Kobieta idzie na wojnę 2018

Kona fer í stríð

Lokalna eko-aktywistka wypowiada walkę potężnemu koncernowi, który stanowi zagrożenie dla islandzkiego środowiska. Halla działa w obronie tego, w co wierzy i nie cofnie się przed niczym, nawet, gdy jej przeciwnicy próbują zrujnować jej reputację. Jeśli Frances McDormand rzuciła was na kolana w Trzech billboardach za Ebbing,… zobacz więcej

W Kinie

Cinema City, Gliwice, 21:50 repertuar i rezerwacje biletów

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 5 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Jóhann Sigurðarson
jako Sveinbjörn
Juan Camillo Roman Estrada
jako Juan Camillo
Jörundur Ragnarsson
jako Baldvin
Saga Garðarsdóttir
jako Policjantka
Halldór Halldórsson
jako Policjant
Antoine Huré
jako Turysta
Olena Lavrenyuk
jako Matka sieroty

Fabuła

Lokalna eko-aktywistka wypowiada walkę potężnemu koncernowi, który stanowi zagrożenie dla islandzkiego środowiska. Halla działa w obronie tego, w co wierzy i nie cofnie się przed niczym, nawet, gdy jej przeciwnicy próbują zrujnować jej reputację. Jeśli Frances McDormand rzuciła was na kolana w Trzech billboardach za Ebbing, Missouri, to Halla udowodni wam, że jedna kobieta wystarczy, żeby wywrócić do góry nogami świat rządzony przez mężczyzn! opis dystrybutora

Gatunek
Akcja, Thriller

Szczegóły

Premiera
2019-06-21 (kino), 2018-05-12 (świat)
Dystrybutor
M2 Films
Wytwórnia
Slot Machine
Gulldrengurinn
Vintage Pictures zobacz więcej
Kraj produkcji
Francja, Islandia, Ukraina
Inne tytuły
Woman at War (tytuł międzynarodowy)
A Woman at War (tytuł niezdefiniowany)
Czas trwania
101 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 4 wiadomości

Recenzje

Kino mocno zaangażowanie, ale również z wigorem i specyficznym humorem rozprawiające o silnej epidemii otumanienia społeczeństwa i ekstremalnej aktywistce. Rock and roll dla natury! 8

Czy w sytuacjach ekstremalnych można sięgać po tak samo silne środki? Kondycja naszego środowiska jest tak wątła, a apokalipsa to nie jest już tylko słowo, a wydarzenie, które warto uwzględnić w swoim grafiku. Teoria przestaje być wystarczająca dla zobojętniałego lub krótkowzrocznego i naiwnego społeczeństwa. Bardzo charakternie, żywiołowo z ekscentrycznym poczuciem humoru, ale nie deprecjonując tematu Benedikt Erlingsson znowu pokazuje problem zmutowanego i zjadającego swój własny ogon antropocentryzmu w filmie Kobieta idzie na wojnę. O kobiecie, która jest superbohaterką, jednak dla większości ekoterrorystką. Czy aktywizm powinien mieć granicę, skoro petycje i manifestacje nie robią wrażenia na wielkich korporacjach? To zuchwałe, odważne i z umyślnie wprowadzonym absurdem pean na cześć miłości do przyrody i dziarski pamflet na zahipnotyzowane społeczeństwo i interesownych rządzących. Niesamowicie aktualne.

Halla w „wolnych chwilach” można powiedzieć, że chce uratować świat. Nie ma w tym ani grama naiwności. To kobieta, która nie uległa otumanieniu i bardzo bezpośrednio staje do walki z systemem niszczączym islandzkie środowisko. To, co robi, nie jest spowodowane irracjonalnością, wręcz staje naprzeciw niej. Kobieta potrafi jednego dnia przecinać linie wysokiego napięcia, a w kolejnej prowadzić próby chóru i jeździć jak niewinnie wyglądająca kobieta w średnim wieku rowerem po okolicy. W ciągu dnia jest po prostu Hallą, a po zmroku altruistycznie zbawia ludzkość jako „Kobieta z gór”. Niestety, środki masowego przekazu bezwzględnie forsują swoją strategię, robiąc z kobiety zagrożenie dla demokracji i porządku w państwie. Żadna władza nie lubi nieposłuszeństwa obywatelskiego, tym bardziej na taką skalę.

