W hawajskiej scenerii żydowski weterynarz próbuje zdobyć miłość amerykańskiej blondynki. Całkiem miły film, ale byłby lepszy bez niemieckiego humoru.
przeczytaj recenzję
„Śmiertelną gorączkę” rekomendują m.in. Quentin Tarantino i Peter Jackson (wooow!). No i autor recenzji (a kogo to, k...a, obchodzi?!). Z uwagi na tych dwóch pierwszych – przyłączycie się?
przeczytaj recenzję
To jeden z tych filmów, które atakują oryginalnością, humorem i bezpretensjonalnością. Czyli tym, czego ostatnio w kinie trochę brakuje. Czyżby kolejny Oscar za najlepszy film animowany?
przeczytaj recenzję
„Efekt motyla” robi wrażenie, ale tylko na tych, którzy wcześniej nie mieli pojęcia, co zawiera fabuła. Osobom choć pobieżnie świadomym jego treści obraz niewiele może zaproponować.
przeczytaj recenzję
Film jest piękny nie tylko dzięki wizualnej urodzie kadrów, ale też poprzez swoje niedopowiedzenia. Do końca nie wiemy, co tak naprawdę łączyło Griet i Johannesa.
przeczytaj recenzję
Zielony ogr wraz z uroczą i równie zieloną małżonką powracają w bezpośredniej kontynuacji hitu sprzed czterech lat, która - na szczęście - nie jest jedynie odcinaniem kuponów.
przeczytaj recenzję
W sequelu oryginalnego horroru sf Vincenzo Natalego z 1997 r. otrzymujemy niestety tylko odgrzewane danie wraz z bijącą rekordy głupoty fabułą i oszałamiającą ilością pseudonaukowego bełkotu.
przeczytaj recenzję
Nie jest to najdonioślejszy film braci Coen. Starczy na 70% ekstraktu. Za kota z końcowych scen, doskonałą muzykę i wybuchy śmiechu Hanksa dorzucam jeszcze 5%. Mało? Ok, niech będzie 7%...
przeczytaj recenzję
Recenzja Marcina Łuczyńskiego "Pojutrze chodź w futrze" jest jak książka kucharska bez przepisów, jak dr Jeckyll bez Mr Hyde’a... Jest po prostu niekompletna i nieścisła i aż woła o polemikę.
przeczytaj recenzję