Nigdy cię tu nie było —
To zjawiskowe, nieczołobitne kino, rozważające na temat sensu agresji. Symfonia przemocy podany w doskonałym akompaniamencie wizualnym.
przeczytaj recenzję
Jestem najlepsza. Ja, Tonya —
Jestem najlepsza. Ja, Tonya to film żonglujący skutecznie wieloma gatunkami, ale nie zabawiający się kosztem bohaterki, a wiedzący kiedy spoważnieć. Pełen energii, wątków i fantastycznych rozwiązań.
przeczytaj recenzję
Szron —
Szron to kino wielkiego tematu, jednak małych umiejętności zrealizowania go. Snuje się i nie ma nic ciekawego do powiedzenia.
przeczytaj recenzję
Winchester: Dom duchów —
Laudanum i stare koronki – twórcy „Winchesteru” zdecydowali się na bezpieczny powrót do klasycznych gotyckich dekoracji.
przeczytaj recenzję
Maria Callas —
Niestety film o wielkiej postaci, nawet w połowie nie jest na poziomie jej talentu. Bez wyrazu, podstawowy, bardzo prostolinijny przegląd postaci, same płycizny.
przeczytaj recenzję
Lady Bird —
Lady Bird to kino zwiewne, z wielką wirtuozerią i bez skrępowania opowiadającą o nowym etapie życia, ale nie infantylizując tematu dojrzewania, czy kierowania do widza do lat 16.
przeczytaj recenzję