Żona czy mąż? 2017

Moglie e marito

W wyniku niewiarygodnego eksperymentu Andrea (Pierfrancesco Favino), utalentowany neurochirurg, i jego żona Sofia (Kasia Smutniak), ambitna prezenterka telewizyjna, zamieniają się ciałami. Od teraz muszą prowadzić życie swojej drugiej połówki. Nowa sytuacja sprawi, że nie tylko lepiej poznają szczegóły z codziennej egzystencji… zobacz więcej

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 32 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Kasia Smutniak
jako Sofia
Marta Gastini
jako Maria
Andrea Bruschi
jako Brancati
Valerio Aprea
jako Michele
Paola Calliari
jako Angelica
Flavio Furno
jako Luca
Gaetano Bruno
jako Cristian
Sebastian Dimulescu
jako Tommaso

Fabuła

W wyniku niewiarygodnego eksperymentu Andrea (Pierfrancesco Favino), utalentowany neurochirurg, i jego żona Sofia (Kasia Smutniak), ambitna prezenterka telewizyjna, zamieniają się ciałami. Od teraz muszą prowadzić życie swojej drugiej połówki. Nowa sytuacja sprawi, że nie tylko lepiej poznają szczegóły z codziennej egzystencji małżonka, ale będą mogli również inaczej spojrzeć na swój związek. Czy niespodziewana zamiana ról to uratuje ich związek? A może zakochają się na nowo? opis dystrybutora

Gatunek
Komedia

Szczegóły

Premiera
2018-02-16 (kino), 2017-04-12 (świat)
Dystrybutor
Spectator
Wytwórnia
Groenlandia
Picomedia
Warner Bros. zobacz więcej
Kraj produkcji
Włochy
Inne tytuły
Marito e moglie (tytuł roboczy)
Husband & Wife (tytuł niezdefiniowany)
Czas trwania
100 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Trafiający w sedno, ujmujący i zostawiający puentę w zalążku, po prostu film o ludziach. 7
  • 2018-01-24
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Chcielibyście na moment poczuć, co czuje płeć przeciwna? Jak to jest być, w tym obcym ciele? Dodajmy, że byłaby to nasza druga połówka, na którą od czasu do czasu narzekamy i można zaryzykować stwierdzenie: Nie rozumiemy, mimo bliskości i wielu wspólnych doświadczeń…

Żona czy mąż? to historia opowiedziana z perspektywy rozpadającego się małżeństwa. Andrea (Pierfrancesco Favino) to lekarz i bardzo uzdolniony naukowiec, który od kilku lat pracuje nad swoim projektem z zakresu fal mózgowych. Sofia (Kasia Smutniak) natomiast jest wschodzącą gwiazdą mediów i nadzieją telewizji na zdobycie serc wielu zdesperowanych pań. Oboje zaangażowali się w prace i tym samym sukces zawodowy. Niestety stracili całkowicie namiętność i chemię w związku, a wspólny uśmiech zastąpiło znudzenie i żywa frustracja. Pewnego dnia Andrea i Sofia, w wyniku eksperymentu zamieniają się ciałami…

Można śmiało pomyśleć, że takie historie z zamianą ról, płci, ciał i wielowątkowe latanie po ekranie, bez cienia sensu miały już miejsce. Otóż tak, ale tamte nie były tak smaczne, bo wiało od nich amerykańską maszyną komercyjną. Nie miały polotu, a jakość scenariusza objawiała się tylko w sentencji THE END. Włosi natomiast, od paru dobrych lat realizują kino szalenie ambitne, właśnie pod względem scenariusza. Na dodatek i z uciechą dla odbiorców, kolejne cudowne występy zalicza Kasia Smutniak — polska perła włoskiego kina. Tym razem partneruje jej Pierfrancesco Favino, który zalicza olśniewający występ (nominacja do Nagrody Włoskiej Akademii Filmowej wisi w powietrzu). Włoska mentalność twórców i pociąg do elegancji w każdym calu zrobiła z dość luźnej konwencji dobre kino. Możliwe, że kluczem do sukcesu okazał się dojrzały wiek bohaterów i barwnie wykreowane postaci. Pozwoliło to na wyolbrzymienie funkcji nadrzędnych i skupienie na nich uwagi publiczności.

Włoskie produkcje, światowego formatu mają to do siebie, że gwarantują nam jakość wizualną na najwyższym poziomie. Kostiumy, charakteryzacja i detal. Piękno wnętrz i barwa w filmie obyczajowym robią cuda. Dla porównania, w polskim filmie o tej strukturze spotykamy się często z utratą zamysłu właśnie na tym tle. Kiedy ktoś postawi na dobry scenariusz i wepcha do tego zimne pomieszczenie, kostiumy wyglądające jak zdjęte ze starszego brata albo komunijna pamiątka wyciągnięta z piwnicy, dostaniemy szrot i nawet najlepszy aktor tego nie dźwignie.

Żona czy mąż? to film świadomy, od początku do końca swojego celu ideowego, pozbawiony dodatkowej misji wzruszenia i puenty dostawianej na zasadzie dokrętek czy wybujałych pościgów w centrum miasta. Prosta forma i klimat wybroniły świetny pomysł, który od samego początku miał się gdzieś tam znaleźć między komedią obyczajową a lekkim dramatem.

W odbiorze pozostaje odrobina niedosytu, ponieważ barwa i wspomniane wyrachowanie w realizacji kina na dużej powściągliwości pozwalały przeciągnąć trochę widowisko, dodać co nieco naukowej wizji, która pod koniec jakby utraciła moc. Brakowało pięciu minut. Jedna, dwie sceny.

Temat małżeństwa i zrozumienia drugiej osoby nie został sprzedany jak ogórki na bazarku. Nie dostajemy podpowiedzi i ckliwych sentencji o zrozumieniu. Produkcja chce dotrzeć do inteligentnego widza, któremu potrzebna jest wędka, a nie gotowy obiad. Każdemu, kto ceni, bogaty w urokliwy humor obyczaj przypadnie do gustu ta pozycja. Trafiający w sedno, ujmujący i zostawiający puentę w zalążku, po prostu film o ludziach.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Avatar square 200x200

Współtworzą