Kobieta idzie na wojnę tytułem niesie ze sobą konotacje militarne, ale nasza bohaterka trzyma w jednej dłoni materiały wybuchowe, drugą dotyka kwiatów. Pokazuje to jej desperację, ale również konsekwencje w przekonaniach, a reżyser nie ukrywa, komu kibicuje. Bardzo celnie, kpiarsko i szyderczo autor nie oszczędza społeczeństwa islandzkiego, demaskując pewnie dla wielu mitologiczne miejsce, gdzie człowiek jest w doskonałych relacjach z przyrodą. Nie bez powodu Halla jest w swojej anarchistycznej wędrówce osamotniona. Rock and roll dla matki natury. Ludzie przez niewiedzę, egocentryzm, myślenie krótkowzroczne napędzani jeszcze mgłą wytworzoną przez rządzących, zza której nie widać prawdy, traktują naszą bohaterkę jako niebezpieczeństwo. Tutaj też autor robi wycieczkę do lenistwa intelektualnego, co często jest ukazane specyficznym humorem. Jednak to nie będzie pusty śmiech. Te sceny są nośnikiem gorzkim wniosków o cywilizacji.

Doskonałe jest nieustanne pokazywanie nam w filmie Kobieta idzie na wojnę bezdyskusyjnie pięknych pejzaży i jeszcze niedorwanej przez człowieka przyrody na Islandii. Pokazuje nam intensywniej sens działań „Kobiety z gór” o pozostawienie takiego obrazu, ale nie tylko z powodu wartości estetycznych. Halla pragnie, by świat zrozumiał, że sprawy klimatu nie mogą być daleko wśród priorytetów. Jednak są do dzisiaj, były od wielu lat, stąd mówienie o nieodwracalnych konsekwencjach i schyłku naszej cywilizacji nie jest już histeryczne.

Niemłoda i gniewna. W charakterze naszej bohaterki, uporze jest podobna determinacja, „niepraktyczne” podejście do życia, co u Duszejko w filmie Pokot czy Mildred z Trzy billboardy za Ebbing, Missouri. Kolejna symboliczna postać kobieca, która udowadnia, że siła ma rodzaj żeński. Do tego widzimy przetasowanie i odzwyczajenie od kulturowo przypieczętowanego podziału ról płciowych. To kobieta jest tutaj najsilniejsza, najaktywniejsza. Warto też zwrócić uwagę jednak na pesymistyczny wydźwięk tego gniewu – tylko wściekłość i nieobliczalność pozwalają we współczesnym świecie kobiecie działać na taką skalę i wzniecić taką odwagę.

Kobieta idzie na wojnę doskonale unika kaznodziejstwa i oczywiście ma mocno zarysowaną tezę. Jest jednocześnie intensywnym, niepozbawionym zabawy z widzem i dla widza, przepełnionym różnymi narracyjnymi i gatunkowymi figlami dziełem, ale bez przerw ostro zaangażowanym. Kiedy wycięte zostanie ostatnie drzewo, ostatnia rzeka zostanie zatruta i zginie ostatnia ryba – odkryjemy, że nie można jeść pieniędzy. Świat się coraz mocniej radykalizuje. Islandzki film udowadnia, że to pojęcie nie musi nieść ze sobą zawsze poczucia zagrożenia, a czasami powoduje większe pobudzenie do działania przeciw bezduszności, w słusznej sprawie.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Skomentuj jako pierwszy.

Współtworzą