Underworld: Wojny krwi 2016

Underworld: Blood Wars

Kolejna część przebojowej serii o rywalizujących na śmierć i życie Wampirów i Lykanów. Dwa zwaśnione światy przenikają się w brutalnej walce o supremację i przeżycie.

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 4 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 17 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Kate Beckinsale
jako Selene
Theo James
jako David
Charles Dance
jako Thomas
Tobias Menzies
jako Marius
Brian Caspe
jako Hajna
Lara Pulver
jako Semira
Daisy Head
jako Alexia
Oliver Stark
jako Gregor
Eva Larvoire
jako Techniczka Lykanów
Bradley James
jako Varga
Alicia Vela-Bailey
jako Lykanka w kryjówce

Fabuła

Kolejna część przebojowej serii o rywalizujących na śmierć i życie Wampirów i Lykanów. Dwa zwaśnione światy przenikają się w brutalnej walce o supremację i przeżycie. opis dystrybutora

Gatunek
Akcja, Horror
Słowa kluczowe
wampir, sztuka walki, gotyk, miasto zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2016-12-02 (kino), 2016-11-24 (świat)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
Lakeshore Entertainment
Screen Gems
Sketch Films
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Underworld 5
Underworld: Next Generation (tytuł niezdefiniowany)
Czas trwania
91 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 8 wiadomości

Recenzje

Wojny krwi w niczym nie odbiegają od poprzednich części sagi – twórcy przygotowują swoje danie w sprawdzonych proporcjach: 70% akcji, 20% horroru i 10% fabuły. 5
  • 2016-12-14
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Odcinania kuponów ciąg dalszy. Piąta część serii o konflikcie wilkołaków i wampirów może nie jest tak zła, jak jej poprzednia odsłona, jednak fabuła nowego Underworlda po raz kolejny staje się jedynie tłem dla zobrazowania rewelacyjnych scen batalistycznych i motywów rodem z gotyckich horrorów. Z drugiej strony autorzy produkcji umiejętnie budzą dziecko w każdym dorosłym odbiorcy filmu. Wojny krwi to ziszczenie małoletnich marzeń o krwiopijcach strzelających z półautomatycznych karabinów, nordyckich wampirach, poznających tajniki życia pozagrobowego i pojedynkach na broń białą i palną rozgrywanych w średniowiecznych twierdzach położonych gdzieś pośród śnieżnych gór.

Dark fantasy to nurt mocno niedoceniany przez globalną kinematografię. Nic dziwnego – na początku XXI wieku pojawiło się kilka produkcji, starających się oddać esencję historii o Frankensteinie, wampirach i wilkołakach, jednak szybko zostały zapomniane przez ogólnoświatową widownię. Duża w tym wina fatalnych fabuł (Królowa potępionych), rażąco słabych efektów specjalnych (Van Helsing) oraz mało angażujących postaci (Pakt milczenia). Dodatkowo wszystkie widowiska swoją strukturą i montażem przypominały dłuższe wersje cut-scenek z gier wideo, a ich jedynym walorem była wartka, skrajnie przerysowana akcja, niosąca skojarzenie z kinem klasy B. Jedyną marką, która wybiła się na tej fali i godnie przetrwała do dziś jest Underworld (choć wszyscy fani serii nadal mają w pamięci fatalne Przebudzenie z 2012 roku). Wojny krwi w niczym nie odbiegają od poprzednich części sagi – twórcy przygotowują swoje danie w sprawdzonych proporcjach: 70% akcji, 20% horroru i 10% fabuły. Co z tego, skoro smakuje dostatecznie dobrze!

Historia Seleny (Kate Beckinsale) oraz odwiecznego konfliktu między wampirami i lykanami trwa nadal, angażując w krwawe dążenie do władzy kolejne generacje "nieludzi". Scenarzysta obeznany w estetyce dark fantasy, Cory Goodman, stara się pogodzić nieścisłości fabularne wynikające z poprzedniej odsłony serii, decydując się tym samym na trywialne rozwiązania (m. in. spłycony wątek Michaela Corvinusa (Scott Speedman)) oraz usunięcia z sagi niewygodnych postaci (np. córki Seleny, Eve ()India Eisley). Niestety, twórca popada w największy problem każdego Underoworlda. Fabuła znów zostaje zbudowana na strukturze gry komputerowej, gdzie główni bohaterowie muszą udać się w określone miejsce, zdobyć w nim wymagany przedmiot lub informację i pokonać bossa, otoczonego przez armię antagonistów. Tok przyczynowo-skutkowy Wojen krwi jest naciągany i równie irracjonalny, jak w każdej z minionych części Underworldów, a postacie to jednowymiarowe wydmuszki w większości przeznaczone do masowej eksterminacji na polu bitwy.

