Hancock 2008

Miejscowemu superbohaterowi - Hancockowi (Will Smith), dużo brakuje do ideału. Wiecznie imprezuje i nadużywa alkoholu, a co za tym idzie podczas "akcji" bardziej szkodzi otoczeniu niż mu pomaga. Specjalista od kreowania wizerunku (Jason Bateman) stara się pomóc Hancockowi powrócić do łask społeczeństwa, ale bohater wydaje się… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 4 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 39 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Will Smith
jako Hancock
Charlize Theron
jako Mary Embrey
Jason Bateman
jako Ray Embrey
Daeg Faerch
jako Michel
Lauren Hill
jako Reporterka w helikopterze
Darrell Foster
jako Sierżant policji
Valerie Azlynn
jako Kierowniczka
Kate Clarke
jako Pielęgniarka na ostrym dyżurze
David Mattey
jako Człowiek z gór
Johnny Galecki
jako Jeremy
Lily Mariye
jako Lekarka w białym kitlu
Shea Curry
jako Reporterka

Fabuła

Miejscowemu superbohaterowi - Hancockowi (Will Smith), dużo brakuje do ideału. Wiecznie imprezuje i nadużywa alkoholu, a co za tym idzie podczas "akcji" bardziej szkodzi otoczeniu niż mu pomaga. Specjalista od kreowania wizerunku (Jason Bateman) stara się pomóc Hancockowi powrócić do łask społeczeństwa, ale bohater wydaje się być bardziej zainteresowany jego żoną (Charlize Theron) niż poprawą własnego image. jacks

Gatunek
Fantasy, Akcja, Dramat
Słowa kluczowe
więzienie, policja, miłość, nieśmiertelność zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2008-07-11 (kino), 2008-07-02 (świat), 2008-11-07 (dvd)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
Columbia Pictures
Relativity Media (współpraca produkcyjna)
Blue Light zobacz więcej
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
John Hancock (USA) (tytuł roboczy)
Tonight, He Comes (USA) (tytuł roboczy)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
92 min/ wer. reż.: 102 minut
Budżet
150 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 7 wiadomości

Recenzje

Od zera do bohatera 5
  • 2013-07-11
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Tytułowy Hancock jest (nie)zwykłym facetem, który lubi sobie wypić, spędzić noc na ławeczce, wyzwać kogoś oraz od czasu do czasu uratować… świat przed złymi ludźmi. Wszystko wydawałoby się piękne, ale jest jednak mały problem. Ludzie go nienawidzą, co więcej uważają go za skończonego dupka. Notabene jest to przezwisko, którego nasz superbohater nienawidzi i użycie go w jego kierunku grozi włączeniem się tak zwanego agresora, świadkiem tego będzie pewien chłopiec. Życie Hancocka, w którego wcielił się Will Smith, zmienia się diametralnie z dniem, kiedy poznaje Raya (Jason Bateman), który zamierza zmienić świat na lepsze. Jak się później okaże, Ray ma piękną żonę, Mary (Charlize Theron), która ma wiele wspólnego z nowym przyjacielem swojego męża.

Od tego momentu niestety film traci przynajmniej pięćdziesiąt procent swojej wartości. Bo to właśnie wulgarny, nieogolony i wszystko niszczący na swojej drodze Hancock jest najsilniejszą jego stroną. Po wewnętrznej przemianie głównego bohatera film staje się bardzo przeciętny i, co tu dużo mówić, może nudzić, przynajmniej w porównaniu z pierwszą połową.

Wspomniałem, że to Hancock jest największą zaletą filmu. Oczywiście wciąż podtrzymuję moje słowa, ale nie mogę zapomnieć o wyśmienitych efektach specjalnych. Wszystko wygląda bardzo realistycznie, za przykład mogę podać chociażby zatrzymanie pociągu czy latanie. Myślę, że przy odrobinie szczęścia film Petera Berga może otrzymać nominację do Oscara w kategorii najlepsze efekty specjalne. Naprawdę nie zdziwiłbym się, ponieważ mogą one zrobić piorunujące wrażenie nawet na najbardziej wymagającym widzu.

Obsadę aktorską w Hancocku spokojnie można nazwać gwiazdorską, pomimo tego, że grają tutaj tak naprawdę tylko dwa znane nazwiska przeciętnemu widzowi - Charlize Theron i Will Smith. Dla Charlize film był chyba tylko kolejną pozycją w jej filmografii, ponieważ nie musi tutaj za dużo grać. Po prostu to nie jest produkcja na miarę jej talentu. Z kolei, jeśli chodzi o Smitha, to potwierdził, że jest jednym z najbardziej popularnych i lubianych aktorów nie tylko w Ameryce. Jak ktoś nie wierzy, wystarczy zobaczyć na wyniki światowego boxoffice’u. Osobiście bardzo lubię tego aktora, ale wciąż czekam na coś ambitniejszego w jego wykonaniu, coś na miarę Aliego lub W pogoni za szczęściem.

