Argentyna, 1985 —
Mitre nakręcił przemyślany stylistycznie film, mieszając archiwalne nagrania procesu ze zdjęciami nakręconymi z użyciem odpowiednich filtrów, które oddają klimat lat 80. w Argentynie.
przeczytaj recenzję
Imperium światła —
Mendesowi wyszła specyficzna mieszanka "Cinema Paradiso" z kultowym "Jeanne Dielman". Szkoda tylko, że tak krótko my widzowie będziemy pamiętać o tym tragicznym romansie.
przeczytaj recenzję
Fenomen —
Chwilami mam poczucie, ze dostaję pięknie opakowane, ale jednak trochę jednowymiarowe podsumowanie tego, o czym de facto w dużej mierze już wiedziałem. Nie zmienia to jednak faktu, że potrzebne.
przeczytaj recenzję
Ślub doskonały —
Niedawno robiłem zestawienie najgorszych filmów 2022 roku. Zaledwie kilkanaście dni stycznia i już trafiłem na produkcję, która znajdzie się na tożsamej liście w grudniu.
przeczytaj recenzję
Till —
„Till” jest bolesnym, ale inspirującym obrazem narodzenia walki. Walki kobiecej. Walki, z której zbudowane jest macierzyństwo.
przeczytaj recenzję
Niebezpieczni dżentelmeni —
Półżartem, widzę tylko jedno zagrożenie związane z „Niebezpiecznymi dżentelmenami”, a mianowicie płynącą z ekranu refleksję, że świat po używkach wydaje się znacznie weselszy.
przeczytaj recenzję
Mężczyzna imieniem Otto —
Oczywiście sercem, duszą i całą energią filmu jest Tom Hanks. Nie oznacza to, że ciągle gra tego samego faceta - ale pewien typ, owszem. Ideał, do którego wszyscy chyba powinniśmy aspirować.
przeczytaj recenzję
M3GAN —
"M3GAN" jest filmem, w którym pedał gazu kilkakrotnie mógłby zostać mocniej dociśnięty, ale koniec końców to satysfakcjonująca rozrywka z domieszką dość intrygującej humanistycznej refleksji.
przeczytaj recenzję