Wyrwa —
Ekranizacja powieści Wojciecha Chmielarza zapowiadała się na świetne kino rozrywkowe z nutą może nie głębokiej, ale życiowej refleksji. Coś po drodze poszło jednak nie tak.
przeczytaj recenzję
I Love My Dad —
„I Love My Dad” jest bardzo dobrą komedią, której potencjał nie został jednak do końca wykorzystany. To mogła być kolejna „Mała Miss”. Zabrakło jednak pomysłu na pogodzenie poważnego z niepoważnym.
przeczytaj recenzję
Jezioro słone —
Ten film nie kończy się z trzęsieniem ziemi, jak oczekiwaliśmy, ale delikatnym tąpnięciem powierzchni. Takie subtelne drgania też są ważne. Zmieniają nas po kawałeczku.
przeczytaj recenzję
Bohema —
W "Il Boemo" można się zasłuchać - pod warunkiem, że kocha się operę, można się też w ten film zapatrzeć. Niekoniecznie już jednak wciągnąć w samą historię.
przeczytaj recenzję
Holy Spider —
Ali Abbasi, jak i wielu innych irańskich reżyserów, nie chce i zapewne nie będzie milczeć. Ten film jest jednak ważny nie tylko dla jego rodaków.
przeczytaj recenzję
Pokolenie Ikea —
„Pokolenie Ikea” chciałoby być ironiczne, jest cyniczne i nihilistyczne. Chciałoby być dowcipne, jest ordynarne. Odradzam nawet jako seans ironiczny.
przeczytaj recenzję
Noc 12 października —
Kryminał Molla nie daje prostych odpowiedzi i stara się pokazać, że w życiu takich nie ma. W tle wybrzmiewają feministyczne tony.
przeczytaj recenzję