Czarne Bractwo. BlacKkKlansman 2018

BlacKkKlansman

Czarne Bractwo Blackkklansman to prawdziwa historia w reżyserii znakomitego filmowca Spike'a Lee. Jest początek lat siedemdziesiątych, a Ron Stallworth (John David Washington) jest pierwszym czarnoskórym detektywem, który służy w Departamencie Policji w Colorado Springs. Zdeterminowany, by wyrobić sobie nazwisko, Stallworth… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

W Kinie

Cinema City Wroclavia, Wrocław, 10:00 repertuar i rezerwacje biletów

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 15 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Adam Driver
jako Flip Zimmerman
John David Washington
jako Ron Stallworth
Alec Baldwin
jako Dr Kennebrew Beauregard
Isiah Whitlock Jr.
jako Pan Turrentine
Brian Tarantina
jako Oficer Clay Mulaney
Arthur J. Nascarella
jako Oficer Wheaton
Ken Garito
jako Sierż. Trapp
Frederick Weller
jako Andy Landers
Michael Buscemi
jako Jimmy Creek
Topher Grace
jako David Duke
Laura Harrier
jako Patrice
Ryan Eggold
jako Walter Breachway

Fabuła

Czarne Bractwo Blackkklansman to prawdziwa historia w reżyserii znakomitego filmowca Spike'a Lee. Jest początek lat siedemdziesiątych, a Ron Stallworth (John David Washington) jest pierwszym czarnoskórym detektywem, który służy w Departamencie Policji w Colorado Springs. Zdeterminowany, by wyrobić sobie nazwisko, Stallworth odważnie decyduje się na niebezpieczną misję: infiltracje Ku Klux Klanu. Razem z kolegą Flipem Zimmermanem (Adam Driver) tworzą grupę, której udało się przeniknąć do struktur Ku Klux Klanu. Udowodnili rasistowskie działania organizacji, uniemożliwili dokonanie zamachu, w którym mieli zginąć ludzie. opis dystrybutora

Gatunek
Dramat, Kryminał, Komedia
Słowa kluczowe
śledztwo, infiltracja, ku klux klan

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2018-09-14 (kino), 2018-05-14 (świat)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
40 Acres & A Mule Filmworks
Blumhouse Productions
Legendary Entertainment zobacz więcej
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Black Klansman (tytuł roboczy)
Czas trwania
128 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 2 wiadomości

Recenzje

Brawurowo, ze smakiem i przebojowo opowiedziana bardzo zaangażowana społecznie historia. O przeszłości, ale boleśnie aktualna. 8

Kino o segregacji rasowej, reakcyjne, szturchające ludzką bierność i przypominające o nieobojętności X muzy pojawia się regularnie, ale nie z taką wyobraźnią oraz szyderczą, sarkastyczną i celną narracją jaka ma miejsce w nowym filmie Czarne Bractwo. BlacKkKlansman. Łączy celność obserwacji rasizmu, aktualność tego zjawiska współcześnie, a jednocześnie echo prześwietlenia walki o równowagę we współczesności rozchodzi się w tym PRAWIE doskonale napisanym scenariuszu na pole wszelkich niesprawiedliwości społecznych i klasowości. Jednak reżyser popełnia znamienny błąd – jeden, ale jakże rozbijający formę. W pewnym momencie odcina się od swojej spójnej narracji, jak gdyby zabrakło mu brawury i bał się, że sposób prowadzenia przez niego historii nie jest ciężarem adekwatny do historii – i tym wybija całkowicie, staje się totalnie bezpośredni i zabiera szansę na interpretacje na pewnym poziomie, używając chwytu emocjonalnego niepotrzebnego w przypadku tak mądrego i ważnego kina.

Podróżujemy do lat 70., szczególnie nieszczególnych, mówiąc delikatnie dla świadomości społecznej w temacie tolerancji rasowej. Segregacja społeczna była na porządku dziennym, a rzeczywistość dzieliła się na białą siłę i walczących o miejsce w społeczeństwie czarnych. Głównym bohaterem, protagonistą, piekielnie inteligentnym, z entuzjazmem i autonomicznym myśleniem o metodach walki o równość, jest czarnoskóry Ron Stallworth. To pierwszy detektyw, afroamerykanin. Trafia do zespołu i oczywiście musi zmierzyć się z rzeczywistością nierówności. Jednak od początku jest tam po coś, a jego obecność nie wynika tylko z marzeń o byciu w Policji i zaimponowaniu "białym". Po prostu świetnie wykonuje swoją pracę, więc większość kolegów z pracy nie widzi różnicy między sobą, a nim. Jednak stojąc po jedynej właściwej moralnie stronie – dążeniu do równouprawnienia – wchodzi w dyskusje z metodami obu stron barykady. Z dwustronnym, ofensywnym nastawieniem i często zero – jedynkowym myśleniem podąża ślepie powtarzanie za grupą, bez interpretacji wszystkiego. To pokazuje również co się dzieje z tymi, którzy są bez racjonalnych powodów obywatelami drugiej kategorii. Jak mija z czasem chęć podejmowania dialogu, następnie rośnie frustracja z powodu braku jakiejkolwiek reakcji.

Postawa głównego bohatera przedstawiona w doskonałej formie – intensywnej, wygadanej, bez cienia fałszowania czy nietaktownego stosowania poczucia humoru wobec poważnych, determinujących przyszłość kartach przeszłości, pokazuje, że nie wszystko jest czarno białe. Film referuje również, że rasizm nie ma koloru, wartościowanie w społeczeństwa może być spowodowane wieloma powodami, i że z czasem walka o równość ewoluuje niebezpiecznie w stronę walki o dominację i przeciągania liny na swoją stronę. Film też przypomina o zjawisku kulturowym strachu przed obcym, braku wiedzy na ich temat, operowania powtórzenia i mitami z braku niezależności umysłu i analizy zjawisk, które powodują ksenofobię.

Mimo powagi historii film nie jest spięty, napuszony, nie trzyma wysoko głowy. Znajduje równowagę. Jednak niestety refleksja, że historia kocha się powtarzać i tak naprawdę ludzkie zachowania segregacji nie są archiwalne, a sytuacja jest bardzo aktualna, zostaje nam wyłożona tak czołobitnie, że reżyserowi tej klasy było to zupełnie niepotrzebne. To celowy zabieg spotęgowania poruszenia dziełem, uwrażliwienia, ale nie ma takiej potrzeby, bo oddala nas całkowicie od tego co mieliśmy wcześniej pięknie uszyte. A widzowi odbiera możliwość tropienia, tak istotny element w kinie, jak łączenie kropek znaczeń, bo twórca sam jest połączył. Mimo tego zbędnego wtrącenia, to dzieło nie będzie samo w sobie wtrąceniem ani w historii kinematografii ani w kategorii projekcji, które zabierają głos w sprawach aktualnych. Kino reagujące na irracjonalizmy wzajemnego wypraszania się ludzi z planety opowiadające językiem czasami równie irracjonalnym, ale nie dla efekciarstwa, a dla niesamowitego efektu twórczego.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 1

Przemopgx 2018-09-21 10

Ciekawy film. Mogę gorąco polecić!

Współtworzą