Mimo dość niskiego stężenia fabuły i braku angażujących treści, film Shortland ogląda się dość płynnie i bez szczególnego znużenia.
przeczytaj recenzję
Nie potrafię uczciwie odpowiedzieć, czy warto ten film obejrzeć z powodów innych niż rozrywkowe. Ale ponad wszelką wątpliwość winno się tę decyzję podjąć samemu.
przeczytaj recenzję
W trzeciej części przygód Ethana Hunta wymieniono scenarzystów, reżysera, montażystów i speców od efektów specjalnych. Tylko tytułowa melodia i bohater misji, Tom Cruise, się nie zmienili. Prawie.
przeczytaj recenzję
Cała płytkość tego filmu zaczyna się w jednowymiarowości oglądanych na ekranie postaci. Są albo całkowicie dobrzy, albo absolutnie źli.
przeczytaj recenzję
Twórca „Tarnation” sklecił swego rodzaju ekspresyjny „kolaż intymny”, wykorzystując rozmaite strzępy informacji: komunikaty z automatycznej sekretarki, fragmenty filmów i programów telewizyjnych...
przeczytaj recenzję
Koterski daje tu manifest wiary, jaki w Radiu Maryja czy „Naszym Dzienniku” ciężko napotkać. No bo niby wszyscy jesteśmy Chrystusami, ale od każdej reguły są przecież wyjątki...
przeczytaj recenzję
David Zucker postanowił spróbować swoich sił i zrobił rzecz niebywale ciężką, a można nawet powiedzieć, że teoretycznie nierealną i bez precedensu (tetralogia parodii brzmi dziewiczo).
przeczytaj recenzję
Hallström zamienił orgie cielesne na widowiskową orgię dla oczu, przenosząc akcję z pomieszczeń w otwarte plenery Wenecji i stawiając na przepych kadrów i piękno bogatych kostiumów z epoki.
przeczytaj recenzję
„Oda…” nie jest filmem idealnym. Piętą achillesową będzie niedopracowany, naiwny scenariusz, przerysowane postaci, nierówny poziom wszystkich trzech nowelek. Mimo wad pozostaje filmem udanym.
przeczytaj recenzję
Reżyser po prostu wybrał tym razem operę zamiast kojącego jazzu, więc nerwy widzów podczas oglądania „Wszystko gra” nie zostaną ukojone słodkim brzmieniem allenowskiego humoru.
przeczytaj recenzję