Skorpion na ladoni —
Siergiej Tkaczow ma grono wiernych sobie aktorów, wśród których pojawiają się nazwiska dość znane. W „Skorpionie na dłoni” też ich możemy zobaczyć.
przeczytaj recenzję
Samoloty 2 —
Fabularnie rzecz jest przewidywalna i cokolwiek wtórna. Ot, kolejny raz młody zapaleniec musi zostać utemperowany przez mądrego i doświadczonego sensei, noszącego w sercu wspomnienie dawnej tragedii.
przeczytaj recenzję
Zacznijmy od nowa —
„Zacznijmy od nowa” każe nam wierzyć, że muzyka jest lekiem na całe zło: alkoholizm Dana, spięcia z żoną i córką, złamane serce Gretty – z wszystkim tym rozprawia się tu przy pomocy gitary...
przeczytaj recenzję
Jak wytresować smoka 2 —
„Jak wytresować smoka 2” ogląda się z przyjemnością (i naprawdę warto przejść się na niego do kina, bo na wielkim ekranie i w 3D podniebne akrobacje wyglądają obłędnie).
przeczytaj recenzję
Ósemka —
„Ósemka” pozbawiona jest w zasadzie wątków pozaobyczajowych, a stylistycznie lokuje się w okolicach melodramatu z zacięciem sensacyjno-psychologicznym.
przeczytaj recenzję
Czerwony i niebieski —
Włoch Giuseppe Piccioni udowadnia swoim „Czerwonym i niebieskim”, że mimo wszystko nie znalazł własnej miary do podjętego przez siebie tematu.
przeczytaj recenzję
Rękopisy nie płoną —
Wydźwięk „Rękopisów…” jest jednoznaczny. Ale to wcale nie oznacza, że przy tworzeniu głównych postaci dramatu Mohammad Rasoulof posłużył się czarno-białym schematem.
przeczytaj recenzję
Rozkwitające —
Fabuła „Rozkwitających” nie należy do przesadnie skomplikowanych, ale też nie o to Nanie Ekwtimiszwili chodziło; Gruzinka skupiła się przede wszystkim na odmalowaniu tła obyczajowego.
przeczytaj recenzję