Epoka lodowcowa 3: Era dinozaurów 2009

Ice Age: Dawn of the Dinosaurs

Kontynuacja jednego z największych przebojów kina animowanego ostatnich lat, w której poznamy dalsze przygody leniwca Sida, mamuta Manny'ego, tygrysa szablozębego o imieniu Diego i Scrata - wiewiórki, która przyczyniła się do nadejścia epoki lodowcowej.

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 7 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 22 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Eunice Cho
jako Diatryma, dziewczynka
Simon Pegg
jako Buck
Carlos Saldanha
jako Dzieci Dinozaury
John Leguizamo
jako Sid
Queen Latifah
jako Ellie
Denis Leary
jako Diego
Ray Romano
jako Manny
Chris Wedge
jako Scrat
Josh Peck
jako Eddie
Atticus Shaffer
jako Chłopiec zwierzę
Joey King
jako Bóbr

Fabuła

Kontynuacja jednego z największych przebojów kina animowanego ostatnich lat, w której poznamy dalsze przygody leniwca Sida, mamuta Manny'ego, tygrysa szablozębego o imieniu Diego i Scrata - wiewiórki, która przyczyniła się do nadejścia epoki lodowcowej. opis dystrybutora

Gatunek
Animowany, Komedia, Familijny, Przygodowy
Słowa kluczowe
surrealizm, ciąża, śnieg, lód zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2009-07-01 (kino), 2009-07-01 (świat), 2009-11-24 (dvd)
Dystrybutor
Imperial - CinePix
Wytwórnia
Twentieth Century Fox Film Corporation
Blue Sky Studios
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Ice Age 3 (USA) (tytuł roboczy)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
94 minut
Budżet
90 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 8 wiadomości

Recenzje

Film skostniały jak dinozaur. 5
  • 2009-07-16
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Komedie chyba od zawsze przyciągały większe ilości widzów niż horrory, filmy sensacyjne, czy biograficzne. Być może dlatego, że życie samo w sobie nie jest tak zabawne i czujemy potrzebę ubarwienia go od czasu do czasu.

Pierwsza część Epoki lodowcowej spełniała tę swoją "powinność" doskonale. Przygody zrzędliwego mamuta, szablozębnego indywidualisty i nierozgarniętego leniwca, połączonych w roli opiekunki ludzkiego dziecka, zachwyciły miliony widzów - dużych, małych, średnich. I niestety, amerykańscy producenci mają taką nieciekawą manierę, że jeśli coś przynosi zyski, to trzeba wycisnąć jak najwięcej. Co oznacza nic innego, jak kontynuację.

Drugiej części nie można zbyt wiele zarzucić. Spełniła swoje dwa główne zadania - przyzwoicie rozbawiła publiczność w kinach i przyniosła ogromne zyski producentom. W tym momencie stało się właściwie jasne, że powstanie trzecia część - no bo co innego można było niby zrobić? O filmie stało się głośno już w zeszłym roku. Pierwszy zwiastun ukazujący, jakże rozdzierający, zawód miłosny wiewióra, czołowej postaci kultowej serii (bo inaczej tego już chyba nazwać nie można), zapowiadał, po raz kolejny, pyszną zabawę.

Ja, jak zapewne wielu innych widzów, połknęłam haczyk i tuż po premierze pobiegłam do kina. Muszę jedynie wyznać, że jestem koszmarnie zacofana, jeśli chodzi o techniki kinowe i nie jestem jakoś w stanie zaakceptować filmu 3D, więc seans, na który się wybrałam, był zwykłym, analogowym 2D.

Tu popełniłam ogromny błąd, bo twórcy chyba uznali, że skoro wyprodukowali film w technologii 3D, to powinno wystarczyć widzom do szczęścia. Fabuła produkcji przypominała mi przemówienie konserwatywnego polityka, a jeszcze bardziej lekturę czasopisma "R jak Rodzice", czy czegoś w tym stylu. Wszędzie, gdzie tylko się dało, zostały wciśnięte prorodzinne, moralizatorskie i tradycjonalistyczne teksty, w stylu: "ty też kiedyś założysz swoją rodzinę" czy "wychowywanie dzieci to nie zabawa, trzeba być odpowiedzialnym!". Bla, bla, bla. Żeby to chociaż zabawne było... Ale też nie. Na całe dziewięćdziesiąt kilka minut filmu zaledwie jedna scena naprawdę mnie rozbawiła (bardzo polecam fragment z "kościstą" windą), pozostałe rzadko kiedy wzbudzały nawet słaby uśmiech.

Muszę też wspomnieć o moim ogromnym rozczarowaniu bohaterami: słodka Elka, mamucica bez wyrazu, Maniek, mamut, który stał się pantoflarzem... Najbardziej zabolał mnie brak śmieszności mojego ukochanego futrzanego duetu - oposów Zdzicha i Edka. Podstarzały Diego i prorodzinny, niezgrabny, ale budzący przy tym (jako jedyny) ciepłe uczucia Sid dają radę, podobnie jak zupełnie nowa postać - Buck (który o sobie sam mówi tylko "Buuuuck"). Gorzej z przewijającymi się ciągle tytułowymi dinozaurami. Bez składu, ładu i polotu.

