Sukces filmu zaskakiwać może tym bardziej, że jego scenariusz wyszedł spod ręki debiutanta – Maksima Budarina, którego wspomogli jeszcze sam reżyser oraz trzech innych autorów.
przeczytaj recenzję
W „siódemce” puszczają wszelkie hamulce, a w scenach akcji i poziomie nieprawdopodobieństwa gaz zostaje wciśnięty do dechy. To po prostu wyborna zabawa dla fanów i hołd złożony zmarłemu aktorowi.
przeczytaj recenzję
„Systemu” nie jest w stanie uratować imponująca obsada. Tom Hardy heroicznie walczy z rosyjskim akcentem, ale – nie licząc kilku wspólnych scen z Noomi Rapace – wychodzi z tego karykatura.
przeczytaj recenzję
Kontynuacja dzieła Romana Prygunowa, opartego na bestsellerowej powieści Siergieja Minajewa, wypada jeszcze gorzej od części pierwszej, chociaż i tamta szczególnie nie zachwycała.
przeczytaj recenzję
Na ironię zakrawa fakt, że traktującym o nastolatkach i do nich adresowanym filmem rządzi młodzieńcza niekonsekwencja i emocjonalna bezmyślność jego bohaterów.
przeczytaj recenzję
Trudno uznać „Heavy Mental” za dzieło w pełni udane, choć i tak jak na nasze warunki reżyserowi (a także scenarzyście i montażyście w jednym) wyszedł film sympatyczny i lekki.
przeczytaj recenzję
Wydarzenia przedstawione w „1944” wpisane są wyraziście w kontekst historyczny, o którym nie można zapominać. A przeszłość Estonii była wielce skomplikowana.
przeczytaj recenzję
To kolejny białorusko-rosyjski film, w którym jedną z głównych ról gra Paweł Deląg. I nie powinno nas to dziwić, ponieważ od kilku dobrych lat aktor ten ma za naszą wschodnią granicą status gwiazdy.
przeczytaj recenzję