„Elitarni – ostatnie starcie” są filmem odpowiadającym na nastroje społeczne – zmęczenie i frustrację obywateli. Nic, więc dziwnego, że pod względem popularności przebił nawet „Avatara”.
przeczytaj recenzję
Nie trzeba być wielbicielem Herge, by wyjść z kina z poczuciem satysfakcji. Wystarczy lubić dobre kino przygodowe, na którego reaktywację „Przygody” są najlepszym dowodem.
przeczytaj recenzję
Choć dziś Sołowjow nie zalicza się już do najgorętszych nazwisk rosyjskiej kinematografii, to wciąż pracuje w pocie czoła. Dowodem - ubiegłoroczni „Rówieśnicy”.
przeczytaj recenzję
Marek Koterski w kwestii różnic damsko–męskich powtarza wiele prawd za Markiem Twainem, ale w jednym diametralnie się od niego różni – brak mu poczucia humoru.
przeczytaj recenzję
Film, summa summarum, jest przyzwoity i to nawet bardzo, jak na trzecią część. Wykorzystuje ten sam schemat, ale w odwróconych rolach, poszerza niektóre tropy i kładzie światło na pochodzenie ducha.
przeczytaj recenzję
Ludzie o wyjątkowym losie myślą tak, jak robią to inni – boją się, czują winę i ciężar odpowiedzialności. Podobne katusze przeżywa również papież, bohater filmu Nanniego Morettiego „Habemus Papam”.
przeczytaj recenzję