Istota filmu właściwie całkowicie skopana. Animacji nie można nic zarzuć - porządna, kolorowa. Muzyka, może nie ta instrumentalna, ale "śpiewana" porywa, fajnie wpasowuje się w sytuację, czasem nawet sprawia, że ma się ochotę potupać nóżką (zwłaszcza "Walk the Dinosaur" Queen Latifah, polecam do przesłuchania każdemu). Natomiast najmocniejszą stroną filmu jest absolutnie genialny dubbing. Cezary Pazura urzekający sepleniącym głosem Sida, równie "niezgrabnym", co sama postać, Piotr Fronczewski wręcz uwodzący lekko zachrypłą, silną mową tygrysa szablozębnego Diega, Wojciech Malajkat sprawdzający się równie dobrze w roli mamuta, jak poprzednio, i cała gama innych barwnych pod tym względem postaci - właściwie żadnych uchybień. Muszę powiedzieć, że jestem dumna z polskiego dubbingu, niewątpliwe podniósł poziom produkcji.

Na pewno znajdzie się ktoś, kto zarzuci, że film nie spodobał mi się jedynie z powodu tematyki, skreśliłam go od razu, a to z racji mojego wieku - w końcu, która osiemnastolatka myśli o zakładaniu rodziny i tak dalej. Na swoją obronę mogę tylko powiedzieć, że na film wybrałam się z mamą. Po skończonym seansie, gdy wyszłyśmy z kina i zapytałam, czy spodobał jej się, odpowiedziała tylko: "Był beznadziejny".

Przykro mi to pisać i przykro mi wystawiać taką ocenę. Epoka lodowcowa była jedną z pierwszych tego typu animacji, które potrafią zjednoczyć przed ekranem całe rodziny - babcię, dziadka, rodziców, wujków, dzieciaki - i wszystkich jednakowo rozbawić. Dziś, po obejrzeniu trzeciej części, żałuję, że to zrobiłam. Mogłam żyć w nieświadomości, myśleć że "trójka" przynajmniej dorównuje drugiej odsłonie, nie uświadamiać sobie, że Epoka lodowcowa skończyła jako mało zabawna animacja, pozbawiona tych sytuacyjnych żarcików, tych perełek. Że Epoka lodowcowa skończyła jako animacja dla dzieci, przy której nawet starsze rodzeństwo nie będzie się zbyt dobrze bawiło, nie wspominając o rodzicach.

Szkoda, że producenci, twórcy filmów, rzadko kiedy wiedzą, że powinni przystopować, bo później po kultowych tytułach pozostaje tylko niesmak. Dla wszystkich fanów Epoki lodowcowej byłoby chyba lepiej, gdyby trzecia część nie ujrzała światła dziennego.

7 z 15 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Pressbook

O filmie — Bohaterowie „Epoki lodowcowej” i „Epoki lodowcowej 2: Odwilż” wrócili z kolejną przygodą. Wiewiór nadal próbuje zdobyć orzeszka (przy okazji znajdzie prawdziwą miłość), Maniek i Ela spodziewają się małych mamuciątek, Sid wpada w tarapaty po znalezieniu jaj dinozaura, a Diego zastanawia się czy przy nowych kumplach nie został mięczakiem. Przyjaciół czeka nowa... zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 7 powiązanych

Komentarze 17

aro25 2009-11-27 9

bardzo udana kontynuacja! – kolejna beczka śmiechu!
bardzo pozytywna animka.

matt2 aro25 2010-02-08 3

Ja się zawiodłem. Brak pomysłu na bardziej przyziemne rozwinięcie fabuły zaowocowało jakimś podziemnym swiatem. Niepotrzebnie. Śmieśnie też nie było prócz scen z wiewiórką goniącą orzech. Osobiśnie nie polecam

Marac 2018-05-08 7

Wyjątkowo wyrównana seria [7/10] |||

Trzecia część nie spuszcza z tonu – moim zdaniem jest równie dobra co poprzednie.

Jose0 2009-08-24 10

Najlepsza część – Wcześniejsze części wydawały mi się takie wyblakłe, ta za to nabrała kolorów. Bardzo ciekawa była scena z romansami wiewióra z wiewiórą. :D

Solarie 2009-08-19 7

Epoka, jak to Epoka… – Bardzo śmieszna animacja, jak zresztą poprzednie części. Fajnie, że dodali postać kobiecą xD Czekam na czwartą część 7/10

mirelaj 2009-07-09

ekstra film – Hej byłam z chłopakiem na seansie i film bardzo nam się podobał, co prawda na początku nie bardzo się śmiałam, ale kolejne dialogi były przezabawne, oczywiście najbardziej podobał mi się Leniwiec jako samotna matka trojga dzieci:) przezabawne dialogi, zaskakująca akcja i świetni bohaterowie po raz kolejny udowodnili, że nie zawiodą widzów….:)

Współtworzą