Gdyby jutra nie było —
Film Advaniego kultywuje najlepsze tradycje kina bollywoodzkiego, odwołując się do klasycznych wątków takich jak miłość, więzi rodzinne, patriotyzm, przywiązanie do tradycji i kultury.
przeczytaj recenzję
Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka —
Otwarte, zaskakujące zakończenie „Skrzyni umarlaka” odkrywa wiele możliwości, ale może się zdarzyć, że sequel podzieli los „Matrixa: Reaktywacji”, zepsutego przez niekonkretne, zwodnicze „Rewolucje”.
przeczytaj recenzję
Bilety —
Nowelę zwieńczającą „Bilety” szczerze polecam, zarówno ze względu na jakość wykonania, jak i wyraziste, humanistyczne przesłanie. Soczysty szkocki dialekt jest dodatkową atrakcją filmu.
przeczytaj recenzję
Miłość na zamówienie —
Pomysł wyjściowy oferuje kilka całkiem zabawnych możliwości rozwinięcia fabuły. Niestety, twórcy zarzucają jakąkolwiek logikę, której przecież w komediach romantycznych nie musi być w nadmiarze.
przeczytaj recenzję
Takeshis' —
Do „Takeshis’” warto wrócić choćby po to, by pomóc jego twórcy w dziele interpretacji. Wnioskami można się z nim podzielić korespondencyjnie.
przeczytaj recenzję
Rozpustnik —
Szalenie ekspresyjny i przejmujący John Wilmot chwyta za serce, a nawet rzuca na kolana. „The Libertine” jest pozycją, którą trzeba zobaczyć obowiązkowo.
przeczytaj recenzję
Tristan i Izolda —
Luźna impresja o prekursorach Romea i Julii, wykorzystująca modę na średniowieczne widowiska. Z tym że film nie oszałamia, a okazuje się ładny i pusty.
przeczytaj recenzję
Posejdon —
Film Petersena staje na straconej pozycji ze względu na swój powtórkowy charakter. Remake pozbawiono nowych rozwiązań, więc fabuła nie obfituje w niespodzianki.
przeczytaj recenzję