Drugi sezon serialu to wyraźny rozwój produkcji, która zaczęła powoli dojrzewać. Choć jest to animacja, to w odróżnieniu od słabszej pierwszej serii, druga dostarcza świetnej uniwersalnej rozrywki.
przeczytaj recenzję
„Jeden dzień” jest filmem gorszym niż „Była sobie dziewczyna”, ponieważ reżyserka przestała być wystarczająco zdyscyplinowana i skupiona na odnoszeniu się do jednego tematu.
przeczytaj recenzję
„Służące” Tate’a Taylora to prosta i nieco ckliwa, ale dostarczająca staromodnych wzruszeń i nowoczesnych przemyśleń historia o małych dokonaniach w wielkich sprawach.
przeczytaj recenzję
Najgorzej, że – chyba chcąc nieco rozruszać atmosferę – twórcy filmu co jakiś czas atakują prawdziwie slapstickowym dowcipem z grubej rury.
przeczytaj recenzję
„Restless” nie miałoby jednak swojego uroku gdyby nie obsada – Henry Hopper i Mia Wasikowska tworzą znakomity duet aktorski i to głównie dzięki nim „Restless” pozostaje w pamięci na dłużej.
przeczytaj recenzję
„Attenberg” to dzieło wielowymiarowe o wielkiej sile ekspresji. Rzecz do intelektualnego przeżywania. Prawdziwa bomba, a kto nie obejrzy ten trąba!
przeczytaj recenzję
Nieczęsto się zdarza, aby na każdy film jednego reżysera, nawet najbardziej uznanego, spadał – mniej lub bardziej rzęsisty – deszcz nagród. A w takiej właśnie sytuacji znalazł się Andriej Zwiagincew.
przeczytaj recenzję
Tegoroczna połowa Grand Prix była słusznym werdyktem, potwierdzającym wartościowość tego skromnego w środkach, lecz emocjonalnie potężnego filmu.
przeczytaj recenzję
„Listy do M.” okazują się być pierwszym od Bóg wie jak dawna romkomem, który faktycznie śmieszy, faktycznie wzrusza i przykuwa wigilijną atmosferą.
przeczytaj recenzję