Boruta oraz jego wysłanniczka ciągle podążają za Twardowskym. Ten jednak się nie poddaje i nadal ucieka. krissovsky96
Jest trochę lepiej niż we wcześniejszych Legendach, choć nie unika zupełnie ich wad. Solidna produkcja, która wpisuje się w efekciarski styl całej serii. Nie można odmówić jej zalet i tego, że Więckiewicz całkiem daje rade. To co jeszcze tyczy się całej serii to dobre covery znanych piosenek, jednak niestety niepasujące do niej klimatem.
5.5/10
Pozostałe
Nietypowe paliwo do diabelskiego statku kosmicznego. Postaci Boruty i Twardowskiego świetne. A "Aleję gwiazd" wolę w oryginale.