Gość legenda!!! Tyle zrobił dla kina światowego, że nawet nie ma o czym mówić. No cóż Australijczyk. Oni tak mają. :) Nie zapomnę go nigdy z takich produkcji jak: Nieustraszeni bracia Grimm, Patriota, czy też uwielbiany przeze mnie Parnassus Giliama, no i bym zapomniał o Candy, Szkoda gościa :(
Taki uwielbiany, a zero wpisów :(
Co mu trzelilo do glowy – Co mu strzeliło do glowy ze specjalnie albo przez przypadek sie zabil?
no ja widziałem program o tzw gwiazdach i o tym jak to oni całe apteki w torebkach noszą…wszyscy jadą na tym równo , uspokajające , nasenne itd. Ledger miał o tyle pecha , że pomieszał tabletki których nie powinien mieszać…naprawdę ponoć wcinają to jak pop-corn…..głównie silne tabletki…..
Tak sobie nagle przypomniałem o tym niestety już nieżyjącym (za młody na śmierć!) aktorze przy okazji obejrzenia świetnego filmu Obłędny rycerz. Nie będę tu wnikał w przyczyny śmierci. W każdym razie był bezbłędnym aktorem. Pewne jego role pozostaną u mnie w pamięci na zawsze!