Z drugiej strony Goodman stawia ogromny krok naprzód, rozbudowując uniwersum, tak by jeszcze dosadniej łączyło w sobie klasyczny styl gotycki (zarówno w architekturze, jak i ogólnej stylistyce filmu) ze współczesną modą i kulturą. Fani serii poznają nowe rody krwiopijców, a na prowadzenie wysuwa się ciekawy protagonista, będący najbardziej wyrazistym bohaterem męskim w całej serii (tuż po Lucianie (Michael Sheen) z Buntu lykanów). Ponadto na szczególne wyróżnienie zasługują sceny batalistyczne, dopracowane w Wojnach krwi niemal do perfekcji. Tkwiąc w matrixowej estetyce szpanerskiego slow-motion i lateksowych kostiumów, twórcy wizualizują konflikt w pojedynkach na tafli lodu, wewnątrz górskiej twierdzy i na holu arystokratycznego, wiktoriańskiego dworu. Lykanie znów planują zgładzić rasę krwiopijców, ród wampirów zdominowany zostaje przez odwieczne prawa i nakazy, a Selena potrafi w pojedynkę rozprawić się z armią wroga – wszystko zachowane zostaje w duchu przeestetyzowanego pierwowzoru. Sekwencja walki na miecze przeciwko broni palnej pozostaje na długo w pamięci odbiorcy.

Szkoda, że mimo piątej już części serii, twórcy nie decydują się na rozwinięcie fabuły, bazując na wizualnej perfekcji fikcyjnego świata, ukazanego już w pierwowzorze cyklu. Uniwersum Underworld to świetny "guilty pleasure", zapewniający dziecięcą frajdę z możliwości obcowania po raz kolejny z Seleną, a tradycyjne toposy (m. in. miecza i odradzającego się wybrańca) tylko wzmagają płytkość kontentu. Warunek postawiony widzowi jest jeden: patrz i nie myśl! Z drugiej strony dość niepokojąco oddziałuje na odbiorcę komunistyczny wątek, w którym wampiryczny ustrój ukazany zostaje jako władza dominująca nad totalitaryzmem lykanów i ludzką demokracją.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Film został nakręcony w okresie od 19 października do 11 grudnia 2015 roku. zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 5 powiązanych

Komentarze 3

Avatar square 200x200

Urbino 2017-03-20 5

Po "Przebudzeniu" spodziewałam się tylko gorszego. Ta część już bardziej przypomina tę wczesną trylogię niż poprzednia. Porzucono kolejne kluczowe postaci, chociaż ich wątek gdzieś tam w tle pozostał dla zachowania ciągłości. Jest to już inna historia – jeśli ktoś chciałby posłuchać więcej o Corvinusach, to nic z tego – nastały nowe czasy, nowe rządy. Wampiry i lykanie się rozwijają, powstają hybrydy hybryd, stare słabe wampiry z domieszką krwi tego i tamtego… Podobał mi się wątek klanu srebrnowłosych wampirów w odległej, zaśnieżonej krainie, chociaż nie rozwinięto go zbyt mocno. Nie jest to jednak poziom pierwszych części, czasami pojawia się rażący brak logiki, lykanie po stuleciach rozwoju i przetrzebieniu wampirów to dalej półgłówki, do tego wampiry zaczęły tracić rozum, ale ja się raczej cieszę, że poprawił się po poprzedniej części. Skoro nie musi być coraz gorzej, to jest jeszcze szansa, że będzie lepiej.

Asmodeusz 2017-02-12 5

całkowita klapa nieciekawa historia, fatalne sceny walki i najgorsze, że to wszystko już było i nie ma tu nic co mogło by zaskoczyć

i_darek1x 2016-10-09 4

Nie przepadam za filmami o wampirach ,ten stanowił wyjątek ? Ale już jakoś mi się nie widzi ?Już nie robi wrażenia … może pomoże następny ? A cha lubię Kate Beckinsale ;) jest ok !

Współtworzą