„Jestem Bogiem” w reżyserii Neila Burgera wszedł do kin jakoś bez huku – a szkoda, bo inteligentna fantastyka naukowa to zjawisko nieczęste, a pożądane.
przeczytaj recenzję
Brooksowi należy się ogromne uznanie za dokonany „wypiek”, który nie dość, że wystawny wizualnie, to uzależnia smakiem wytrawnej goryczy. Smakiem, który doceni podniebienie wyrafinowanego widza.
przeczytaj recenzję
Pozostaje mi polecić ludowi, żeby sobie ten film obejrzał, przekonał się, co go czeka, i pewnych złudzeń się pozbył. A tak, właśnie – czeka.
przeczytaj recenzję
„Zaginiony bez wieści” – kinowy debiut Anny Fienczenko – to swoisty mariaż „czornuchy” z kinem psychologicznym, w którym nic nie jest takie, jakim się wydaje.
przeczytaj recenzję
Groteskowe widowisko Zacka Snydera olśniewa sprawnymi manipulacjami optyką filmową, ale poza tym pozostawia niezdecydowanym. Pokochać czy znienawidzić?
przeczytaj recenzję
„Inwazja: Bitwa o Los Angeles” to napakowane adrenaliną kino akcji, które powiela schematy gatunkowe, ale nadrabia solidną realizacją.
przeczytaj recenzję
„Sucker Punch” otwiera animowana scena, w której porywająca fabuła i chirurgicznie skrojona forma wprawiają w osłupienie widzów, sądzących, że mają nadal do czynienia z trailerem innego filmu.
przeczytaj recenzję
Scenariusz ma kilka intrygujących wątków i niezwykle atrakcyjnych zwrotów fabularnych. Niestety, przeniesione na ekran toną w morzu zarzutów, jakie na co dzień stawiamy hollywoodzkiemu kinu grozy.
przeczytaj recenzję