Reszta aktorów występujących w produkcji Berga to jak dla mnie wyłącznie statyści na czele z Jasonem Batemanem. Może to tylko moje wrażenie, ale był bardzo sztuczny. Nie wiem, czy nie było innego wolnego aktora czy zabrakło już pieniędzy w budżecie po zatrudnieniu wyżej wymienionych gwiazd, że Bateman dostał, bądź co bądź, jedną z głównych ról.

Podsumowując, Hancock jest dobrym filmem, który przyciągnie nie jednego amatora kina akcji. To typowo hollywoodzka produkcja z porządną dawką efektów specjalnych i dobrego humoru. Polecam tym, którzy zamiast wylegiwać się w lato na plaży, wolą pójść do kina. Na pewno nie będą żałować.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Scenariusz filmu, roboczo zatytułowany "Tonight, He Comes", krążył po Hollywood od ponad 10 lat. zobacz więcej

Pressbook

O filmie — Są na świecie bohaterowie... super-bohaterowie… i jest Hancock (Will Smith). Duża siła powinna iść w parze z odpowiedzialnością – i wiedzą o tym wszyscy – wszyscy oprócz Hancocka. Swoimi heroicznymi wyczynami, niezadowolony, ze wszystkimi skonfliktowany, sarkastyczny i nierozumiany Hancock mógłby ocalić wiele ludzkich istnień, zawsze jednak, każda z jego akcji... zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 1 powiązany

Komentarze 42

Avatar square 200x200

Sebioslaw 2016-11-12 5

Superbohater od innej strony, choć dalej na wskroś amerykański. Mocna sztampa, momentami nudnawy.

adamo20 2009-11-19 1

Lipsztyk! – Przyglupiasy Will ,samo to juz mnie zniesmaczylo..Lipa!

Karina85 2009-09-10 10

świetny – Uwielbiam filmy z Willem Smithem i ten rowniez bardzo mi sie podobal,luzny,zabawny oraz motyw milosci czyli wszystko co potrzeba by sie zrelaksowac w niedzielne popoludnie a do tego fajne zakonczenie.Jest to jeden z niewielu filmow fantazy ktory troche zaskakuje przebiegiem akcji i jest wogole inny niz filmy o super bohaterach ktore do tej pory ogladalam.Wlasnie ta innosc podobala mi sie najbardziej,polecam:)

caryca84 Karina85 2010-07-23 9

Naprawdę dobry i zabawny film. Polecam wszystkim.

pacio 2009-07-16 10

W końcu coś oprócz superman’a, spiderman’a, batman’a itp. – Jak w temacie. Film spoko, nie pokazuje jaki to bohater jest wciąż świetny. Nie będę pisał zbyt dużo co mi się w nim podobało bo zdradziłbym pewne wątki z filmu, który polecam obejżeć każdemu, komu znudził się batman, superman, spiderman itd.

Martyr 2009-07-05 2

Ten film to nieporozumienie :/ – W zasadzie nic ciekawego się w tym filmie nie dzieje. Jest to najgorszy film z Willem Smithem, jaki widziałem. Polecam trzymanie się od niego z daleka…

Zobacz wszystkie 5 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Darth_Artur Martyr 2009-07-05 7

Nie no przesadzasz, film nie był zły. Choć dla mnie byłby lepszy gdybym nie widział trailera, bo w nim pokazali najlepsze motywy i przez to film nie zaskakiwał, nie śmieszył już tak jak powinien. Ale ogólny motyw superbohatera pijaka do mnie przemawiał:) Choć z czasem film się robił zwykłym filmem o superbohaterze i to już nie jest tak fajne, ale złe też nie jest.

Martyr Martyr 2009-07-05 2

> Darth_Artur o 2009-07-05 16:54 napisał:
> Nie no przesadzasz, film nie był zły. Choć dla mnie byłby lepszy gdybym nie
> widział trailera, bo w nim pokazali najlepsze motywy i przez to film nie
> zaskakiwał, nie śmieszył już tak jak powinien. Ale ogólny motyw superbohatera
> pijaka do mnie przemawiał:) Choć z czasem film się robił zwykłym filmem o
> superbohaterze i to już nie jest tak fajne, ale złe też nie jest.

Masz rację, sam fakt, że superbohater ma problemy z alkoholem, jest niewątpliwie czymś awangardowym. Jednak jeśli chodzi o samą treść, to jak pisałem wyżej – nic ciekawego się tam nie dzieje. :/

asdasd Martyr 2009-07-17

Ja również zgadzam się. Film bardzo słaby.

muniez1 Martyr 2009-07-18

E. Dobrze zobaczyc superbohatera z ludzkimi problemami. Do pewnego momentu super film który z czasem traci na wartości. Ale mimo wszystko warto poświęcic na niego trochę czsu

justangel Martyr 2010-03-09 5

> Martyr o 2009-07-05 16:46 napisał:
> W zasadzie nic ciekawego się w tym filmie nie dzieje. Jest to najgorszy film z
> Willem Smithem, jaki widziałem. Polecam trzymanie się od niego z daleka…

Cóż, może toto rewelacja jakaś nie jest, ale tez bez przesady, widziałam dużo słabszych filmów. Ot mało wymagająca historyjka o superbohaterze. Nikt się chyba nie spodziewał powalającej fabuły czy wymagających talentu aktorskiego ról?

Współtworzą