako William Rice
Jesse James
jako Młody Mark
Tom Hulce
jako Pan Bowker
Kristen Stewart
jako Sophie
Teddy Dunn
jako Mark Kobold

Fabuła

David Rice (Hayden Christensen) jest obdarzony niezwykłym darem - potrafi się teleportować w każde miejsce. Korzystając z życia, chłopak staje się celem polowań paladyna Cox'a (Samuel L. Jackson). Wkrótce okazuje się, że David nie jest jedyną niezwykłą osobą... piwo_war

Gatunek
Przygodowy, Sci-Fi, Akcja, Thriller
Słowa kluczowe
morderstwo, przyjaciel, nóż, walka zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2008-02-15 (kino), 2008-02-14 (świat), 2008-08-19 (dvd)
Dystrybutor
Imperial - CinePix
Kraj produkcji
USA
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
88 min / USA:90 minut
Budżet
85 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 2 wiadomości

Recenzje

Tożsamość "skoczka" 2
  • 2008-03-16
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Pięć lat po wyreżyserowaniu dobrze ocenianego przez krytyków oraz fanów kina filmu "Tożsamość Bourne'a", Doug Liman postanowił zająć się historią młodego chłopaka posiadającego moc teleportowania się. Zapewne z myślą zainteresowania widza, umieścił akcję obrazu "Jumper" w przeróżnych miastach, od Rzymu aż po Tokio. W jednej chwili towarzyszymy Davidowi na wielkiej fali, a w drugiej zwiedzamy z nim Koloseum. Taką właśnie wariację miejsc serwuje nam Liman. Sam sposób przenoszenia się z miejsca na miejsce jest ciekawy, jednak sam film... przeciwnie.

"Jumper" rozpoczyna się całkiem obiecująco, ponieważ widać, że ma coś wspólnego z dramatem i bardziej dotyka sfery psychicznej bohatera i jego rozterek. Jednak z minuty na minutę opinia o filmie diametralnie się zmienia. Akcja obrazu dzieje się tak szybko, że zanim się obejrzymy, bohater bogaci się, przez co nagle jest tropiony przez agenta NSA, o którym praktycznie nic nam nie wiadomo. Samuel L. Jackson w roli śledzącego, ani na chwilę nie ratuje filmu przed mianem kiepskiego. Przekonująco nie zagrał również Hayden Christensen, znany głównie jako Anakin Skywalker z "Gwiezdnych Wojen", który jedynie niemądrze uśmiecha się oraz próbuje bezskutecznie oczarować widza swoją postacią. O pozostałych aktorach nie ma co wspominać. Skoro główni na długo nie zostaną w pamięci, to mogę was zapewnić, że ci drugoplanowi również.

Tak więc przez większość filmu obserwujemy walkę "skoczka" z Paladynami, ponieważ właśnie tak nazywają siebie łowcy, którzy odnajdują swoje ofiary szybciej niż można się spodziewać. A co ze scenariuszem? Nic co może być godne uwagi. Jak wiadomo, obraz jest ekranizacją powieści Stevena Goulda o takim samym tytule. Niestety nie usłyszymy żadnych interesujących dialogów, nawet chwile refleksji wydają się być płytkie i nie przejmujące. "Jumper" to dokładny przykład przerostu formy nad treścią. Same piękne miejsca pobytu bohaterów nie pomogą, aby film zasłużył na dobrą ocenę. Wydaje mi się, że lepszym wyjściem byłoby wydanie go od razu na DVD.

Efekty specjalne całkiem nieźle wykonano, szczególnie w momentach teleportacji. Montaż czasami nie nadążał za poczynaniami bohaterów, jednak nie można się do niego zbytnio przyczepić, gdyż są gorsze rzeczy, o których napisałam wcześniej. Ścieżka dźwiękowa została słabo dopasowana do poszczególnych scen, przez co film wiele traci i nie zyskuje upragnionego klimatu. Czasami przypomina nim "Pakt milczenia" Renny'ego Harlina.

Podsumowując, "Jumper" nie jest zbyt dobrym filmem. Nic interesującego, ani nowego nie wnosi do kina science fiction. Trochę więcej pracy nad nim i myślę, że otrzymałby lepsze oceny, ponieważ fabuła, chociaż jest przewidywalna, to można było ją solidniej wykonać. Aktorzy również mogli się bardziej przyłożyć do powierzonych ról. Sporym atutem jest tutaj różnorodność miejsc, jednak dzięki nim "skoczek" nie wybija się na tyle, aby pokazać się z dobrej strony.

10 z 18 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

AnnaSophia Robb na potrzeby filmu musiała przefarbować włosy oraz nosić ciemnobrązowe szkła kontaktowe. zobacz więcej

Wpadka

W Rzymie na szerokim ujęciu z góry na Koloseum, widać stojącą na ulicy ekipę filmową, ciężarówki ze sprzętem i kamery. zobacz więcej

Pressbook

Kiedy podskakuje serce: dołączają Rachel Bilson i Diane Lane — Równie istotny wpływ na Davida Rice’a ma młoda kobieta ze świata zwykłych ludzi – Millie Harris, która wzbudziła sympatię Davida jeszcze w dzieciństwie, kiedy marzyli o wspólnych podróżach. W przypadku Davida marzenie stało się rzeczywistością, kiedy odkrył swe zdolności teleportacyjne. Ale Millie nigdy nie wyjechała ze swego miasta, zanim David w niezwykły sposób... zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 1 powiązany

Komentarze 40

JakubWyklety 2014-04-04 2

"Gdziekolwiek. Cokolwiek. Natychmiast." – celne hasło reklamowe, po za tym, podziwiam człowieka który zdołał rozpisać na aż 15 słów opis fabuły tego bzdetu.

Chemas 2013-04-08 5

Scenariusz został stworzony na podstawie mojej kultowej powieści Stevena Gould’a Jumper. Niestety film rozczarował mnie całkowicie, zupełnie nie oddając książki

rast26 2010-09-30 8

Taki sobie – Spodziewałem sie naprawde czegos wiecej troszke jestem zawiedziony czuje taki niedosyt ale daje mu słabsze 7/10

Maciek_Przybyszewski 2010-05-10 5

Bardzo przeciętny – Nie spodziewałem się wiele po tym filmie, ale myślałem, że będzie lepszy niż się okazał po obejrzeniu. Dość drętwy Christensen, nie potrafił przyciągnąć mojej uwagi. Kilka widocznych błędów logicznych pozbawiło mnie przyjemności oglądania. Poza kilkoma ciekawymi efektami film bardzo przeciętny.

aro25 2009-10-08 10

10! – co tu dużo gadać-jak dla mnie rewelacja.

Współtworzą