HYDE PARK

614 nowy temat szukaj Kategorie

Nie samym filmem człowiek żyje i tutaj mogą się udzielać wszystkie osoby, które interesują się filmem, ale niekoniecznie chcą o nim rozmawiać.

Michael_Corleone
30 odpowiedzi

My som patrioty!

Jak co roku największy serwis z treściami dla dorosłych opublikował kilka dni temu szereg statystyk z których wynika, że Polska zajmuje 14 miejsce na świecie pod względem oglądalności tego typu filmów, co stanowi awans o jedną pozycję. Stosunkowo odległe miejsce wynika z faktu, że wszystkie wyprzedzające nas kraje np. Francja, Niemcy, Brazylia mają większą liczbę ludności. Daleko za nami np. 142 milionowa Rosja. Wysoki jest również udział Polek które stanowią 30% ogółu widzów w naszym kraju, co stanowi 6ste miejsce na świecie. Chciałem spytać jak to się ma do od lat obserwowanego przeze mnie zjawiska w polskim Internecie, jakim jest powszechne manifestowanie swojego znudzenia tematyką seksu a przede wszystkim erotyką i nagością? Właściwie nawet głębszy dekolt u celebrytki jest w stanie wywołać w komentarzach falę niesmaku i oburzenia, nie mówiąc już o nagiej sesji w popularnym magazynie. Ciekawi mnie jeszcze jedna rzecz. Przeglądając listę najczęściej wyszukiwanych haseł można zauważyć, że polscy internauci na rozmaite sposoby odmieniają Polki, Polka, polski, polskie, polish a nawet Polska, Poland. Obecność rodzimego przymiotnika nie jest na świecie czymś szczególnym ale sytuacja w której niemal cała lista wypełniona jest wariacjami na temat Polski i Polek to światowy fenomen. "My som patrioty" - pada komentarz. Ok, ale w takim razie... Jak to się ma do faktu, że wśród najczęściej wyszukiwanych przez polskich internautów aktorek, próżno szukać jakiejkolwiek Polki? Zaś kiedy tylko pojawi się gdzieś artykuł o nielicznych Polkach które zamiast parać się sponsoringiem czy prostytucją postanawiają spróbować swoich sił w branży porno, nasi rodacy używają wszelkich im znanych wulgarnych epitetów by dać wyraz temu jak bardzo nimi gardzą a ich widok ma ponoć budzić w co niektórych nawet odruch wymiotny a nie erekcję. Oczywiście "nieliczne Polki" nie odnosiło się do Polek jako takich, lecz do tych nielicznych z nich które wybrały seks jako swoją profesję. Mam nadzieję na kulturalną, socjologiczną dyskusję.