Stalinowska Rosja. Lew Stiepanowicz Demidow (Tom Hardy) to młody funkcjonariusz Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego sprawnie pnący się po szczeblach kariery. Jest posłusznym sługą systemu, jednak pewnego dnia jego wiara w ideały Partii zostaje zachwiana. Przełożeni każą mu zatuszować sprawę okrutnego morderstwa czteroletniego chłopca. Gdy zaczynają ginąć kolejne dzieci, narażając się na gniew zwierzchników, Demidow rozpoczyna śledztwo na własną rękę. opis dystrybutora
Niezły film, w którym widać, że trudne czasy nie zawsze niszczą człowieka w człowieku, że można udawać miłość do kogoś przez dłuższy czas ze strachu, a potem mimo tego go pokochać. Dużym minusem jest źle poprowadzona fabuła przy samym końcu co niszczy odczucia budowane podczas seansu. Warto obejrzeć dla dobrych ról Hardego i Oldmana.
@TheMarley : Kurczę, a ja czuję niedosyt po tym filmie. Fabuła pozostawia wiele do życzenia, osobiście odniosłam wrażenie, że nie do końca było wiadomo jaki ma to być film, gdyż połączenie dramatu z thrillerem w tym przypadku się po prostu nie powiodło. Za dużo dramatu jak na thriller, i za dużo thrillera jak na dramat. Aktorsko powiedzmy, że całkiem nieźle, choć w przypadku Oldmana i Cassela czuję niedosyt, a Rapace mnie rozczarowała, kompletnie nie pasowała do roli. Również sposób pokazania tamtego okresu w historii bardzo słaby. Ogólnie 6/10, do obejrzenia, ale spodziewałam się czegoś innego i lepszego.
zacznę od minusów. Totalitaryzm przedstawiony przez osobę która się z nim nie zetknęła. Ale było blisko. I to tyle z minusów. Film się podobał, aktorzy piękni, trochę emocji, trochę dreszczyka i łzy na końcu (starzeję się). Dam 8/10 bo brakuje mi tego typu filmów – w zalewie pseudo s-f.. (zamiłowanie to pozostałość po E.T.). Technikalia: zdjęcia ok, praca kamery ok, dźwięk oszczędny ale równie ładny co całokształt. Brać, oglądać i omijać trola i_darek1x..
Pozostałe
A mnie wciągnął w fotel. Na pewno wrócę i to nie raz. Polecam!
Rola Noomi bardzo wymowna. Aż czułam w trzewiach kiedy strach blokował jakiekolwiek jej działanie, a potem z uczuciem ulgi, jak z niedowierzaniem widzi człowieka w swoim mężu, który pokazuje swoją prawdziwą twarz, po latach pod kołdrą sowieckiego rajskiego puchu. Warto było czekać!
Tom gra całym sobą. Każda chwila na ekranie, szkoda by było ją stracić. Emocje bohatera napięte do granic. Naokoło zdrada, brak zaufania, ale stawia wszystko na jedną kartę i dąży mimo wszystko do celu. Fakt, nie widzę potrzeby wschodniego akcentu, skoro reszta postaci z czystym angielskim, ale podglosilam lektora i nie zwracałam na to uwagi.
Gary mocna, ale potrzebna postać. Zawsze warto przyjrzeć się temu co buduje swoją rolą.
Ciekawe zakończenie. Naprawdę polecam :-)