Britt Reid przez lata prowadził beztroskie życie za pieniądze ojca. Wszystko zmieniło się gdy James umarł, a nasza bohaterka wpadła na pomysł by wraz ze swoim pomocnikiem Kato walczyć o oczyszczenie miasta z wszelkiego typu przestępców. Asmodeusz
7/10 – Pozytywna niespodzianka. Nie przepadam za Sethem Rogen i poczuciem humoru serwowanym w jego filmach. Dlatego tez uważałem, że film może być kiepski. Do fabuły można by się przyczepić, jednak, jeśli przyjmiecie historię z przymrużeniem oka możecie się dobrze bawić. Tak było w moim przypadku. Sporo akcji i wybuchów, trochę tekstów w stylu Rogena, które tym razem nie raziły aż tak bardzo, dobra realizacja składają się na w miarę wysoką ocenę. Szkoda jedynie Christoph Waltz, który po świetnej roli w „Bękartach wojny”, ponownie wciela się w negatywną postać, jednak tym razem jest ona niemal na granicy parodii. Jeśli takie było zamierzenie twórców, to brawa dla aktora. Kończąc. ”Green Hornet” to porcja może i nie najwyższych lotów, ale za to efektownej rozrywki.
do obejrzenia – lekki i przyjemny.nie skąplikowana fabuła gadżeciki, rozwalony szerszeń i …można spokojnie oglądać.
Dzisiaj sobie odświeżyłem i nie zmieniam oceny 6. Film jest na luzie. Takie wymieszanie kilku filmów o superbohaterach, a nawet widzę w nim Różową panterę i oczywiście Batmana i Robina. Nie jest to jakaś rewelacja, ale przyjemnie się ogląda. Waltz rewelacyjny jak zawsze. Dziwie się tym słabym ocenom. 3 to zdecydowanie za mało.
Pozostałe
Rogen jest chyba jakimś następcą Sandlera, ale film fajny. Zabawny bez debilnych akcji, przerysowany i kiepsko zagrany. Niezłe połączenie komedii i superduper