Do ostatniej kości —
"Bones and All" łączy w sobie poetykę kina inicjacyjnego z romansem, elementami rodem z horroru czy mitologią drogi, która w kulturze amerykańskiej zajmuje wyjątkowe miejsce.
przeczytaj recenzję
Szczęścia chodzą parami —
Tytuł filmu, będący parafrazą znanego powiedzenia, streszcza w trzech słowach fabułę. Nie oczekujmy tu zaskakujących zwrotów akcji czy niespodziewanych zakończeń, nie oto w tym gatunku chodzi.
przeczytaj recenzję
BARDO, fałszywa kronika garści prawd —
Poetyka marzenia sennego, w jakiej w dużej mierze utrzymany jest film, czas relatywizuje, zaburza chronologię, zachęca do bardziej abstrakcyjnego postrzegania, zresztą nie tylko tego, co na ekranie.
przeczytaj recenzję
Kryptonim Polska —
"Kryptonim Polska" ma ambicję rozbawić cały kraj. Z tym może być kłopot, ale pomijając bardzo rzetelne kreacje, w tym filmie są naprawdę niezłe momenty.
przeczytaj recenzję
After 4. Bez siebie nie przetrwamy —
Napis końcowy zapowiada piątą część. Idąc za tym morałem, powinienem liczyć, że zamknięcie serii okaże się dobrym filmem. Niestety, z jakiegoś powodu hamuję swój entuzjazm.
przeczytaj recenzję
Orlęta. Grodno '39 —
"Orlęta. Grodno '39" ma swoje wady, ale jest to naprawdę solidne kino wojenne. Do tego niepoprawne politycznie i odpowiednio brutalne.
przeczytaj recenzję
Kolejne 365 dni —
Ponownie dostajemy produkt filmopodobny, będący sklejką ładnych widoczków, teledysków i softcorowych scen seksu doprawionych pisaną na kolanie melodramatyczną fabułą.
przeczytaj recenzję
Wrobiony —
Śmigasiewicz bardzo chce nakręcić swoją wersję "Kodu da Vinci". Zamiast tego wychodzi mu "Vinci" Machulskiego w wersji śmiertelnie poważnej i napuszonej.
przeczytaj recenzję
Gdzie śpiewają raki —
Jeżeli ktoś szuka w kinie (i nie tylko) poprawności, "Gdzie śpiewają raki" to produkcja idealnie skrojona pod niego. Jeżeli czegoś więcej - no cóż, wychodzi na to, że raki lekko fałszują.
przeczytaj recenzję