Odmrożeńcy 1989

The Chilling

Grupa ludzi zostaje uwięziona w magazynie pełnym odmrożonych zombie.

Reżyseria
,
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

Linda Blair
jako Mary Hampton
Dan Haggerty
jako Sierż. Vince Marlow
Troy Donahue
jako Dr Miller
Jack De Rieux
jako Joseph Davenport Sr.
Ron Vincent
jako Joe Davenport, Jr.
Michael Jacobs
jako Mark Evans
John Flanagan
jako Steve Carson
Steve Gluck
jako Jerry Kardell
Peggy Duncan
jako Lisa Burton
Jack A. Sunseri
jako Zbir

Fabuła

Firma Universal Cryogenics rozpoczyna zamrażanie ludzi w specjalnych komorach, by ożywić ich w przyszłości, gdy pozwoli na to poziom naukowy. Halloweenowej nocy uderzenie pioruna powoduje awarię zasilania i ożywienie kilkunastu zamrożonych. Przemienieni w krwiożercze zombie błąkają się po terenie firmy w poszukiwaniu przebywających na jej terenie ludzi. Asmodeusz

Gatunek
Horror, Sci-Fi
Słowa kluczowe
eksperyment, zombie, strach, piorun zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1990-12 (świat)
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Gamma 693 (tytuł niezdefiniowany)
Czas trwania
90 minut

Recenzje

Ciekawy pomysł, który powinien się sprzedać a jednak przez kiepskie wykonanie pozostał zapomniany. 5
  • 2018-11-21
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Na "Odmrożeńców" trafiłem przypadkiem, a i to dzięki niezłej okładce z zombie wychodzącym z komory kriogenicznej i dość znanym nazwiskom Linda Blair i Dan Haggerty. Skuszony ciekawym pomysłem oczekiwałem w miarę dobrego horroru oczywiście z pod znaku kina klasy B lat 80. Niestety okazało się, że pozycja nie jest tak dobra jak sam pomysł. Kiepski scenariusz powoduje, że przez niemal połowę filmu nic się nie dzieje, a akcja skupia się na poznaniu bohaterów i zupełnie niepotrzebnych wątkach. W końcu jednak dostajemy troszkę atmosfery z dreszczykiem i akcja nabiera kolorytu, a na ekranie pojawiają się tytułowi odmrożeńcy.

Ich wygląd od początku nasuwa skojarzenia z kultowym Powrotem żywych trupów. O dziwo sam wygląd zombi (poczerniałe, gumiaste ciała owinięte strzępami srebrnych ciuchów) jest naprawdę dobry i całkiem przerażający. Minusem jest fakt, że niekiedy są to powolne i tępe potwory by w kolejnych ujęciach biegać i skakać a nawet przebić kogoś mieczem.

Ograniczony budżet sprawił, że na ekranie poza hordą zombie zobaczymy może z dziesięć osób, które plączą się po terenie kompleksu. Co gorsza ograniczono również lokacje i po pewnym czasie każdy dostrzeże, że bohaterowie krążą w kółko, przechodząc wciąż przez kilka tych samych pomieszczeń. Nie wykorzystano również potencjału samych komór i pomieszczenia gdzie je ustawiono, a były to najlepiej zrobione dekoracje.

Film jest więc przeciętną namiastką wspomnianego wcześniej Powrotu żywych trupów, co obrazuje fakt iż stał się zupełnie zapomniany, nawet w latach 80. gdzie zombie i potwory królowały. Jako fan gatunku oceniam go nieco wyżej, za te kilka dobrych scen, nawet przy braku krwi, walających się flaków czy odrobiny komedii nie jest to całkowite dno.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Skomentuj jako pierwszy.

Współtworzą