Esensja

źródło

Recenzje

3244
Jakub Gałka krytyk
Esensja
Death Race: Wyścig śmierci — Ten film to totalny gniot. Co więcej, reżyser Paul W. S. Anderson bardzo stara się, żeby tego pierwszego, bardzo pobieżnego i niesprawiedliwego przecież wrażenia, nie zmienić ani o jotę. przeczytaj recenzję
Sebastian Chosiński krytyk
Esensja
Svoi deti — W efekcie powstał film, który – jak na klasyczny melodramat (z ambicjami) przystało – potrafi wycisnąć łzy z oczu największego twardziela. Przed seansem warto więc zaopatrzyć się w paczkę chusteczek. przeczytaj recenzję
Konrad Wągrowski krytyk
Esensja
The Star Wars Holiday Special — „Star Wars Holiday Special” to film, którym Lucas był tak zawstydzony, że samodzielnie chciał wykupić i zniszczyć wszystkie jego kopie… przeczytaj recenzję
Jakub Gałka krytyk
Esensja
Centralne biuro uwodzenia — Suma summarum, „Centralne biuro uwodzenia” to przykład zupełnie poprawnej komedyjki, podczas oglądania której przeważa raczej dobry nastrój niż irytacja niedociągnięciami reżysera. przeczytaj recenzję
Konrad Wągrowski krytyk
Esensja
Gwiezdne Wojny: Wojny klonów — Tej historii mogłoby w sumie nie być – nie wnosi nic do portretu psychologicznego Anakina i nie dodaje informacji o przyczynach jego przemiany. Nie wnosi nic do militarnej historii wojny klonów. przeczytaj recenzję
Sebastian Chosiński krytyk
Esensja
Gałązka bzu — „Wietka sirieni” to bez dwóch zdań efekt kompromisu między wizją bardzo zdolnego reżysera, mającego uzasadnione ciągotki ku kinu artystycznemu, a oczekiwaniami producentów. przeczytaj recenzję
Jakub Gałka krytyk
Esensja
Wyspa Nim — Kicha? No właśnie nie. Jako film dla młodszych nastolatków ma niby wszystko co trzeba. Ale już rodzicom nie pomoże ani nawiązanie do filmu „Miłość, szmaragd i krokodyl”, ani przystojny Gerard Butler. przeczytaj recenzję
Sebastian Chosiński krytyk
Esensja
Żyj i pamiętaj — „Żyj i pamiętaj” to adaptacja mikropowieści Walentina Rasputina, nieco już w Polsce zapomnianego autora „Pożegnania z Matrioną”. przeczytaj recenzję
Konrad Wągrowski krytyk
Esensja
Centralne biuro uwodzenia — „Centralne biuro uwodzenia” (tak na polski tłumaczy się „My Mom’s New Boyfriend”) to wyjątkowo pozbawione ikry, inwencji i oryginalności połączenie komedii romantycznej i filmu sensacyjnego. przeczytaj recenzję
Jakub Gałka krytyk
Esensja
Nie zadzieraj z fryzjerem — Rozrywka to niskich lotów i, powiedzmy to sobie szczerze, zwyczajnie głupia, ale można tam znaleźć kilka śmiesznych momentów. przeczytaj recenzję