Chleb i sól —
Obrazek wykreowany przez Kocura nie jest jednak socjologiczny, jest silnie emocjonalny. Bohaterami rządzą namiętności, pokazane naturalnie, bez znieczulacza formy.
przeczytaj recenzję
Simona —
Życiowy dekalog ekolożki był w gruncie rzeczy prosty. Oznaczał mądrą afirmację przyrody i zwierząt. Szacunek dla natury, dla życia.
przeczytaj recenzję
Syn —
Zamiast emocjonalnego szantażu skupia się na samym problemie, dzięki czemu to najbardziej prawdziwe i przenikliwe studium depresji w młodym wieku, jakie widziałem w kinie od bardzo dawna.
przeczytaj recenzję
Broad Peak —
Ten film miał pomóc mi współodczuwać przeżycia bohaterów i musnąć tajemnicę ich zrośnięcia się z potrzebą zdobycia szczytów. Zamiast tego dał mi przyjemność wizualnego obcowania z majestatem gór.
przeczytaj recenzję
Pinokio —
Puenta płynąca z "Pinokia" nie jest odkrywcza. Jest piękna w swojej prostocie, opowiedziana w przystępny dla współczesnych dzieci sposób.
przeczytaj recenzję
Bodies Bodies Bodies —
"Bodies Bodies Bodies" jest horrorem ery "Family Guy", więc spodziewajcie się naprawdę największego odjazdu na sam koniec.
przeczytaj recenzję
Trzy tysiące lat tęsknoty —
"Trzy tysiące lat tęsknoty" są melancholijną przypowieścią o samotności. Szansą na moment, aby się zatrzymać, coś sobie poukładać w tym nie zawsze idealnym życiu i iść dalej.
przeczytaj recenzję
Wieloryb —
Reżyser, któremu od lat konsekwentnie zarzucano emocjonalny chłód, sprawił, że większość wypełnionej do ostatniego miejsca sali kinowej nie nadążała z ocieraniem łez.
przeczytaj recenzję